Robótki ręczne: Klimatyzacja podwieszana
Thursday, 5. June 2008, 22:14:28
Co zrobić kiedy w twoim komputerze roi się od kart, temperatura niebezpiecznie wzrasta, a nie masz akurat pod ręką ciekłego azotu? Oczywiście chłodzenie podwieszane! (;
Wymagania:

- Dość sztywny drut. W moim przypadku był miedziany o grubości około 2 milimetrów.

- Rurka termokurczliwa o średnicy odpowiednio dobranej do drutu z pkt. 1. (jeżeli drut jest izolowany, to ten punkt możemy oczywiście pominąć).

- Zapalniczka (j.w. w przypadku izolowanego drutu).

- Szpiega, który znajdzie najlepsze miejsce do zaczepienia konstrukcji - u mnie jest to karta graficzna.
- Umiejętności manualne - trzeba to wszystko złożyć do kupy.
- Posłuch u zwierząt - przydatne szczególnie przy miauczących czworonogach, które muszą nam pomagać zrzucając wszystko na podłogę. (;


How-to (na przykładzie własnym):

Na początek zdjąłem izolację z pozostałości po jakiejś przemysłowej instalacji elektrycznej - należy to robić uważnie i nie kaleczyć drutu (siebie też nie), bo później łatwo się w tym zbrukanym miejscu złamie. Następnie na oko go wyprostowałem i odmierzyłem odcinek rurki termokurczliwej około centymetr dłuższy niż "wkład". Umieściłem drut w rurce tak, aby z każdej strony było około pół centymetra pustej izolacji. Chwila zabawy zapalniczką, zasklepienie pustych końcówek palcami (uwaga na poparzenia!) i powstały dwie podpory konstrukcji.
Kolejnym krokiem jest połączenie wentylatora z podporami. Korzystałem z obecnych w nim dziur montażowych na śrubki. Druty trzeba odpowiednio podgiąć, żeby trzymały się miejsca zaczepu konstrukcji. W moim przypadku, jak już wspomniałem, jest to karta graficzna. Przyszła kolej na testy, które odbyły się, w goszczącym u mnie od niedawna komputerze, na karcie sieciowej. Mimo tego, że tylko jeden zaczep tak naprawdę działał - wszystko odbyło się sprawnie. Mało tego, wentylator chodził dużo ciszej niż te przykręcone do obudowy. Pozostało już tylko dopełnić formalności i umieścić chłodzenie w punkcie docelowym.
Na kolejnych zdjęciach można zobaczyć materiały, postępy prac i wreszcie produkt finalny. (: