Sprzedawcy...
Friday, March 5, 2010 6:40:13 AM
Czytam dzisiejszą Liturgię Słowa: opowiadanie o Józefie Egipskim sprzedanym przez braci i Ewangelię o złych robotnikach z winnicy, którzy nie chcą oddać należnego plony właścicielowi. I tak sobie myślę, że jestem (-śmy) niestety do nich podobny. Bardzo łatwo jest "sprzedać Pana Jezusa" różnorakim "kupcom madianickim". Dzieje się to zawsze wtedy, gdy po spowiedzi wpadamy znowu w te same grzechy...
Jak bracia Józefa, niedostrzegający, że Ojciec ich kocha i dlatego posyła do nich ukochanego Syna...
Jezusie, w Józefie przeze mnie sprzedany - zmiłuj się nad nami!
Jak bracia Józefa, niedostrzegający, że Ojciec ich kocha i dlatego posyła do nich ukochanego Syna...
Jezusie, w Józefie przeze mnie sprzedany - zmiłuj się nad nami!
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Friday, March 5, 2010 3:39:10 PM
irczas # Friday, March 5, 2010 7:37:08 PM
Jedynym ograniczeniem jest tylko to na co zwrócił uwagę Artur ,czy mi się opłaci.Warto się nad tym zastanowić dlatego dziękuję za dzisiejszy wpis.
Marcin Cytryckimcytrus # Friday, March 5, 2010 8:59:26 PM
Originally posted by Jurgi:
rzeczywiście się im "opłaciła", aczkolwiek:
1. Nie zmienia to faktu, że była czymś złym
2. Pobyt w Egipcie choć był w danym momencie ocaleniem, ostatecznie stał się niewolą
irczas # Friday, March 5, 2010 9:26:32 PM
Originally posted by mcytrus:
Ja to chyba jestem moherem bo nawet nie potrafię rozpatrywać w tych kategoriach.Ludzie pomocy !Nie rozumiem !
Sprzedałem brata ale opłaciło się w sumie...Dziwne...
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Friday, March 5, 2010 9:56:02 PM
Marcin Cytryckimcytrus # Friday, March 5, 2010 9:57:07 PM
"opłaciła" - bo zyskali 20 sztuk srebra... reszta jw.
Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Friday, March 5, 2010 10:02:11 PM
irczas # Friday, March 5, 2010 11:52:58 PM
Originally posted by Jurgi:
Originally posted by mcytrus:
Originally posted by Jurgi:
Chyba już zrozumiałem, ja po prostu nie widzę żadnych zysków i korzyści, krótko czy długoterminowych.W moich oczach bracia stracili wszystko co może mieć człowiek najcenniejszego.Coś co nas odróżnia od zwierząt.Tak,oni stracili WSZYSTKO i NIC nie zyskali.
Wy Panowie natomiast widzicie korzyści ...No i tak właśnie pięknie się różnimy
Miłej niedzieli życzę
Unregistered user # Saturday, March 6, 2010 3:11:06 PM