My Opera is closing 3rd of March

"The world is like a book, one who doesn't travel reads only one page"

zapiski po podróżach

I jeszcze raz Gili Air i Gili Meno

, ,

Ha. Stalo sie. Znowu jestem na moich ulubionych wysepkach. Znowu jako asysta dla kogos, kto robi kurs PADI Open Water. Znowu jem pyszne ryby grillowane na lupinach kokosowych. Znowu wstaje na kazdy wschod slonca. Znowu chce wymordowac wszystkie koguty na wyspie.
I absolutnie zadne z powyzszych ZNOWU mi nie przeszkadza.
Znowu snorklowalam. Dzis widzialam zolwie i rekina. A jak mi zabraklo sil na plywanie, to pomocna dlon (doslownie) podal mi przesympatyczny Toko z Tokio. Nie wiem, czemu wydalo mi sie, ze tym razem bez pletw pojdzie mi latwiej ;-) Z innych mrozacych krew w zylach wiadomosci - tak, poczulam trzesienie ziemi. Rano, juz po wschodzie slonca, nasz bungalow zaczal sie troche trzasc. Sandrine i ja wymienilysmy spojrzenia. Hm. Jakos nikt sie nie przestraszyl. Pierwsza wersja byla taka, ze to Gunung Rinjani (wulkan) na sasiednim Lomboku pomruczal troszke. Dopiero sms z Polski uswiadomil mi, ze to bylo trzesienie ziemi, ale daleko, ponizej Bali.
Jutro Idul Fitrih. Koniec Ramadanu. Wielkie swieto. Od kilku dni nad wysepkami blyskaja setki sztucznych ogni. Wlasciciele naszego bungalowu zaprosili nas na uroczyste sniadanie, ale najpierw wizyta w meczecie.
A potem - jak zwykle - ksiazka, masaz, plaza, hamak, ryba ;-)))

Bali - znowu, ale na krotkoSelamat Idul Fitri - szczesliwego konca Ramadanu (w wolnym tlumaczeniu)

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies