My Opera is closing 3rd of March

Po-szkolnie i po-pielgrzymkowo

, , ,

Wszystko co piękne jest, przemija...


Trudno mi trochę w to uwierzyć, ale jednak stało się - zakończyłem pracę w II LO w Raciborzu. Bardzo mi będzie brakować tych lekcji, spotkań z niektórymi klasami. Świadomość, że coś się dzieje ostatni raz jest przedziwna.
Wielkie Te Deum Laudamus za ten czas, za tych ludzi... wielkie Dzięki! Rzeczywiście Bóg daje więcej "niż rozumiemy czy się spodziewamy" (por. Ef 3, 20)

Chciałem jakoś podziękowac Panu Bogu za to co było i prosić o otwarte serce, na to co będzie więc wybrałem się na pielgrzymkę pieszą z mojej rodzinnej parafii na Górę św. Anny.
To dla mnie bardzo szczególna pielgrzymka, tu się jakoś też wychowałem, dużo się tu wydarzyło...
Tematem tegorocznej pielgrzymki była Rodzina. A sama pielgrzymka była najtrudniejszą chyba ze wszystkich, w których uczestniczyłem. Maksymalne zmęczenie, do tego jeszcze pierwsze od chyba 10 lat odciski... naprawdę myślałem, że już nie dam rady.
Dlaczego tak? Może w ten sposób Pan Bóg chciał pokazać nie tylko mi, ale także wielu innym (bo podobnie ciężko przeżywających ten czas, było sporo osób), że nasze rodziny naprawdę potrzebują ogromu modlitwy.
Ja też starałem się ofiarować ten trud za te wszystkie głupoty, które może gdzieś komuś powiedziałem w Racku - trochę też chyba niestety napsułem różnych spraw. Mam nadzieję, że nie za dużo. Oddaję to Panu Jezusowi i jego Opatrzności, jeśli zechce, to i z tego co ja zepsułem, On wyprowadzi dobro.
W każdym bądź razie atmosfera pielgrzymki oleskiej jak zawsze niesamowita, inna niż na pielgrzymce opolskiej...
PAX!

Piosenki mojej młodości :)Post Wiślański

Comments

Unregistered user Friday, June 27, 2008 9:39:04 PM

paweł writes: dziękuję za ten post... i przede wszystkim za świadectwo...

Franekjimbest Friday, June 27, 2008 10:05:33 PM

Smutno się robi jak się czyta, że to koniec religii w II LO...

Write a comment

New comments have been disabled for this post.