My Opera is closing 3rd of March

"The world is like a book, one who doesn't travel reads only one page"

zapiski po podróżach

Sajgon w Sajgonie

Nie taki Sajgon straszny, jak go maluja. Nikt nie lubi Sajgonu, wszyscy turysci mowia, ze Hanoi lepsze. A mnie sie tutaj podoba. Ma cos z atmosfery Bangkoku. Szalony pospiech, tlum, upal, wilgotne powietrze, zgielk, masa turystow. Brak mu klimatu i zaulkow Old Quarter, ale ma dusze. Tetniaca i glosna, rozedrgana wieloma barami i restauracjami i mrukiem pedzacych motorynek. Szersze ulice juz mnie nie przerazaja, jak w Hanoi. Pokonuje je jak rodowity mieszkaniec - po prostu wchodze na ulice i ide przed siebie. A w tym szalenstwie jest pewna metoda - zwazam tylko na samochody, bo reszta nie jest grozna. Jedzenie tez tu jest jakby lepsze i ludzie sympatyczniejsi. Trzeba tyklko wiedziec, kiedy wbic wzrok w talerz, gdy przechodzi kolejny sprzedawca. Na przyklad ksiazek. A razcej ich kopii. Nosza ich cale stosy, ulozonych jedna na drugiej i przewiazanych sznurem. Nie kupie chocby dlatego, ze az zal bierze rozsypywac te misterne konstrukcje. A tak naprawde to nie kupie daltego, ze mam limit bagazu na wewnatrzkrajowym locie. Kupie, ale dopiero w Hanoi.
Miasto nie zasypia o dziesiatej i za to go lubie.
Ja nie zasypiam o dziesiatj.
Ale dzisiaj pojde wczesniej spac, jutro Mekong Delta na dwa dni.
ps. Mikolaj do mnie nie przyszedl. Az dziw bierze - pelno go tu. I choinek. I jingle bells. Bardzo smiesznie to wyglada w tym lepkim upale. Anna, Angielka, podsumowala to slicznym 'Christmas in a T-shirt' i wg mnie najlepiej odddaje to atmosfere swiateczna w Sajgonie.

Muszelki w Mui NeWyjatki z wietnamskiego angielskiego

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies