A co jeśli się myli...?
Monday, February 1, 2010 8:34:39 AM
Moim zdaniem facet jest, delikatnie mówiąc, dobrze wykształconym chamem niekulturalnym i pysznym człowiekiem. (zmieniam, żeby nie było, żem sam cham) 
Pytanie pozostało bez odpowiedzi.
A co jeśli się Pan rzeczywiście myli, Panie Dawkins?

Pytanie pozostało bez odpowiedzi.
A co jeśli się Pan rzeczywiście myli, Panie Dawkins?
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Monday, February 1, 2010 8:46:30 AM
Bo moim zdaniem kompletnie NIC.
irczas # Monday, February 1, 2010 11:14:26 AM
Dawkins posiada wiedzę popartą naukowymi dowodami i nie jest to uczoność oparta na wierze...
Więc trochę się zapewne zdenerwował tym pytaniem...
Oczywiście szkoda dziewczyny zadającej pytanie bo potraktował ją niegrzecznie...
tak przynajmniej wyglada na zamieszczonym filmie.
Kampania społeczna rozpoczęta przez Dawkinsa w celu stworzenia pozytywnego wizerunku ateizmu dzięki wskazaniom takich zachowań(ewidentny brak kultury osobistej) może lec w gruzach(hahaha)
Dawkins jest znany jako antyteista więc nic dziwnego , że wykorzystuje każdą okazję do ataków na religię...
Marcin Małymmaly # Monday, February 1, 2010 4:34:03 PM
A co było chamskiego w tej odpowiedzi swoją drogą? Była bardzo grzeczna, stonowana i logiczna. Argumenty w niej użyte nie powstały pod wpływem emocji, bo są to argumenty występujące w książkach Dawkinsa i nie tylko jego, a z wypowiedzi jasno wynikało, że Dawkins nie uważa siebie samego za nieomylnego. :-)
A odpowiedź jest o wiele bardziej wyczerpująca, niż ciągnące się dekadami pokrętne wymigiwanie się Kościoła katolickiego od odpowiedzialności za wspieranie hitleryzmu.
Unregistered user # Monday, February 1, 2010 4:49:15 PM
Marcin Małymmaly # Monday, February 1, 2010 5:13:54 PM
http://leszek-miller.blog.onet.pl/Papiez-Pieronka,2,ID399191330,RS1,n
Gazety Wyborczej Marcin nie lubi (Millera pewnie też nie, no ale lepiej tę dyskusję tam prowadzić, niż tu, bo będzie przynajmniej na temat).
Albo zapraszam do siebie:
http://my.opera.com/mmaly/blog/religia-pokoju
http://my.opera.com/mmaly/blog/przejezyczenie
Tu w sumie szkoda się kłócić. Prawda jest taka, że być może wszyscy się mylimy. Nawet Dawkins, który stara się mieć empiryczny dowód na wszystko, co mówi. Nie powinniśmy jednak z tego powodu ubliżać sobie i wyzywać się od chamów.
irczas # Monday, February 1, 2010 5:53:32 PM
Originally posted by mmaly:
Tym wpisem udowadniasz Marcin,że nie potrafisz zrozumieć podstawowych zasad kulturalnego zachowania i nie dziwi mnie ,że nie dostrzegasz tego na filmie...
Twój problem. Tego nie uczą w szkole.Niestety...
Warto się nad tym zastanowić zanim zaczniesz komentować.
Marcin Małymmaly # Monday, February 1, 2010 5:59:57 PM
Ale trudno, nie będziemy się o to bili.
Unregistered user # Monday, February 1, 2010 6:05:19 PM
irczas # Monday, February 1, 2010 6:07:59 PM
Mniej agresji z Twojej strony może przynieść Ci więcej korzyści...
Marcin Małymmaly # Monday, February 1, 2010 6:13:04 PM
Ubaw :-D
irczas # Monday, February 1, 2010 6:19:07 PM
Originally posted by mmaly:
To nie jest agresja?
Odbierasz prawo do komentowania...
Poniżasz innych...
irczas # Monday, February 1, 2010 6:28:47 PM
I dlaczego naukowiec przypisuje wiarę w niego tej biednej dziewczynie?
Ma prawo do ironii ponieważ jest wielkim naukowcem ?
On również poniżył zadającą pytanie
Marcin Małymmaly # Monday, February 1, 2010 7:00:47 PM
irczas # Monday, February 1, 2010 7:22:34 PM
irczas # Monday, February 1, 2010 9:23:39 PM
Marcin Cytryckimcytrus # Monday, February 1, 2010 10:23:08 PM
irczas # Monday, February 1, 2010 10:26:18 PM
Sylwestrius SzekspirSylwestrius # Tuesday, February 2, 2010 8:03:18 AM
irczas # Tuesday, February 2, 2010 8:50:58 AM
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Tuesday, February 2, 2010 10:17:51 AM
Originally posted by irczas:
Po namyśle stwierdziłem, że nie rozumiem, więc spytam: czy (i dlaczego) przypisywanie komuś wiary w Ju Ju z mórz jest bardziej poniżające od przypisywania komuś wiary w Jehowę z pustyni?
irczas # Tuesday, February 2, 2010 10:34:43 AM
Zrobił to celowo oczywiście.
