Mój Borze, milion lat!
Tuesday, 1. January 2008, 15:07:02
Na początek coś z Futuramy lub, w tłumaczeniu na nasze, "Przygody Fraja w kosmosie". Dla tych, którzy nie znają tego serialu krótkie wyjaśnienie: Fry (główny bohater) wpadł do komory zamrażającej 31 grudnia 1999 roku i został automagicznie odhibernowany 1000 lat później. Dla naszego bohatera wszystko jest nowe i niesamowite. Drzwi wsuwają się w ścianę ("Jak w Star Treku"), samochody latają etc. Cytowana (z pamięci ;) scena to moment jak poszedł dowiedzieć się o swój przyszły zawód:
Koło okna przelatuje migająca tablica "SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 3000", Fry pyta Lilę:
- Chwileczkę, czy ten neon dobrze działa?
- Tak, jest 31 grudnia 2999.
- Mój Boże, milion lat!
Koło okna przelatuje migająca tablica "SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 3000", Fry pyta Lilę:
- Chwileczkę, czy ten neon dobrze działa?
- Tak, jest 31 grudnia 2999.
- Mój Boże, milion lat!