Odpowiedź ateiście...
Monday, October 5, 2009 9:20:43 PM
Wiersz nie mój (autor mi nieznany), ale jakoś tak bardzo bliski sercu, więc wrzucam
Mówisz, ze Boga nie ma
A przecież czujesz jego działanie
I czujesz bezsens istnienia
Gdy jego łaski nie stanie.
Mówisz, że nieba nie ma,
Ni szczęścia na innych światach
A przecież za szczęściem biegasz
Przez wszystkie życia lata.
Mówisz, że piekła nie ma
A czujesz grzech plamiący
Czujesz wyrzuty sumienia
I ognia żar piekący.
Mówisz, że duszy nie ma
A czujesz rozdwojenia
Jak wiatru się widzieć nie da
A przecież wiesz, że istnieje.
Bo może w życiu zbłądziłeś
I serce twe dręczy trwoga
Dlatego sobie wmówiłeś
Nie muszę bać się, bo nie ma Boga.
A jeśli nie uznasz dalej
Nad sobą Bożego istnienia
Pozwól, że Ci przedstawię pytanie
Dlaczego walczysz z tym, czego nie ma.
Medium # Sunday, October 11, 2009 11:17:31 AM
Odpowiadam: nie walczę!
Dlaczego mnie i innym zarzuca się walkę?
Nie mam wyrzutów sumienia, nie czuję grzechu, raczej byłabym prokuratorem cudzych sumień, nieśpieszna z wybaczeniem.
Niech idą do księdza i posmakują spowiedzi.
Istnienie duszy nie jest przesłanką istnienia boga.