Taksowki
Tuesday, April 27, 2010 2:30:25 PM
Dalej w temacie podrozowania. Sie przemieszczam taksowkami nieustannie. Kazdego ranka wloke sie na przystanek autobusowy z solennym postanowieniem, ze tym razem jednak autobusem pojade. I tym i kazdym kolejnym razem jednak konczy sie na taksowce, a moje lenistwo i wielkopanstwo dodatkowo ulatwia fakt, ze przystanki sa rowniez miejscem poboru pasazerow przez taksowki. To calkiem fajny wynalazek, takie konkretnie oznaczone miejsce, w ktorym mozna sie spodziewac, ze taksowka sama przyhamuje i nie trzeba lapami machac jak wiatrakami. Zeanskie, albo przynajmniej abudhabijskie, taksowki sa oczywiscie luksusowe. Wyposazone w kierowce (to w sumie standard) ale tez w komputer pokladowy, ktory temu pierwszemu (kierowcy) bardzo ulatwia zycie. Na ten przyklad pan kierowca wcale nie musi sie odzywac, bo komputer sam mnie wita po angielsku i prosi, zebym zapiela pasy i zebym zwrocila uwage, czy taksometr wlaczony. Zreszta od kierowcy trudno wymagac takich przemow, bo oni zwykle nie hablaja po angielsku. Po arabsku zreszta tez nie. Tylko po swojemu, a to znaczy najczesciej jakies paszti, urdu, hindu, bangladeszu, nepalu czy inne mrumru. Kierowcy bedacego z ZEA to jeszcze nie spotkalam. I raczej nie mam szans. A ten komputer to przez cala droge dba o moje bezpieczenstwo i krzyczy na kierowce, kiedy jedzie za szybko. A dzisiaj na przyklad nakrzyczal na kierowce, ze jeszcze nie byl w bazie, zeby oddac zarobione pieniazki. I ten komputer ma wielki wyswietlacz, to ja na nim widze rozne rzeczy - ktora godzina, ile minut jade, ile kilometrow przejechalam no i ile musze zaplacic, ale to jakby norma. I jeszcze czasami pokazuje, ze pan taksowkarz to w miesiacu mial obrotu tyle a tyle, a od poczatku roku to jeszcze wiecej. I mysle, ze ten komputer moze pokazac jeszcze wiecej ciekawych rzeczy, ma takie przyciski z boku jak JOB albo LOST. Ten ostatni musi byc bardzo przydatny dla tych taksowkarzy, co dopiero wczoraj dojechali jakos do Abu Dhabi i wlasnie zaczeli taksowkowa kariere. Chociaz ja sie dobrze bawie, kiedy pewnym tonem instruuje taksowkarza, jak ma jechac zwarzywszy, ze jestem tu jakis 3 dzien :-). No i na przedkoniec dodam jeszcze, ze one tanie sa te taksowki, za 10 km sie placi jakies 9 PLN.
Sa jeszcze taksowki inne, z rozowym dachem albo czerwonym, i one sa dla pan tylko, ale ja jeszcze takiej nie widzialam, wiec jezdze tymi normalnymi.
Tzn. sa jeszcze jedne taksowki, z zielonym na gorze, ale J. powiedzial, zeby nimi razcej nie jezdzic, bo nimi kieruja Talibowie. No i nie uwierzylam mu i raz zamachalam na taka zielona taksowke i sie zatrzymala i patrze... a w srodku Talib prawdziwy :-) Ale nic mi nie zrobil, tylko zawiozl, gdzie chcialam i tyle. Cene tylko negocjowalam, bo on nie mial tego cudownego komputera pokladowego :-)))
Sa jeszcze taksowki inne, z rozowym dachem albo czerwonym, i one sa dla pan tylko, ale ja jeszcze takiej nie widzialam, wiec jezdze tymi normalnymi.
Tzn. sa jeszcze jedne taksowki, z zielonym na gorze, ale J. powiedzial, zeby nimi razcej nie jezdzic, bo nimi kieruja Talibowie. No i nie uwierzylam mu i raz zamachalam na taka zielona taksowke i sie zatrzymala i patrze... a w srodku Talib prawdziwy :-) Ale nic mi nie zrobil, tylko zawiozl, gdzie chcialam i tyle. Cene tylko negocjowalam, bo on nie mial tego cudownego komputera pokladowego :-)))













How to use Quote function: