My Opera is closing 3rd of March

Wpis po-niedzielny...

, , , , , , , , ,

Na piątą niedzielę Wielkiego Postu nie musiałem pisać kazania, bo czytaliśmy list ks. Biskupa. Jednak wczorajsze czytania zrodziły we mnie dwie myśli:
1) ks. Sylwester na swoim blogu świetnie rozpisał myśl pierwszą, kto chętny niech tam zajrzy.
Ja bym tylko jeszcze dopisał, że Szatan nie potrafi, w przeciwieństwie do Boga, stworzyć nic nowego. Wszystkie jego "dzieła" tak naprawdę są tylko karykaturami tego co stworzył Bóg. Jego taktyka nie zmieniła się od samego początku: szatan jest odtwórczy i prześmiewczy. To on każe człowiekowi grzebać w przeszłości, nie patrzeć ku temu co Bóg przygotował. "Nowe" jest darem Boga.
Jeśli jesteś spragniony nowości w twoim życiu, to możesz ją zyskać tylko z Bogiem i w Bogu. Gdy będziesz tego próbował bez Boga, po swojemu - twoja "nowość" będzie tylko marną imitacją, która nie da prawdziwego szczęścia.
2) Gdy czytam o Jezusie, który pisze palcem po piasku, myślę, że jest coś w tym niesamowitego. My ludzie staram się "pisać" w kamieniu, stali, betonie żeby ktoś za ileś lat powiedział, jacy byliśmy wielcy. Wszystko to jednak z czasem niszczeje, choćby było największe.
Chrystus pisze palcem na piasku, i choć to co napisał pozostanie tajemnicą świadków tego wydarzenia (J 8, 1-11), a widoczne ślady tego pisania również rozwiał wiatr, to jednak moc i skutki tych słów wypisanych przed kobietą cudzołożną i faryzeuszami trwają wiecznie...

Z dedykacją dla brata...Oferta

Comments

Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi Monday, March 22, 2010 8:35:24 AM

O proszę, mamy więc dowód teologiczny, że zwolennikami lustracji kieruje chrześcijański Szatan. bigsmile

Sylwestrius SzekspirSylwestrius Monday, March 22, 2010 8:35:47 AM

Karykatury - zawsze mi się to przypomina przy okazji różnych związków udających małżeństwo. To chyba najbardziej wyrazisty przykład. Dzięki.

Marcin Cytryckimcytrus Monday, March 22, 2010 8:40:34 AM

Originally posted by Jurgi:

O proszę, mamy więc dowód teologiczny, że zwolennikami lustracji kieruje chrześcijański Szatan. :D


niechby rozwinął myśl swoją, bo chyba przesilenie wiosenne przyćmiło mi mózg i nie rozumiem Arturze o co ci chodzi?

Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi Monday, March 22, 2010 11:15:55 AM

Twoje własne słowa:

szatan jest odtwórczy i prześmiewczy. To on każe człowiekowi grzebać w przeszłości

Sylwestrius SzekspirSylwestrius Monday, March 22, 2010 1:39:13 PM

Nie rozumiem gdzie w lustracji jest karykatura zdaniem czcigodnego Przedpisaciela.

Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi Monday, March 22, 2010 2:27:22 PM

Trudno, nic na to nie poradzę. worried

Sylwestrius SzekspirSylwestrius Monday, March 22, 2010 2:30:42 PM

No cóż, wraz z Twoją wypowiedzią prysły moje nadzieje na to, że jest jednak ktoś, kto zaradzi mojemu problemowi.

Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi Monday, March 22, 2010 3:05:53 PM

Niestety, śmieszność i absurd zwykle albo się dostrzega, albo nie. Kwestia mocno zindywidualizowana.

Marcin Cytryckimcytrus Monday, March 22, 2010 5:57:57 PM

Pisząc o grzebaniu w przeszłości miałem na myśli użalanie się nad sobą i nieustanne rozgrzebywanie starych ran w swoim sercu.
Co do lustracji - jestem jak najbardziej za, a właściwie za dekomunizacją, której projekt p. Wałęsa uciął pewnej nocy u korzeni... pytaniem nieodgadnionym pozostało dla mnie do dziś: dlaczego? Wtedy nie byłoby problemów z bp. Wielgusem i tymi, których jeszcze nie odkryto.
"Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli..."
I wbrew pozorom oba te moje stwierdzenia nie są ze sobą sprzeczne - dotykają bowiem dwóch różnych poziomów.

Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi Monday, March 22, 2010 7:45:03 PM

A uprawiana dziś lustracja to nie służy rozgrzebywaniu starych ran i użalaniu się (na pokaz)? A pardon, faktycznie ma jeszcze głębsze cele: zemstę, dokopywanie przeciwnikom i manipulacje.

Sylwestrius SzekspirSylwestrius Monday, March 22, 2010 8:36:59 PM

Lustracja rzeczywiście stała się narzędziem politycznym, bo dziś już na nią jest po prostu o wiele za późno, jest też ona doskonałym przykładem na to jak smokowi raz niedobitemu odrastają później głowy. Gdy jednak chodzi o niepowracanie do przeszłości to tyczy się ono spraw, które już się zamknęły i nie da się ich zmienić. Nierządnica była nierządnicą i tego nie zmieni - trudno jednak żeby usiadła teraz i popadła w depresję z tego powodu. Trzeba iść dalej gdy nie mamy już wpływu na przeszłość. A lustracja tyczy się nierządnic, które wciąż usługują na lewo i na prawo udając dziewice w wianku - a więc to żadna przeszłość. Jest raczej wymaganiem - przyznaj się, że tkwisz po uszy w podwójnym życiu i korzystasz z tego po dziś dzień. Kto się do tego przyznał, że był np. agentem nie może zrobić nic więcej jak oddać się sprawiedliwości, bo przecież swej przeszłości nie zmieni. Jednak większość naszych komunistycznych nierządnic (niezależnie od tego z jakiego środowiska się wywodziły) czeka aż zostaną przyłapane, a nawet przyłapane kłamią w żywe oczy, że przecież w dziewictwie żyją od urodzenia.

Marcin Cytryckimcytrus Monday, March 22, 2010 9:08:29 PM

Venezia Locuta, Causa Finita!

Sylwestrius SzekspirSylwestrius Monday, March 22, 2010 11:13:33 PM

Zapomniałeś dodać Serenissima! Serenissima Venezia!

Marcin Cytryckimcytrus Tuesday, March 23, 2010 9:12:26 AM

oki, już się poprawiam
Serenissima Venezia Locuta, Causa Finita!

Write a comment

New comments have been disabled for this post.