My Opera is closing 3rd of March

Drugi post w ciągu jednego dnia - chyba jestem chory

, , ,

W sumie poniższy post by wystarczył jako słowo na niedzielę. No ale tak łażę jeszcze z tymi dzisiejszymi czytaniami, z tym słowem Bożym i aż mnie skręca.
Dwa tematy, które jakoś mocno mnie dotykają.
1. Pełnienie woli Bożej -> Służba
2. Radość
Jakby nie było jako kapłan jestem szczególnie do tego wezwany, zaproszony do tego by pełnić wolę Bożą (zresztą jak każdy chrześcijanin). Jestem przekonany i mam to wypróbowane na własnej skórze, ze gdy staram się nią żyć, wtedy jestem po prostu szczęśliwym człowiekiem, mężczyzną, chrześcijaninem, kapłanem. Problem jednak w tym, że często przychodzą różne zniechęcenia i przeciwności, które osłabiają to pragnienie życia według Bożego planu, osłabiają chęć i ochotę do służby.
Maryja jest naprawdę niesamowita, gdy sama będąc w ciąży, z pośpiechem udaje się w góry, by służyć Elżbiecie pomocą. (wyobraź sobie kobitę w ciąży, która idzie do schroniska w Murowańcu!)
Skutek tego, że czasem się po prostu już nie chce, albo traci się cel z przed oczu jest taki, że w tej posłudze traci się radość.
Ufff, Bogu dzięki, że tak w miarę równo rozkłada te akcenty...

Czuwanie, Nawrócenie, Radość, Służba...Zima, zima, zima...

Comments

Unregistered user Sunday, December 20, 2009 1:26:48 PM

JurekS writes: A ja myślałem, że pościsz 2 razy dziennie...!!! Chociaż, może to nie taki głupi pomysł. No i w końcu się zdecyduj, czy "jako kapłan jestem szczególnie do tego wezwany", czy też "zresztą jak każdy chrześcijanin". Może faktycznie jesteś chory... Nie zamartwiaj się jednak, to da się wyleczyć, tak twierdzi Agata. Pozdrawiamy cię serdecznie i wychodzimy na "imprezkę" urodzinową Zośki naszej, 9-latki.

Write a comment

New comments have been disabled for this post.