My Opera is closing 3rd of March

Agresywne Roraty

, ,

Dziś kolejne roraty o uczuciach. Tym razem starałem się cuś powiedzieć o Agresji (może coś jutro tutaj wkleję).
Z tych różnorakich reakcji na te katechezy o uczuciach jakoś staram się wyciągnąć też wnioski:
1. Uczucia to dla wielu z nas coś bardzo trudnego.
2. Trudno jest nam przyjąć, że uczucia po prostu są, a oceniać możemy dopiero sposób ich wykorzystania w naszym życiu
3. Ten sposób patrzenia na uczucia zaproponowany przez ks. Krzystzofa Grzywocza, a który staram się jakoś przekazać moim parafianom, dla wielu ludzi jest zaskakujący, a nawet obrazoburzczy. Coś co do tej pory widzieli jako grzechy, ktoś im ukazuje z całkowicie innej strony.

Możliwe, że mój sposób mówienia powoduje ten typ reakcji... to temat do przemyśleń.



No i tak zupełnie z innej beczki:
Ktoś chętny na wyjazd na narty w drugiej połowie stycznia na Wielką Raczę?

Granice WolnościLSO 2003 - 2007

Comments

Szymon Maksymilian SabatIdmaniak Sunday, December 16, 2007 5:35:51 AM

To fakt, nawet mnie - ateistę przecież - zaskoczyło takie podejście. W sumie często miałem myśli "nie powinienem tego odczuwać", "nie mam prawa tak myśleć"... a przecież to co czuję nie zależy ode mnie; taki po prostu jestem, prawda? Inna sprawa jak to wykorzystam - za to już odpowiedzialny jestem w 100%.

To dobrze, że tego nauczasz. Uspokoisz wiele sumień. Jeżeli reakcje na twój sposób mówienia są gwałtowne - tym lepiej; informacja dotrze do świadomości większej ilości osób. Byle więcej taki ludzi wśród tych których inni uważają za autorytet!

Write a comment

New comments have been disabled for this post.