Tuesday, 15. January 2008, 19:10:25
liblqr, liquid rescale, idzikowskiego, rzycie
...
Bo nie ma nic tak twardego
Jak pięść policjanta angielskiego
-- Zielone Żabki, WojnaZanim zacznę zanudzać o uniakniu śmieci, problemach egzystencjalnych jednostki w bezimiennym tłumie itp. zapraszam do zapoznania się z nowościami w uberlayu. (:
Read more...
Thursday, 18. October 2007, 22:36:56
roslin, wiiuse, raid0, krokomierz
...
Proszę Państwa. Nadszedł czas na fakty, czas na ujawnienie prawdy... nie noszę krokomierza od 2 dni! Wiem, to szokujące wyznanie, ale jest dla tego jeden bardzo ważny powód. Nie jest nim obsesyjne liczene kroków, dzielenie, wyciąganie średnich, lecz...
Read more...
Sunday, 7. October 2007, 22:03:16
roslin, liquid rescale, gimp
Dziś zainspirowany
tym i
tym postanowiłem zrobić ebuild do
Liquid rescale. W skrócie, jest to odpowiednik narzędzia, które możemy zobaczyć na
tym filmie. Polecam zapoznać się przynajmniej z tym ostatnim, żeby zobaczyć o co chodzi.
Wracając do naszego ukochanego Gentoo. Instalacja pluginu przebiegła szybko i bezboleśnie. W Wartswach
GIMPa pojawiła się opcja
Liquid rescale.
Co dalej? Dziś bawiłem się tylko chwilkę, bo już dość późno, ale pozwoliło to przynajmniej na wyrobienie sobie podstawowego poglądu. Po pluginie nie należy na razie oczekiwać cudów. Po kilku testach, dość amatorskich, robionych na szybko, można stwierdzić dość istotne błędy. Czasem powycina zbyt dużo, czasem połączy coś w taki sposób, że lepiej by to zrobił niewidomy w Paint...
Krótko podsumowując: Plugin nie zrobi z twojej grubej dziewczyny fajnej laseczki, którą będziesz mógł chwalić się kumplom. Chociaż... zawsze możesz spróbować ją usunąć. (;
I na koniec eye-candy. Oryginał:

Wycięty "gałąź" (tak mi się zdarzyło kiedyś nazwać łabędzia):
