Malezja na rozmownie
Sunday, October 16, 2011 2:53:38 PM
Na sam koniec.
Udało mi się rozwikłać zagadkę malezyjskich kocich dziwacznych ogonków. I to rzutem na taśmę, bo informacji udzielał pan taksówkarz odwożący nas na lotnisko. Niestety, Malezja okazała się być krajem barbarzyńców, bo kocie ogonki ulegają tam skróceniu celem zapobiegania szkodom, które hasające koty mogłyby poczynić w składach porcelany. Czyli w domach. Czyli tam, gdzie na półkach stoją dzbanki, wazy, figurki i inne drogocenne bibeloty. Bo przecież koty na całym świecie czynią straszliwe spustoszenia na półkach za pomocą swoich rozhuśtanych, wibrujących, wymachujących ogonów...
Malajowie są bardzo chętni do rozmów. Na bardzo różne tematy zresztą. Z takim panem od wynajmowania wifi, co mieszkał w blaszanym domku 2x2 metry na wyspie Perhentian Kecil, pogadałam sobie o ekologii, marnowaniu papieru, e-bookach, jakości prozy Paulo Coelho, możliwości przeprowadzki do Malezji, poziomie życia i zarobkach tamże.
Albo z panem kierownikiem guesthouse'u z Malaki o Polsce, jej rozwoju, Euro 2012, kryzysie ekonomicznym, życiu w Japonii, potrawach malajskich, języku, itd...
Tam ludzie mają jeszcze czas i przede wszystkim ochotę na niespieszne pogaduszki z obcym człowiekiem...
Tutaj... tutaj, niestety dużo rzadziej...
Udało mi się rozwikłać zagadkę malezyjskich kocich dziwacznych ogonków. I to rzutem na taśmę, bo informacji udzielał pan taksówkarz odwożący nas na lotnisko. Niestety, Malezja okazała się być krajem barbarzyńców, bo kocie ogonki ulegają tam skróceniu celem zapobiegania szkodom, które hasające koty mogłyby poczynić w składach porcelany. Czyli w domach. Czyli tam, gdzie na półkach stoją dzbanki, wazy, figurki i inne drogocenne bibeloty. Bo przecież koty na całym świecie czynią straszliwe spustoszenia na półkach za pomocą swoich rozhuśtanych, wibrujących, wymachujących ogonów...
Malajowie są bardzo chętni do rozmów. Na bardzo różne tematy zresztą. Z takim panem od wynajmowania wifi, co mieszkał w blaszanym domku 2x2 metry na wyspie Perhentian Kecil, pogadałam sobie o ekologii, marnowaniu papieru, e-bookach, jakości prozy Paulo Coelho, możliwości przeprowadzki do Malezji, poziomie życia i zarobkach tamże.
Albo z panem kierownikiem guesthouse'u z Malaki o Polsce, jej rozwoju, Euro 2012, kryzysie ekonomicznym, życiu w Japonii, potrawach malajskich, języku, itd...
Tam ludzie mają jeszcze czas i przede wszystkim ochotę na niespieszne pogaduszki z obcym człowiekiem...
Tutaj... tutaj, niestety dużo rzadziej...













smqzbq # Sunday, October 30, 2011 12:31:40 PM
Zresztą u nas inny klimat, tam ciężej zamarznąć zimą, wilki cie nie zjedzą, sąsiad nie doniesie z powodu nowego domku 2x2, nie zajmą miejsca parkingowego, stado cię nie wykluczy, nikt nie da negatywnego komcia na nk pod zdjęciem z upragnionych wakacji, nie wywiozą cię na krowie ze wsi, nie rozstrzelają (chyba).. wiem że usprawiedliwiam naszą zgniłą do cna cywilizację ale co mi pozostało. W ramach stwarzania klimatu utnę kotu ogon.. moze to polepszy mój byt doczesny:P
Pozdrawiam
P.S. nr referencyjny 1234;)
Kasiakania514 # Sunday, October 30, 2011 9:25:45 PM
Poznałam Cię po 'importowej wariatce', a numer referencyjny rozwiał ostatnią obawę, że źle łaczę człeka z sms'ami. W każdym razie za te ostatnie bardzo dziękuję, każdorazowo wywoływały uśmiech na mym obliczu. Nawet te, które zastały mnie w samym środku malajskiej nocy...
Cóż... może faktycznie Malajowie nie toczą długich dysput na temat kocich ogonków, ale rozmawiać rozmawiają dużo. Obserwacja ta powstała nie tylko w wyniku sprowokowanych przeze mnie rozmów, jest raczej natury ogólnej. Bo też musisz wiedzieć, że i mnie często do pogaduszek prowokowano. W całej Azji. I one, te pogaduchy, zwykle były właśnie takie nieśpieszne, długawe, bez nerwowego spoglądania na cyferblat zegara, bo już czas pędzić do następnego nader ważnego wydarzenia dnia bieżącego. Nawet biali tam gadają inaczej...
Co do Twego usprawiedliwienia zgniłej cywilizacji, to czyń tak dalej, jest wielce trafna i jeszcze kilka takich konstatacji, a biali się z niej wypiszą
Pozdrawiam
Ps. A masz kota?
smqzbq # Monday, October 31, 2011 8:07:08 PM
Kasiakania514 # Monday, October 31, 2011 8:13:47 PM
DreamingElf # Thursday, August 23, 2012 6:01:06 PM
Kasiakania514 # Friday, August 24, 2012 4:34:25 PM