I jeszcze raz Gili Air i Gili Meno
Saturday, September 19, 2009 2:01:50 PM
Ha. Stalo sie. Znowu jestem na moich ulubionych wysepkach. Znowu jako asysta dla kogos, kto robi kurs PADI Open Water. Znowu jem pyszne ryby grillowane na lupinach kokosowych. Znowu wstaje na kazdy wschod slonca. Znowu chce wymordowac wszystkie koguty na wyspie.
I absolutnie zadne z powyzszych ZNOWU mi nie przeszkadza.
Znowu snorklowalam. Dzis widzialam zolwie i rekina. A jak mi zabraklo sil na plywanie, to pomocna dlon (doslownie) podal mi przesympatyczny Toko z Tokio. Nie wiem, czemu wydalo mi sie, ze tym razem bez pletw pojdzie mi latwiej ;-) Z innych mrozacych krew w zylach wiadomosci - tak, poczulam trzesienie ziemi. Rano, juz po wschodzie slonca, nasz bungalow zaczal sie troche trzasc. Sandrine i ja wymienilysmy spojrzenia. Hm. Jakos nikt sie nie przestraszyl. Pierwsza wersja byla taka, ze to Gunung Rinjani (wulkan) na sasiednim Lomboku pomruczal troszke. Dopiero sms z Polski uswiadomil mi, ze to bylo trzesienie ziemi, ale daleko, ponizej Bali.
Jutro Idul Fitrih. Koniec Ramadanu. Wielkie swieto. Od kilku dni nad wysepkami blyskaja setki sztucznych ogni. Wlasciciele naszego bungalowu zaprosili nas na uroczyste sniadanie, ale najpierw wizyta w meczecie.
A potem - jak zwykle - ksiazka, masaz, plaza, hamak, ryba ;-)))
I absolutnie zadne z powyzszych ZNOWU mi nie przeszkadza.
Znowu snorklowalam. Dzis widzialam zolwie i rekina. A jak mi zabraklo sil na plywanie, to pomocna dlon (doslownie) podal mi przesympatyczny Toko z Tokio. Nie wiem, czemu wydalo mi sie, ze tym razem bez pletw pojdzie mi latwiej ;-) Z innych mrozacych krew w zylach wiadomosci - tak, poczulam trzesienie ziemi. Rano, juz po wschodzie slonca, nasz bungalow zaczal sie troche trzasc. Sandrine i ja wymienilysmy spojrzenia. Hm. Jakos nikt sie nie przestraszyl. Pierwsza wersja byla taka, ze to Gunung Rinjani (wulkan) na sasiednim Lomboku pomruczal troszke. Dopiero sms z Polski uswiadomil mi, ze to bylo trzesienie ziemi, ale daleko, ponizej Bali.
Jutro Idul Fitrih. Koniec Ramadanu. Wielkie swieto. Od kilku dni nad wysepkami blyskaja setki sztucznych ogni. Wlasciciele naszego bungalowu zaprosili nas na uroczyste sniadanie, ale najpierw wizyta w meczecie.
A potem - jak zwykle - ksiazka, masaz, plaza, hamak, ryba ;-)))













How to use Quote function: