My Opera is closing 3rd of March

"The world is like a book, one who doesn't travel reads only one page"

zapiski po podróżach

Gili Air - sanatorium ;-)

Hm...
W zasadzie jak mozna opisac to, co mam za oknem, zeby nie zabrzmialo jak lukrowato lepka reklama cukierkowatego kawalka plazy z palemka? A tak wlasnie jest...
Na polnoc od Lombok znajduja sie trzy male wysepki Gili, perelki bez ulic, komunikacji i czesto bez pradu, zamieszkale przez ledwo tysiac ludzi kazda, a niektore i mniej. Do obejscia wkolo w jakies 30 min. I, co najwazniejsze, jakim cudem miejsca nieskazone urbanizacja. Ot, ledwo kilka domeczkow, chatynek drewnianych, czasami cos murowanego. A dookola rafa koralowa, a morze, morze ma tutaj ten specyficzny kolor, ten blekit absolutny, ktory swieci bialym swiatlem, nawet gdy slonce chowa sie za chmurami. Piasek jest oczywiscie bialy, bo ze startego na proszek korala. I te restauracyjki nad morzezm - platformy wybudowane z bambusa, z daszkiem z lisci palmowych, wyscielane poduchami a oswietlone lampami naftowymi z powodu czestego braku pradu. I cisza o poranku taka, ze kapiacy kran czy piejacy kogut moga doprowadzic do szalu... ;-)
Mamy pietrowy dom. Parter jest Emila, nasze pietro. I hamak. I bambusowe fotele i stol.
I spokoj.
Prowadzimy bardzo zdrowy tryb zycia - wczesne wstawanie, sok i owoce oraz nalesnik owocowy na sniadanie, potem cos lekkiego na lunch i grillowane ryby, krewetki na kolacje. Zadnych alkoholi ;-) Sanatorium ;-) Klaudia i Emile robia kurs PADI open water divers, na ktory Emile mnie mocno namawial. Ha! To by dopiero bylo! Ja, nieumiejaca plywac i kurs PADI... ;-))))
Pozostaje mi snorkeling, tez przy pomocy Emila. Przeciagnal mnie po pobliskiej rafie, sluzac za naped i podpore, gdy do maski wlewala mi sie woda. Bosko... Cudnie... Ja mam pelno zadrapan na kolanach, nogach i rekach, Emile ma siniaki na rekach ;-)
Kiedy oni plywaja ja siadam na platformie, sacze soczek i mysle. Czy miejsca takie jak to, moga istniec obok cywilizacji? Czy ich istnienie jest mozliwe tylko ze wzgledu na cywilizacje i jej troche poboczny porodukt, jakim sa backpackersi. Czemu wracamy do miast, jesli tak nam sie tutaj podoba? Bez samochodow, ulic, pradu. Z bardzo prostym dachem nad glowa. Czy za 10 lat znajde jeszcze takie miejsca w Azji? Czemu ludzie tutaj wydaja sie szczesliwsi niz na Zachodzie swiata?
Ludzie... Jak zwykle w Azji, sympatyczni. I wszyscy wiedza, gdzie jest Polska. I znaja stolice. I ze falaga nasza taka sama jak ich, tylko do gory nogami. A tu na wyspie, po trzech dniach, wszyscy juz chyba wiedza, ze jestesmy z Polski, tak nas zreszta pozdrawiaja. Dla wszystkich jestesmy friend, nie nagabuja zbytni, jesli dzis nie chcecie zjesc w naszej restauracji, no problem my friend, maybe tomorrow or later...
Ide pobujac sie w hamaku w cieniu. Spalilam sobie czubek glowy, cjoc zupelnie nie wiem, jak to jest mozliwe... ;-)))

BaliTo juz tydzien, a lokalizacja bez zmian

Comments

Unregistered user Wednesday, September 2, 2009 1:22:27 PM

Anonim writes: Dwa dni temu z urlopu wróciliśmy i… tak sobie czytam, czytam… Robota jakoś nie idzie :-) Pozdrawiam Cię Kasiu, trzymamy kciuki i, to wredne – zazdrościmy! Ala i Krzych

Unregistered user Thursday, September 3, 2009 6:41:52 PM

Ewa W. writes: Cześć Kasiu, Moje wakacje skończyły się wczoraj i teraz kieracik od nowa... Pisz csęsto na blogu, bo fajnie się czyta. Nie podobało i się,że jesteś w Dżakarcie , bo tam podobno ziemią trzęsie. Uważaj na siebie i do zobaczyska ....

Kasiakania514 Saturday, September 5, 2009 10:26:14 AM

Ewa, Ala, Krzys...
dzieki serdeczne i specjalne pozdrowienia dla Was (takie ze sloncem, palemka i turkusowym morzem)!

present daylusciousapparatus Monday, November 9, 2009 12:00:11 AM

A skąd łapałaś internet? p Bosz, ja chcę tam jechać, już niedługo dorosnę i zarobię na taką wyprawę, bo przecież fajnie jest leżeć na hamaku na drugim końcu świata! (bez ironii!)

Kasiakania514 Monday, November 9, 2009 8:20:16 AM

Ze sklepu... wink serio - jak na razie to z kafajów internetowych. Ceny do zniesienia od 0,7 USD za godzinę do 2,5 USD.
Ale w Azji coraz więcej jest darmowych hotspotów i innych wifi, ale do tego trzeba podróżować z własnym kalkulatorem. Mam juz jeden na oku - Asus Eee 1008. I lekki i mały i śliczny :-)

present daylusciousapparatus Tuesday, November 10, 2009 12:03:11 AM

E, ja to applowy jestem do tego stopnia, że nic innego mi już się nie spodoba ;-) </snob mode>
To jak to tak? Na wakacje bez komputera? O.o"

Kasiakania514 Tuesday, November 10, 2009 6:53:03 AM

Wiem, że Ty z sadu już nigdy nie wyjdziesz...
No właśnie dojrzałam do tego, że na wakacje lepiej z kompem. A ten mój wybrany jest w porównaniu z wyrobem sadowniczym:
- dużo tańszy,
- lżejszy,
- ma więcej USB,
- większy dysk HDD,
- ma lepszą bateryjke (nominalnie o 0,5 h),
- mniejszy (no dobra, bo 10 calowy) wink
I co powiesz?

present daylusciousapparatus Tuesday, November 10, 2009 9:57:47 AM

No właśnie dojrzałam do tego, że na wakacje lepiej z kompem.


Nie wierzę w to co czytam! Moja to była prowokacja! Jak to tak na wakacje z komputerem? O.o" Jeśli już musisz to już lepszy aifon! leciutki, malutki, jest wifi, klient poczty, przeglądarka, pdf, można sprawdzać bilety, trasy, mapy, rozkłady. Już troszkę z nim zjeździłem i to naprawdę rewelacyjne narzędzie dla każdego włóczypatyka!

Kasiakania514 Tuesday, November 10, 2009 10:45:15 AM

No weź...
A jak rozwiązać problem bierzącego zrzucania zdjęć na bloga z pomocą ajfona? Zaznaczam, że nie po to targam aparat z dwoma obiektywami, żeby zdjęcia pstrykać ajfonem. A moje karty to CF (nie wlizie) i xd (wlizie, ale nie do ajfona ;-). I co teraz?

present daylusciousapparatus Tuesday, November 10, 2009 10:51:50 AM

iphone + lustrzanka z 32 gigową kartą do aparatu = <3
a zdjęcia możesz zgrać jak wrócisz!

^__^

Kasiakania514 Tuesday, November 10, 2009 11:27:03 AM

Kiedy właśnie o to chodzi, żeby zdjęcia wrzucać w trakcie podróży! Bo mi sie marzy taki dłuzszy wyjazd. I co wtedy? Tak na sucho, samym tekstem na blogu?
Ukatrupiłam ideę ajfona? wink

Unregistered user Monday, February 7, 2011 10:52:02 AM

Анонімний writes: I had got a desire to make my own company, however I didn't have enough amount of cash to do this. Thank God my close dude advised to take the loans. Hence I received the short term loan and made real my desire.

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies