Skip navigation.

OTWIERAM OKNO ,I CO WIDZĘ

ŚWIAT KTÓRY POZNAJE OD NOWA KAŻDEGO DNIA

No title

[VIDEO= ]

FAJKI CZAR

http://files.myopera.com/krys1144/albums/888075/thumbs/ANIAI%20SYLWIA%20058.jpg_thumb.jpg

Eyes On reflection SUSPENDED panes,
Thoughts fly like birds over the head with pipe smoke swirls in the air,
years pass, ai, further Fool: man ...
















OCZY ZAWIESZONE W ODBICIU TAFLI,
Myśli przelatują, jak ptaki nad głową,z fajki dym wiruje w powietrzu,
lata przemijają, a i , dalej głupiś :człowieku...







EYES asleep, you do not see
blind see more
Darkness Falls!
the smell of an amphora ignites self ...


:sherlock: :sherlock: :sherlock: :sherlock: :sherlock:


OCZY uśpione,nie widzisz
ślepiec zobaczy więcej,
zapada zmrok!
zapach amfory rozpala jażń...




Agnieszka Osiecka - Pijmy wine for his colleagues

Not as much as formerly paliłeś today.
Match your quivers,
nielekko us to go.
Wlejmy drop of bitter grief to the glass.
Wstydźmy not the words, do not be afraid of.

Drink wine for his colleagues,
the lack of happiness in life.
For those who always goes wrong;
women and the winters are not too bad.
We, we have a hot meal and the angle,
opinion as a tear - a pass to the mainland.
Drink wine for his colleagues,
what kind of spark consumed,
whom God has predestined some for scrap.
Trains are not, too bad weather.
We, we have a strong health and scout.
Not waiting for us hungry, do not risk a car.
Drink wine for his colleagues are still bypasses the banquet.

Let's go dancing painted on glass,
because my wife is disappointed to dance to tears.
Drink wine for his colleagues to the bottom,
because they - we, and we - that's fog.
Drink wine for his colleagues to the bottom,
Because they - we, and we - that's fog.
Drink wine for his colleagues to the bottom,
because they - we, and we - that's fog.


Pasted from <http://www.poema.art.pl/site/itm_24000_agnieszka_osiecka_pijmy_wino_za_kolegow.html>




Agnieszka Osiecka - Pijmy wino za kolegów
 
Nie paliłeś dawniej tyle co dziś.
Zapałka ci drży,
nielekko nam iść.
Wlejmy kroplę gorzkich żalów do szkła.
Nie wstydźmy się słów, nie bójmy się dnia.

Pijmy wino za kolegów,
którym szczęścia w życiu brak.
Za tych, którym zawsze idzie nie tak;
kobiety nie te i zimy zbyt złe.
My, co mamy ciepłą strawę i kąt,
opinię jak łza - przepustkę na ląd.
Pijmy wino za kolegów,
co się niby iskry tlą,
których jakiś Bóg przeznaczył na złom.
Pociągi nie te, pogody zbyt złe.
My, co mamy mocne zdrowie jak skaut.
Nie czeka nas głód, nie grozi nam aut.
Pijmy wino za kolegów, których wciąż omija raut.

Idźmy w taniec malowany na szkle,
bo żona ma żal, do tańca się rwie.
Pijmy wino za kolegów do dna,
bo oni - to my, a my - to już mgła.
Pijmy wino za kolegów do dna,
Bo oni - to my, a my - to już mgła.
Pijmy wino za kolegów do dna,
bo oni - to my, a my - to już mgła.


