Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

roslin

Mam nadzieje, że będzie to można później edytować. (-;

falf! falf? falf...

, , , , ,

Przyszedł czas na zmianę. amaroKa wyrzuciłem już jakiś czas temu i od tego czasu używałem cplay. Wygodny to on może nie jest, ale zupełnie wystarcza do słuchania muzyki i, co ważniejsze, praktycznie w ogóle nie obciąża systemu. W przeciwieństwie do krowaroka, który potrafił czasem przydławić system przy tak skomplikowanej czynności jak zmiana utworu.

Wracając do tematu, zainstalowałem sobie falf playera. Przerobiłem lekko SVN ebuild Davida Watzke, tak zeby działał z wersją 1.0. Instalacja przebiegła szybko (lekko ponad 2 minuty) i bez większych problemów.

Wreszcie pierwsze uruchomienie i kilka niespodzianek. falf potrafi obsługiwać last.fm, ściągać teksty, edytować tagi, ma wbudowany korektor... i to wszystko w 53 plikach i niecałym megabajcie! Brzmi nieźle? Mi też się podoba, a ten post miał być pełen zachwytów nad nowym playerem, ale nie ma róży bez kolców.

Dziś rano włączyłem sobie muzykę, wybrałem tryb losowy, bo nie miałem ochoty na nic konkretnego i trzy razy z rzędu słuchałem Help! w wykonaniu The Beatles. Utwór powtarzał się cały czas mimo, że na liście było jeszcze kilkadziesiąt innych. Przeklikałem wszystkie opcje odtwarzania (normalnie, losowo, podążaj za wybranym) i wszystkie działały tak samo - utwór się kończył i wracał na początek. Dziwne? Szczególnie, że dwa dni wcześniej wszystko działało bez problemu. Zamknąłem więc odtwarzacz, wyrzuciłem konfigurację, ponownie dodałem playlistę i... to samo. \:


Na razie falf trafi na boczny tor zostaje, chyba, że uda mi się zlokalizować dlaczego tak lubi zapętlać jeden utwór.



edit:
Błędne informacje falfie o zdementowane.

.tar.7zMój Borze, milion lat!

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

Please type this security code : 0497c9

Smilies