Jak byś się poczuł Artur gdyby ktoś porównał najbliższą Ci osobę do jakiegoś stwora ?
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Tuesday, February 2, 2010 2:47:42 PM
A ty nie odpowiedziałeś na moje pytanie: dlaczego automatycznie zakładasz niższość, gorszość jednej istoty względem innej? Równie dobrze może kto inny powiedzieć, że tym porównaniem poniżono szlachetnego Ju Ju, który ma wyjątkową wartość dla innych mieszkańców naszej planety.
Marcin Małymmaly # Tuesday, February 2, 2010 3:00:07 PM
Originally posted by irczas:
No właśnie. Dyskutujemy tu niemerytorycznie. Dawkins - w mniemaniu wyznawców Jehowy - uraził ich uczucia religijne, więc protestują. A równie dobrze można powiedzieć, że to inne wymieniane bóstwa zostały obrażone zestawieniem ich z "jakimś tam" Jehową. Wszystko zależy od tego, czy poddajemy się zniewoleniu lokalnej ideologii, pod wpływem której akurat zdarzyło nam się przyjść na świat.
Ta argumentacja lepiej jeszcze wypada, gdy Dawkins pociągnie ją do końca i pyta, czy znaleźlibyśmy uzasadnienie dla tego, by w zależności od tego, gdzie się urodziliśmy, postrzegać świat inaczej także w innych, niereligijnych aspektach, na przykład mieć inne prawa fizyki itd.
Dawkins jest logiczny do granic bólu - bólu urażonych emocji i uczuć, których prawami logiki uzasadnić się nie da.
W sumie więc - dyskusja bez sensu.
irczas # Tuesday, February 2, 2010 4:27:09 PM
Ponieważ miłość to tylko chemia pozostaję z nadzieją że jesteście gotowi pokochać np rurę z odkurzacza.
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Tuesday, February 2, 2010 8:02:47 PM
Można i tak.
Marcin Cytryckimcytrus # Tuesday, February 2, 2010 8:30:38 PM
irczas # Tuesday, February 2, 2010 8:46:43 PM
Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Tuesday, February 2, 2010 9:02:50 PM
Marcin Cytryckimcytrus # Tuesday, February 2, 2010 9:41:09 PM
2. "Jehowa" nie jest prawdziwym imieniem Bożym i nawet sami świadkowie Jehowy (mistrzowie biblijnej manipulacji) od niego coraz częściej odchodzą, bo badania biblistów jasno pokazują, że imienia Bożego nigdy w ten sposób nie wymawiano.
3. Nie jest to więc również, jakby chciał Jurgi - samokrytyka, co sugerować mogą trzy piękne i dorodne kropki sugerujące coś więcej...
4. Post Dawkinsowy jest rzeczywiście przysłowiowym "kijem w mrowisko", ale nie widzę powodu, dla którego nie miałbym takiego kija wkładać i takich pytań nie zadawać. Pan D. jest dla mnie nadal niekulturalnym i gburowatym gościem (drugim synem Noego - jak kto woli), który nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie dziewczyny z sali.
Zamiast tego odwraca kota ogonem i ośmiesza dziewczynę przed całą publiką.
Marcin (M) nie widzi w tym nic złego, co napisał kilka postów powyżej:
Gdy jednak w podobny sposób zachował się ksiądz z debaty o krzyżach w LO we Wrocławiu wręczając swoim adwersarzom maskotki - wtedy mogliśmy przeczytać:
Ksiądz z debaty mógł sobie maskotki darować, a Pan Dawkins mógł kulturalnie odpowiedzieć. Trzeba jednak było dziewczynę ośmieszyć, bo ośmieliła się być kontra, ośmieliła się być "solą w oku" błyskotliwego prelegenta.
irczas # Tuesday, February 2, 2010 9:52:13 PM
Marcin Cytryckimcytrus # Tuesday, February 2, 2010 10:02:05 PM
irczas # Tuesday, February 2, 2010 10:07:30 PM
Marcin Małymmaly # Wednesday, February 3, 2010 6:38:24 AM
Wychodzi na to, że Marcin zgadza się ze mną jednak, że licealistów ośmieszono?