Wklejono z <http://www.poema.art.pl/site/itm_24000_agnieszka_osiecka_pijmy_wino_za_kolegow.html>





KONSTANTY IDEFONS GAŁCZYŃSKI

Bajka o drewnianej głowie

NA Nowym Świecie, w świetle latarni,leżała głowa w antykwarni,możze dziwoląg etnograficzny,a może przyrząd do sztuk magicznych,zewnątrz toczona, wewnątrz drążona,głowa-curiosum, fikcja szalona,w każdym bądź razie zwyczajne drewno,drewno, drewno. Na pewno.Że lubię rzeczy wyjątkowe,nabyłem ową drewnianą głowę,niosę~ do domu, rozwijam papier,a żona patrzy i łza jej kapie,w końcu monolog: "Och, moje złoto,po coś to kupił, na co ci toto?Ja mam wydatki: i to, i owo,a ty do domu nagle z tą głową.O biedna jestem ja, losu pastwa,jak ty co zrobisz - same dziwactwa;gdy patrzę na nie, ból mnie przeszywa,zabierz tę głowę, dość mam tych dziwactw".(Monolog rośnie, słowo do słowa,a między nami drewniana głowa.)Żeby więc nieco błysnąć dialogiem,tak się odzywam: "Prawdą a Bogiem,to mną kierował rozsądek zdrowy,wnet pojmiesz sekret drewnianej głowy".I żeby dowód poszedł za słowem,lekko nadziewam głowę na głowę.Wchodzi kolega (z drewnianą głową),co dawniej patrzył na mnie surowo.Widząc, że też mam drewnianą kulę,zaczyna do mnie przemawiać czule,mówi: "Mój kotku!" Siedzi do rana.Drewniana głowa. Głowa drewniana.Nazajutrz o mej drewnianej głowieWieść się roznosi jak ryki krowie,chwalą w południe, wieczór i ranodrewniane głowy głowę drewnianą,kariera rośnie, szacunek wzrasta,jestem na ustach całego miasta,duch mnie nie męczy apollinowy.mam święty spokój. Z powodu głowy.Niech żywe głowy budują, a jatylko oceniam, tylko zagajam,tutaj postoję, tam się powiercę,tu coś uzgodnię, tam coś zatwierdzę,rozkoszny dzionek strzela jak z bicza.O, głowo moja! o, tajemnicza!którą znalazłem gdzieś w antykwarni?Na Nowym Świecie? W świetle latarni?Czysty przypadek. I cóż wy na to?Jestem szczęśliwym biurokratą.















Fable of the wooden head

THE New World, in the light of the lantern, lay head on antykwarni, Mozza monstrosity ethnographic, and can gauge the magical arts, fought outside, inside the hollow head-curiosity, crazy fiction, in any case, ordinary wood, timber, wood. On pewno.Że I like unique things, I bought a wooden head that up, I carry ~ home, the paper develops a wife and watching her tear dripping, ultimately monologue: "Oh, my gold, when something is bought, what you toto? I I am spending: and this and that, and you suddenly home with this głową.O poor am I, the fate of prey, as you do what you do - the same eccentricities, when I look at them, the pain pierces me, take this head, I have enough of these quirks. "(monologue grows, word for word, and between us, a wooden head.) To b ³ yszczeæ so little dialogue, so he says:" Truth and God led me to sense sound, soon you will understand the secret of the wooden head. "And that evidence went the word lightly stuffed head on głowę.Wchodzi colleague (with a wooden head), which previously looked at me surowo.Widząc that also have a wooden ball, begins to speak to me tenderly and said: "My baby!" Rana.Drewniana sits the head. Drewniana.Nazajutrz head on my wooden głowieWieść spreads like a cow cries, praise in the afternoon, evening and head ranodrewniane wooden head, the career is growing, increasing respect, I am on the lips of the whole city, the spirit I am not tired apollinowy.mam peace. Because głowy.Niech live build head and jatylko appreciate just Zagaje, stops here, there is powiercę, agree on something here, something there, accept it, how delightful shot from dzionek bicza.O, głowo mine! oh, mysterious! that I found somewhere in antykwarni? the New World? In the light of a lantern? Pure coincidence. And what do you know?'m Happy bureaucrat.
Download Opera, the fastest and most secure browser
January 2010
M T W T F S S
December 2009February 2010
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31