My Opera is closing 3rd of March

"The world is like a book, one who doesn't travel reads only one page"

zapiski po podróżach

Z Abu Dhabi

,

Dziwne. Tak najkrocej moge okreslic moje pierwsze wrazenia co do tego kraju, emiratu, miasta. Siedze w knajpce internetowej (pierwszej, ktora namierzylam, mimo prawie 3 dni pobytu) i jestem tu jedynym klientem. Ludzie tutaj widac internet maja po domach, turysci przyjezdzaja ze swoim sprzetem do zinternetyzowanych luksusowych hoteli, a ja po prostu jestem z innej planety. Z innej planety jestem tez kazdego dnia, kiedy ide zlapac taksowke albo autobus. Bo na calej dlugosci spaceru jestem jedynym czlowiekiem nie zamknietym w puszke auta, nie liczac nieruchomych cial spiacych sprzataczy i podlewaczy pod palmami. Ludzie tu maja wlasne auta, nawet ekspaci, ktorych zreszta jest cztery razy wiecej niz lokalsow, tak mowi J. Autobusy sa smiesznie tanie, 1 AED, to mniej niz 1 PLN i w nich czuje sie jeszcze dziwniej, bo ekspaci przeciez jezdza wlasnymi samochodami, a nie autobusami, wiec co ja robie w masowej komunikacji? A turysci poruszaja sie nie wiem jak, bo ich nie widuje. Dlatego jezdze taksowkami, tylko jedna osoba sie wtedy na mnie dziwnie gapi.
Dziwnie z innej planety sie czulam podczas wczorajszego dlugiego spaceru po Corniche, nadmorskim bulwarze o calkiem okazalej dlugosci. I znowu ja, ja, ja, palmy, turysta, ja, ja, ja. Przez ponad trzy godziny spotkalam 5 turystow, a pogoda byla wymarzona na spacery - slonce za chmurami, ciepla bryza od morza dodatkowo lagodzaca dzialanie upalu.
To ja sie pytam, dla kogo oni to? Dla kogo sa te piekne plaze, promenady, parki? Czy wszyscy siedza w centrach handlowych?
Milcze w taksowce, bo chyba nie wypada, zeby kobita zagadywala muzulmanina. Odzywam sie tylko wtedy, zeby goscia na wlasciwa droge sprowadzic. Bo kierowcy tu z calego swiata azjatyckiego (no dobra, bez Japonii) i wszyscy jakby dzisiaj przylecieli do miasta. Jak w "Noc na ziemi" Jima Jarmuscha, ten Helmut z NRD.
Tesknie juz nawet za tymi standardowymi turystycznymi zagadywankami, ktorych zwykle mialam dosc, nikt nie pyta skad jestem, co tu robie, gdzie jade. Z rzadka spotykani turysci (maja aparaty w lapach, to chyba turysci) tez sie nie odzywaja, ani nawet nie odpowiadaja na usmiechy.
Ale za to jest cieplo bardzo fajnie (bo nie ma nic fajniejszego, jak otworzyc drzwi klimatyzowanego pomieszczenia i wtopic sie w piekarnikopodobne gorace powietrze. I na odwrot :-) I ladnie jest. I czysto. I nowoczesnie. I pienieznie. I bogato. I luksusowo.
I meczet Szejka Zayeda jest absolutnie cudowny. Absolutnie! Byby jeszcze fajniejszy, gdyby byl stary.

Nic z tego panie wulkanie UAE here I comeTaksowki

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies