My Opera is closing 3rd of March

Oferta

Kilkanaście lat temu, gdy w telewizji zaczęły pojawiać się pierwsze reklamy telesklepów, jedna z moich znajomych skusiła się na zakup reklamowanego w ten sposób robota kuchennego.
Oferta wydawała się być niezwykle atrakcyjna, mimo dość wysokiej ceny. Robot miał mieć wiele funkcji, przydatny w różnych sytuacjach. Wydawało się, że jest to niezwykła okazja.

Gdy jednak listonosz przyniósł paczkę nastąpiło najpierw wielkie zdziwienie, które szybko ustąpiło miejsca złości na firmę i na samego siebie, że dała się nabić w przysłowiową butelkę. Pięknie wyglądający w telewizji robot kuchenny, okazał się w rzeczywistości marnej jakości sprzętem, a właściwie zabawką.
Dużo się trzeba było natrudzić, żeby otrzymać pieniądze z powrotem.
Myślę, że wielu z nas nacięło się już kiedyś na nieuczciwego sprzedawcę, który zbałamucił nas cudownymi wizjami, byle tylko sprzedać produkt. Klient jest zalewany zwykle potokiem pojęć, których nie rozumie, a które zwykle są mu przedstawiane jako cudowne właściwości. Oczywiście oferta jest zawsze wielką okazją, której jutro już nie będzie.
W tym słowotoku oferowana rzecz wydaje się być tą jedyną, cudowną, wymarzoną ofertą przeznaczoną właśnie dla mnie, wartą wydania każdych pieniędzy, choćby się trzeba było zadłużyć na kilka lat.
Tak sprzedaje się dziś wiele „cudownych” produktów: kołdry za kilka tysięcy, cudowne garnki, aparaty do masażu, odkurzacze, uzdrawiające drzemiki za kilkaset złotych. Ilu ludzi dało się już nabrać na te pokazy i promocje…
Bóg działa jednak całkowicie inaczej. Posyła do Maryi swojego sprzedawcę, ale nie organizuje żadnego pokazu w domu kultury, nie wystawia wytwornego obiadu. Posyła swojego sprzedawcę Gabriela do małego mieszkania Maryi w Nazarecie. Gabriel nie zalewa Maryi potokiem słów. Jasno i zwięźle przedstawia propozycję Boga i czeka na jej odpowiedź. Maryja ma czas i przestrzeń, by wyrazić swoje wątpliwości. Anioł daje jej czas do namysłu, choć jak piszą ojcowie Kościoła, oczekuje odpowiedzi z radosną niecierpliwością.
Przyjęcie złożonej przez Boga oferty dokonuje się w spokoju i prawdzie, po rozważeniu za i przeciw. Zgoda Maryi na propozycję Boga owocuje początkiem prawdziwego cudu, który ma zbawienne konsekwencje nie tylko dla życia Maryi, ale też dla całego świata.
Podobnie w naszym życiu, prawdziwe cuda dzieją się nie wtedy, gdy ulegamy słowotokowi otaczającego nas świata i tego co nam oferuje. Prawdziwe cuda w naszym życiu dzieją się wtedy, gdy w spokoju i wolności przyjmujemy jak Maryja te kilka słów, które Bóg do nas kieruje. Wtedy, w naszym życiu powtarza się tajemnica Zwiastowania – rozpoczyna się dzieło naszego Zbawienia.

Wpis po-niedzielny...Jego oblicze...

Comments

Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi Thursday, March 25, 2010 4:06:56 PM

Ale się nagadałeś… wink

Franekjimbest Sunday, March 28, 2010 5:39:47 PM

Świetny tekst.

Write a comment

New comments have been disabled for this post.