My Opera is closing 3rd of March

Dziennik Zwariowanej Wariatki

Przelotem


No i nastaly upaly. Slonce, woda i blogie nicnierobienie.
Im dluzej nic nie robie, tym bardziej nie chce mi sie zaczac.
Jest mi do tego stopnia wygodnie, ze chetnie zrezygnowalabym z mechanicznej funkcji jedzenia, zeby tylko uniknac wystepujacej przy tym "pracy".

Czasem mam dosc.
Czasem brak sily, by z lozka wstac.

Nawet ten post wysysa ze mnie tyle energii, ze musze juz konczyc. bye

Witajcie!

Comments

sarah-morgan Tuesday, May 22, 2012 6:28:10 PM

Nawet ten post wysysa ze mnie tyle energii, ze musze juz konczyc.

Życzę wytrwałości w prowadzeniu wpisów smile Głowa do góry, niedługo ochłodzenie.

Marysia L.marysiaangel Tuesday, May 22, 2012 6:38:54 PM

Problem w tym, ze nic mi sie nie chce, ale dziekuje Sarah smile

irek18g Wednesday, May 23, 2012 4:40:57 PM

wychodzi na to że zapału starczyło na dwa posty lol

Marysia L.marysiaangel Saturday, May 26, 2012 8:31:04 PM

co racja to racja lol

irek18g Saturday, May 26, 2012 9:21:41 PM

więc Marysiu dopinguję Cię ...

Write a comment

New comments have been disabled for this post.