My Opera is closing 3rd of March

"The world is like a book, one who doesn't travel reads only one page"

zapiski po podróżach

Subscribe to RSS feed

Deja vu

, ,

Na lotnisku tłum znajomych ludzi z wczorajszej kolejki. Słowa wczoraj nie zamieniliśmy, ale dziś wszyscy pozdrawiają się i uśmiechają się do siebie.
Siedzimy przy stoliku pseudokawiarnianym, już po odprawie biletowo-bagazowej. Przychodzi pani podająco-sprzedająca.
- Deja vu? - pyta
- Jutro też tu przyjdziemy - odpowiadam.
- Ja nie zapraszam - komunikuje.
My w sumie też nie chcemy jej już widzieć. Przynajmniej przez jakiś czas...

Kolejna scenka rodzajowa, tym razem przy odprawie biletowo bagażowej, ze mną w jednej z głównych ról:
- No pani ma dzisiaj lot do Monachium, ale do Dubaju dopiero 2 grudnia.
- Proszę???
- Taka jest rezerwacja.
- ? Ale była inna!
- To ja sprawdzę...
- Bardzo proszę.
(tu następuje kilka dramatycznych minut oczekiwania)
- Dobrze, zmieniłam, będzie dzisiaj.
- Na pewno?
- POWINNO być dobrze.
Czyli, że istnieje szansa, iż pokoczuję sobie na lotnisku w Monachium jakieś dwa dni :)))