My Opera is closing 3rd of March

Mężczyźni i ich sekrety

Niedawno skończyłem czytać "Drogę Dzikiego Serca" i ktuś mi powiedział, że rzeczywiście mam w sobie takie dzikie serce - baaardzo mnie to połechtało smile
Bardzo chciałbym, by to serce było dzikie, ale przede wszystkim żywe. Bo tylko takie serce potrafi poruszać innych. Serce Pana Jezusa, choć jest włócznią przebite, to jednak nadal jest gorejącym ogniskiem miłości. Do ogniska nikt paluchów nie wkłada, ale może się przy nim ogrzać, można coś w nim ugotować i uczynić zdatnym do jedzenia, ale można się też poparzyć. W ognisku jest coś nieprzewidywalnego, coś, czego nie można zamknąć, ogarnąć.
O jakże ja chciałbym, by to moje serce było takim ogniskiem.
Narazie jednak często to ognisko przygasa i samo potrzebuje Tego, który na nowo doda mu powietrza, pozwoli mu na nowo się rozpalić. Teraz jest taki czas!
Jezu... uczyń nasze serca według serca Twego!

Wielka Piątek - Wielka SobotaOd umiłowanego syna do Mędrca

Comments

Unregistered user Sunday, April 20, 2008 2:45:04 PM

ati writes: Cieżka sprawa z tym płomiennym sercem. Bynajmniej dla mnie. Czasami wydaję się, że poprzeczka za wysoko... Jezu... uczyń nasze serca według serca Twego! Pozdrawiam!

Unregistered user Sunday, April 20, 2008 3:30:49 PM

Paweł writes: ...no właśnie ważne żeby nie przestawać pielęgnować takiego ogniska a często niestety zdarza się zapominać o tym co jest w życiu najważniejsze skupiamy się tylko na sprawach przyziemnych... Pozdrawiam z Bogiem! A tak wogóle to fajny i wartościowy blog! a to moj nowy krótszy adres galerii: www.pawel.opx.pl

Write a comment

New comments have been disabled for this post.