Malysia truly Asia
Tuesday, September 27, 2011 6:39:16 PM
Tak, tak, tak...
Właśnie tak jest! Tu jest tak, jak było na początku... Na początku moich wyjazdów do Azji... Najpierw ta napadająca duchota, potem jazda przez miasto gorące, głośne, wibrujące. Pierwszy krok w mieście, mikro hoteliczek, pierwszy posiłek (tandoori chicken i naan i sosy i pićko za niecałe 10 pln), pierwsi poznani biali ludzie, którzy się uśmiechają tak, jak autochtoni - wszystko w dwie godziny. Skondensowana Azja, taka jaką ją pamiętam od zawsze, taka moja
przegryzając suszonego kalmara żegnam się z Państwem, bo tu już wpół do trzeciej nad ranem, a wstać przecie trzeba raniutko, żeby pooglądać co nieco!
Właśnie tak jest! Tu jest tak, jak było na początku... Na początku moich wyjazdów do Azji... Najpierw ta napadająca duchota, potem jazda przez miasto gorące, głośne, wibrujące. Pierwszy krok w mieście, mikro hoteliczek, pierwszy posiłek (tandoori chicken i naan i sosy i pićko za niecałe 10 pln), pierwsi poznani biali ludzie, którzy się uśmiechają tak, jak autochtoni - wszystko w dwie godziny. Skondensowana Azja, taka jaką ją pamiętam od zawsze, taka moja

przegryzając suszonego kalmara żegnam się z Państwem, bo tu już wpół do trzeciej nad ranem, a wstać przecie trzeba raniutko, żeby pooglądać co nieco!













Mimniemimnie # Tuesday, September 27, 2011 7:46:11 PM
Kasiakania514 # Wednesday, September 28, 2011 1:01:53 AM
Bo jak wyszło, to uszczknij z tych 50 banieczek i kupuj bilecik i dawaj tutaj!