Garsc plusow...
Wednesday, November 28, 2012 8:52:25 AM
Ale chodzi o to, zeby te plusy nie przyslonily nam minusow, ze zacytuje klasyke...
No dobra, jest jeden plus, szczegolnie dla Polakow istotny, mianowicie jest to kraj z najtanszym alkoholem, jaki udalo mi sie spotkac. Dla przykladu butelka lokalnego rumu o pojemnosci 0,75 l kosztuje... UWAGA... czytelnicy o slabych nerwach powinni zaaplikowac sobie meliske i usiasc... UWAGA... 5,6 zlotych polskich. Nie popelnilam zadnego bledu, nic nie zjadlo cyferek, tyle to tutaj kosztuje... I coctajle i piwa i wszystko inne sprawiajace zawrot glowy.
Kolejnym plusem jest kinilaw - lokalna wersja ceviche - surowej ryby marynowanej w soku z cytrusow.
Oraz slonce. Z ktorego korzystam bez opamietania teraz.
Aha. I jedno wazne oswiadczenie. Ci, ktorzy mnie znaja, oniemieja. Tegoz posta pisze na sprzecie wymyslonym w Cupertino, tak, mimo solennych zapowiedzi, ze tego g... nie dotkne nigdy w zyciu, musialam... nie bylo innego wyjscia. Same dziwne rzeczy mi sie przytrafiaja na tych Filipinkach... Mnostwo strat i takie poswiecenie...
No dobra, jest jeden plus, szczegolnie dla Polakow istotny, mianowicie jest to kraj z najtanszym alkoholem, jaki udalo mi sie spotkac. Dla przykladu butelka lokalnego rumu o pojemnosci 0,75 l kosztuje... UWAGA... czytelnicy o slabych nerwach powinni zaaplikowac sobie meliske i usiasc... UWAGA... 5,6 zlotych polskich. Nie popelnilam zadnego bledu, nic nie zjadlo cyferek, tyle to tutaj kosztuje... I coctajle i piwa i wszystko inne sprawiajace zawrot glowy.
Kolejnym plusem jest kinilaw - lokalna wersja ceviche - surowej ryby marynowanej w soku z cytrusow.
Oraz slonce. Z ktorego korzystam bez opamietania teraz.
Aha. I jedno wazne oswiadczenie. Ci, ktorzy mnie znaja, oniemieja. Tegoz posta pisze na sprzecie wymyslonym w Cupertino, tak, mimo solennych zapowiedzi, ze tego g... nie dotkne nigdy w zyciu, musialam... nie bylo innego wyjscia. Same dziwne rzeczy mi sie przytrafiaja na tych Filipinkach... Mnostwo strat i takie poswiecenie...













Unregistered user # Wednesday, November 28, 2012 8:39:35 PM
Kasiakania514 # Friday, November 30, 2012 8:30:15 AM
Unregistered user # Friday, November 30, 2012 1:23:09 PM
Unregistered user # Friday, November 30, 2012 4:50:35 PM
Unregistered user # Saturday, December 1, 2012 8:55:11 PM
Kasiakania514 # Monday, December 3, 2012 8:00:51 PM
DreamingElf # Monday, December 3, 2012 11:14:47 PM
Gdyz tu jest 23:14.
Unregistered user # Tuesday, December 4, 2012 9:07:24 AM
Unregistered user # Tuesday, December 4, 2012 10:47:09 AM
Kasiakania514 # Tuesday, December 4, 2012 4:13:10 PM
Jaasio, jak to nie rozumisz? Przece pisałam, że nie miałam dostępu do komputera, bo mój zmarł, a internet o dziwo, był dostępny, chociaż to zapupie było. A kilka odpowiedzi dodałam rezydując podczas przesiadki w stolicy Kataru, gdzie dawali za darmo i komputery i internet. Nic alkoholowego nie piłam! Toż to kraj muzułmański!
Reniu, ja się do tego absolutnie i stanowczo nie nadaję!
Unregistered user # Tuesday, December 4, 2012 10:45:10 PM
Kasiakania514 # Wednesday, December 5, 2012 3:39:52 AM
DreamingElf # Wednesday, December 5, 2012 7:26:25 PM
Kasiakania514 # Thursday, December 6, 2012 1:55:21 AM
DreamingElf # Thursday, December 6, 2012 9:09:02 AM
Kasiakania514 # Thursday, December 6, 2012 9:20:56 AM
Nie ma i nie będzie, ta ta taratata
Nie ma i nie będzie, ta ta taratata
Nie ma i nie będzie, ta ta taratata
DreamingElf # Thursday, December 6, 2012 11:14:11 PM
Kiedy audycja? W jakim radiu? Pozdrowisz mnie poprzez glosnik?