Tak właściwie dlaczego zakładacie, że wiecie, o co pytała dziewczyna z sali? :-)
Marcin Cytryckimcytrus # Wednesday, February 3, 2010 8:00:10 AM
Originally posted by mmaly:
Jeśli to jest kulturalna i wyczerpująca odpowiedź, to Marcinie widzę, że masz dziwne standardy kultury, o które wcześniej Cię nie podejrzewałem. Spróbuj odpowiedzieć w podobnej tonacji któremuś ze swoich uczniów... mnie by było po prostu wstyd.
Originally posted by mmaly:
nie rozumiem tego rozróżnienia. Prosiłbym o wyjaśnienie.
Originally posted by mmaly:
Właśnie dzięki rozumowi, który z "odpowiedzi" pana D. mimo wyrwania z kontekstu całej dyskusji pozwala wywnioskować, że chodzi prawdopodobnie o ewentualną pomyłkę w kwestii Dawkinsowej koncepcji (nie)istnienia Boga bądź stworzenia świata.
Marcin Małymmaly # Wednesday, February 3, 2010 8:15:36 AM
Originally posted by mcytrus:
Dokładnie tak staram się robić.
Chyba lepiej tak spokojnie, logicznie i grzecznym językiem do uczniów mówić, niż obrzucać ich stereotypami, fobiami, ubliżać, ziać do nich językiem nienawiści, którego niektórzy z nich dość się nasłuchają gdzie indziej, chociażby od mniej subtelnych katechetów w szkole czy księży z ambony albo niektórych mediów, rzekomo katolickich. :-)
Ale nie o to chodzi w sumie, by odbijać piłeczkę. Większości ludzi na świecie chodzi o to, by czynić dobro. Większości chrześcijan, większości muzułmanów czy ateistów. I chyba nie jest istotne, czy chcą to dobro czynić w imię jakiegoś lokalnie im narzuconego boga, czy boga, którego sami sobie znaleźli w ramach poznawania innych kultur, czy też czynią to ze zwykłej potrzeby serca, dla siebie i dla innych ludzi.
Pisząc o emocjach i rozumie zastosowałem pewien skrót myślowy, a mój tok rozumowania wyjaśniłem, jak mi się wydaje, w komentarzu z godziny 16.00 2 lutego.
Originally posted by irczas:
Ten komentarz Irczasa dużo dłużej przyciągał moją uwagę i zmuszał do myślenia, aniżeli kwestionowanie przez Gospodarza moich standardów kultury osobistej, które - pośrednio - odebrałem jako kwestionowanie moich kompetencji językowych.
Ale rzeczywiście, wszystko zostało już chyba powiedziane. A szkoda, bo pokazuje to pewien brak umiejętności na otwarcie się na drugiego człowieka i zaakceptowanie go.
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Wednesday, February 3, 2010 9:42:43 AM
Originally posted by mcytrus:
Dobrze, ale skoro zadajesz pytanie, to może nareszcie sam na nie odpowiesz?
irczas # Wednesday, February 3, 2010 10:42:49 AM
To było moja intencją !
Zmusić do myślenia !
Bardzo się cieszę ,że to zauważyłeś i dlatego odpisuję.
Żeby nigdy nie doszło ,że człowiek bedzie miał za partnera rurę od odkurzacza potrzebne są zasady,wartości. (Chyba ,że nam na tym nie zależy...Przypuszczam , że znajdzie się wielu dla których rura to atrakcyjna alternatywa.)
Jedną z wartości jest zasada wzajemnego szacunku.Jej odrzucenie zawsze wywoła konflikty.
Dla mnie smutne jest to ,że wielu ludzi zaspokaja w ten sposób swoją potrzebę dominacji...
i pozostaje mi tylko współczucie...
czasem jednak pozwalam sobie pomyśleć (o ludzka naturo!) mam cię w dupie...
P.S.
Uważam , że potrzebę respektu i uznania innych można zrealizować trzymając się zasady wzajemnego szacunku.
Cieszę się również że Marcin(C) zamieścił na swoim blogu film ponieważ spotkałem kolejnego interesującego człowieka
Marcin Cytryckimcytrus # Wednesday, February 3, 2010 6:14:05 PM
"Panie Dawkins jeśli pan się rzeczywiście mylisz, no to pozostaje nam się modlić za ciebie.
Z poważaniem
ks. Marcin C"
Unregistered user # Wednesday, February 3, 2010 6:53:21 PM
Marcin Małymmaly # Wednesday, February 3, 2010 8:22:40 PM
Originally posted by mcytrus:
Originally posted by mcytrus:
To są Twoje słowa z tego wątku komentarzy. Są bardziej kulturalne niż wypowiedź Dawkinsa? A może Twoje wydają Ci się bardziej kulturalne, bo jesteś katolikiem i uważasz, że jest to jedyna słuszna religia?
