Dawno nie pisany - Jezus na ulicach
Thursday, January 20, 2011 8:17:36 AM
Ten klip wideo pewnie wielu zna, ale gdy czytałem dzisiejszę ewangelię przypomniał mi się na nowo
Bóg na ulicy, pośród tłumów, tak jak kiedyś między tłumami Galilei. Kapłan idzie z monstrancją po chodniku między tłumami ludzi. Wielu się zatrzymuje i patrzy na białą hostię w monstrancji, ktoś macha z okna by pozdrowić, coraz to więcej osób dołącza i idzie za Nim.
Ale są też tacy, którzy właściwie nie reagują oni śpieszą się do pracy, do obowiązków, a może wogóle ich to po prostu nie interesuje...
Tak jak wtedy, za Jezusem idą ci, którzy są świadomi swoich słabości i grzechów, którzy potrzebują się choć na chwilę Jego dotknąć.I tak jak wtedy, ci, którzy uważają się za zdrowych stoją z boku, czy wręcz go ignorują.
I jeszcze jedno się nie zmieniło - On nadal się ukrywa, teraz w białej Hostii, a duchy nieczyste nadal doskonale go rozpoznają i nadal padają przed Nim...
Bóg na ulicy, pośród tłumów, tak jak kiedyś między tłumami Galilei. Kapłan idzie z monstrancją po chodniku między tłumami ludzi. Wielu się zatrzymuje i patrzy na białą hostię w monstrancji, ktoś macha z okna by pozdrowić, coraz to więcej osób dołącza i idzie za Nim.
Ale są też tacy, którzy właściwie nie reagują oni śpieszą się do pracy, do obowiązków, a może wogóle ich to po prostu nie interesuje...
Tak jak wtedy, za Jezusem idą ci, którzy są świadomi swoich słabości i grzechów, którzy potrzebują się choć na chwilę Jego dotknąć.I tak jak wtedy, ci, którzy uważają się za zdrowych stoją z boku, czy wręcz go ignorują.
I jeszcze jedno się nie zmieniło - On nadal się ukrywa, teraz w białej Hostii, a duchy nieczyste nadal doskonale go rozpoznają i nadal padają przed Nim...
irczas # Thursday, January 20, 2011 8:40:52 PM
Sylwestrius SzekspirSylwestrius # Saturday, January 22, 2011 9:05:40 AM