My Opera is closing 3rd of March

Granice Wolności

, , ,

Na marginesie dzisiejszych zajęć w szkole
Choć to paradoksalne, ale prawdziwa wolność, która umożliwia nasz rozwój, potrzebuje granic. Gdyby Pan Bóg nie postawił drzewa w ogrodzie Eden (nie wyznaczył granic) ludzie nie byliby wolni.
Tymczasem my bardzo często stawiane naszej wolności granice (np. przez Przykazania Boże) zwykle interpretujemy jako coś co nas krępuje, tłamsi. Przykazania Boże, są po to by wyznaczyć przestrzeń, w której jesteśmy wolni.
No było dziś ciekawie, naprawdę ciekawie...

Prorocy nadzieiAgresywne Roraty

Comments

Unregistered user Wednesday, December 12, 2007 9:45:23 PM

Ewka writes: Pamiętam religię, na której o tym mówiliśmy... Potem zresztą chyba pisaliśmy na ten temat pracę semestralną (bodajże w oparciu o słowa... św. Augustyna?). 4 lata temu to brzmiało dość dziwnie, wolność? granice? co?? prawie jak oksymoron. A tu faktycznie... Granicą naszej wolności jest drugi człowiek i jego wolność, czy tak?

Szymon Maksymilian SabatIdmaniak Wednesday, December 12, 2007 9:50:40 PM

W Edenie trwalibysmy bez jakiejkolwiek potrzeby rozwoju - plemiona amazonki nie rozwijaja sie bo po banana starczy sie schylic a nagi czlowiek nie zmarznie nawet noca. W sumie ciesze sie z tej kary... dzieki temu moge miec bloga na my.opera i bawic sie w nocnych klubach. yes

A co do wolnosci... prawdziwa wolnosc to prawo silniejszego. Nic ciekawego. down

Marcin Cytryckimcytrus Wednesday, December 12, 2007 10:26:19 PM

1. Do Ewki - też tak myślałem kiedyś myślałem, że te granice to tylko tam gdzie się zaczyna wolność drugiego. Dziś jakoś coraz bardziej skłaniam się ku temu, że jednak jeszcze cuś więcej tam jest (jest Pan Bóg - hihi... ale o tym cisza, bo się jeszcze wyda)
2. Do Szymona (IdManiaka) - Prawo silniejszego to jednak chyba bardziej wypaczenie prawdziwej wolności. Bo daje o sobie znać to co w nas zwierzęce, a nie ludzkie.
Pozdrowionka

Write a comment

New comments have been disabled for this post.