Quod erat demonstrandum.
irczas # Wednesday, February 3, 2010 9:04:40 PM
Marcin Cytryckimcytrus # Wednesday, February 3, 2010 9:12:10 PM
Kilka razy w życiu już to przeczuwałem i przy każdej spowiedzi na nowo sobie to uświadamiam, żem bestia krnąbrna i złośliwa i uparta do tego niebywale i do tego trudno się mi bardzo z tego poprawić, choć próbuję. (to bez ironii)
2. Podtrzymuję nadal - świadkowie Jehowy są mistrzami biblijnej manipulacji! Jest to po prostu fakt, którego nie podważają żadni poważni bibliści - obojętne, czy katolicy, czy protestanci, czy prawosławni.
A jeśli ktoś to twierdzenie podważa, to znaczy, że tak naprawdę nie ma pojęcia o czym pisze.
3.
Originally posted by mmaly:
jakoś nie widzę związku między kulturalnością wypowiedzi, a wyznawaną religią. Pewne sprawy wynosi się (lub nie) po prostu z domu.4. A teraz ironicznie:
Do tego wszystkiego jeszcze jestem katolikiem i klechą, który non stop myśli jak by tutaj obrzucić innych "stereotypami, fobiami, ubliżać, ziać do nich językiem nienawiści".
Ciemnogród, gusła i zaścianek, wieś tańczy - wieś śpiewa, a słoma z butów wychodzi...
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Wednesday, February 3, 2010 9:51:36 PM
Marcin Cytryckimcytrus # Wednesday, February 3, 2010 10:13:54 PM
Biblia jest najlepiej udokumentowaną księgą. Ma najwięcej (ok. 13 tys.) starych odpisów całości i poszczególnych fragmentów z różnych okresów i obszarów świata. To jest fascynująca historia...
Bardzo dużo wnieśli tutaj wkładu bibliści protestanccy, którzy rozpoczęli dokładne badania biblijne. Katolicy często czerpali z ich prac.
Jakby co mogę cuś podesłać w tym temacie, ale to dopiero jutro wieczorem, bo w ciągu dnia - narciochy
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Wednesday, February 3, 2010 10:48:26 PM
irczas # Thursday, February 4, 2010 4:51:07 PM
Marcin Cytryckimcytrus # Thursday, February 4, 2010 6:26:35 PM
Originally posted by Jurgi:
Nie sprowadzam rozmowy na boczny, tor - ale grypsik bardzo mi się spodobał - kupuję. Po prostu odnoszę się do twojego stwierdzenia, z którego wywnioskowałem, że według ciebie wszystkie te religie wywodzą się z Pisma Świętego. Po prostu nie jest to prawda.
Z drugiej zaś strony jest w nich wszystkich (no może poza buddyzmem, który bardziej jest systemem filozoficznym niż religią) coś wspólnego, co je łączy: a mianowicie odniesienie do jakiegoś bóstwa, które jest transcendentne wzgl. człowieka.
Dlatego też Nauczanie Kościoła, podkreślając jedyność i pełnię Zbawienia w Jezusie Chrystusie, jednocześnie mówi o "ziarnach prawdy" które zawierają inne religie. (Deklaracja Dominus Iesus z 2000 roku).
Nauczanie Soboru Watykańskiego II, w Konstytucji Dogmatycznej o Kościele (http://tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=3825) na temat kwestii zbawienia poszczególnych ludzi masz w pkt. 13 - 16.
I jeszcze jedno - powszechność religii (rozumianej właśnie jako odniesienie do jakiegoś transcendentnego TY) od czasów prehistorycznych, aż do dziś, wskazuje nam na jedną z podstawowych prawd o człowieku, a mianowicie, że człowiek jest Z NATURY istotą religijną. NIGDY w historii świata nie istniała kultura ateistyczna - ateizm jest wymysłem oświecenia.
Irczas, moje narciochy zostawiają piękny podwójny zygzak na pięknie ubitym śnieżku
Marcin Małymmaly # Thursday, February 4, 2010 9:33:38 PM
Originally posted by mcytrus:
Gdzie to wyczytałeś? Artur napisał bodajże tak:
Originally posted by Jurgi:
Jak rozumiem, ST/NT to biblia. Z tego co widzę, mamy w powyższym cytacie imiesłów "opierające".
Darujcie sobie, panowie, bo wygląda na to, że już się nawet nie czytacie do końca.
Marcin Małymmaly # Thursday, February 4, 2010 9:36:21 PM
Originally posted by mcytrus:
I co z tego?
Owszem, to samo ostatnio wyczytałem na portalu Fundacji Richarda Dawkinsa i - bodajże - w Scientific American. Ba, zetknąłem się z takimi tezami, że człowiek niereligijny to kolejny etap ewolucji :-)
Anulowałem właśnie subskrybcję powiadomień o nowych komentarzach w tym wątku, więc nie będę już trollował.
Marcin Cytryckimcytrus # Thursday, February 4, 2010 9:48:09 PM