Słoń
Friday, April 29, 2011 1:31:41 PM
Na drodze, zwykłej krajówce biegnacej z miasta A do miasta B, nagle zamarł ruch. Nie była to blokada, posterunek policji ani też wypadek. Kolejne pojazdy dojeżdżając do miejsca zdarzenia zatrzymywały się karnie i nikt nie używał klaksonu dla przyspieszenia przeprawy. Z pokorą i uniżeniem wobec majestatu i potęgi natury wszyscy czekali na rozwój sytuacji. Na drodze stał Słoń. Olbrzymi szary kolos przeszedł przez drogę nie poświęciwszy nawet przelotnego spojrzenia korkowi, który wywołał. Zamerdał ogonkiem, klapnął uszami i sobie poszedł....
To nie był rezerwat, park narodowy ani żadne udawane safari. Zwykła droga we wcale nie odludnej okolicy. Całkiem spory ruch. I nie był to jedyny słoń przydrożny, którego tu widziałam. Przy lankijskich drogach w wielu mmiejscach można zobaczyć żółty rombowy znak drogowy z dwoma czarnymi słoniami nań umieszczonymi. Znak ten oznacza ni mniej ni więcej, jak: 'uwaga, słonie'. I choć posiadanie takich znaków zapewne nie cieszy lokalnych kierowców, bo to zapewne wątpliwa przyjemność wyjechać z zakrętu i stanąć oko w oko z szarym kolosem, ja się cieszę, że są jeszcze takie kraje, w których słonie chodzą sobie po drogach. Dla mnie to było niesamowite i niezapomniane spotkanie...
To nie był rezerwat, park narodowy ani żadne udawane safari. Zwykła droga we wcale nie odludnej okolicy. Całkiem spory ruch. I nie był to jedyny słoń przydrożny, którego tu widziałam. Przy lankijskich drogach w wielu mmiejscach można zobaczyć żółty rombowy znak drogowy z dwoma czarnymi słoniami nań umieszczonymi. Znak ten oznacza ni mniej ni więcej, jak: 'uwaga, słonie'. I choć posiadanie takich znaków zapewne nie cieszy lokalnych kierowców, bo to zapewne wątpliwa przyjemność wyjechać z zakrętu i stanąć oko w oko z szarym kolosem, ja się cieszę, że są jeszcze takie kraje, w których słonie chodzą sobie po drogach. Dla mnie to było niesamowite i niezapomniane spotkanie...













DreamingElf # Friday, April 29, 2011 6:51:33 PM
Kasiakania514 # Saturday, April 30, 2011 1:57:29 AM
DreamingElf # Saturday, April 30, 2011 5:30:29 AM
Bo ja bym zjad.
Kasiakania514 # Saturday, April 30, 2011 2:20:25 PM
Kasiakania514 # Sunday, May 1, 2011 4:37:30 AM
DreamingElf # Sunday, May 1, 2011 9:30:58 AM
Ale to wniosek z tego, ze oni sloni nie kochaja.
Bo wszystko, co sie kocha, chce sie zjesc.
Z tego kolejny wniosek bylby, ze to w Afryce kochaja slonie. Ale jak to mozliwe???? Przeciez w Afryce nie ma milosci...
Cos tu nie gra. Pomysle nad tym. Dzieki za pomoc :-)
Kasiakania514 # Sunday, May 1, 2011 6:11:36 PM
Może trzeba tam pojechać i obadać problem?
Unregistered user # Wednesday, May 4, 2011 7:30:18 PM
DreamingElf # Wednesday, May 4, 2011 7:59:09 PM
Byleby dobrze wypieczeni byli.
Co do Afryki, to caly mysle jak tu dyplomatycznie odpowiedziec na te kwestie, ale jeszcze ciagle nie wiem.
Ale mysle.
I generalnie: NIE.
Kasiakania514 # Thursday, May 5, 2011 5:08:03 PM
DreamingElf # Thursday, May 5, 2011 6:54:47 PM
Nie, w Afryce nie ma prawnsow. Jest natomiast mnostwo wlochatych pajakow wchodzacych do uszu oraz pelno myszy i oslizglego blota.
smqzbq # Wednesday, May 25, 2011 9:23:59 PM
Kasiakania514 # Wednesday, May 25, 2011 9:36:33 PM
A tak poważnie, to lankijskie społeczeństwo jest bardzo konserwatywne, jeśli chodzi o te rzeczy. Tam nie można dać sobie buzi na ulicy, ani też iść z lubym/lubą za rękę. To znaczy można, ale jest to źle widziane i społecznie nieakceptowalne. Siłą rzeczy i przytoczonych argumentów panie kupczące ciałem swym pochowane są w ciemnych zakamarkach.
smqzbq # Wednesday, May 25, 2011 9:59:49 PM
Kasiakania514 # Thursday, May 26, 2011 6:40:52 AM