"Zbieg okoliczności?"
Sunday, June 6, 2010 4:21:34 PM
Gdy otwarłem dzisiejsze czytania (X niedziela zwykła C) to pomyślałem, że Pan Bóg czasem bardzo wyraźnie potwierdza nasze ludzkie pomysły i sam się pod nimi podpisuje obiema rękami.
W I. czytaniu mamy opis wskrzeszenia chłopca przez proroka Eliasza (z 1 Krl), a w Ewangelii opis wskrzeszenia młodzieńca z Nain. Dwie wdowy, które właściwie zostają same, ich jedyna pociecha i nadzieja na jako takie funkcjonowanie odchodzi wraz ze śmiercią jedynego syna.
Nie ma się więc co dziwić, że wdowa z Sarepty Sydońskiej jest oburzona, a o śmierć syna posądza proroka Eliasza i jego Boga.
Nie wiemy co czuła ta druga wdowa z Nain, którą spotkał Jezus u bram miasta. Boleść jej duszy widoczna na twarzy poruszyła jednak Jezusa.
Spotkanie ze śmiercią rodzi często w sercu bunt, rodzi żal i ból...
II czytanie z Listu św. Pawła do Galatów podpowiada nam jednak, że tak naprawdę myśl dzisiejszej Liturgii Słowa idzie znacznie głębiej. Nie chodzi o śmierć i wskrzeszenie jego ciała. Paweł wspomina swoje NAWRÓCENIE. Odwrócenie się od Starego Prawa zapisanego na kamiennych tablicach i zwrócenie się ku Bogu Żywemu i Ożywającemu, który Nowe Prawo Ducha zapisał na tablicy naszego serca.
Zatytułowałem ten post "Zbieg okoliczności". W miniony czwartek, w Boże Ciało w Opolu odbył się koncert mający być inauguracją Ognisk Modlitwy za młodych. Dostrzegamy że wielu młodych ludzi, którzy choć fizycznie żywi i zdrowi, to jednak polegli w walce z grzechem, nałogami, zniewoleniami. Ich serca, sumienia zostały zabite przez Zło.
Czujemy się jak te dwie wdowy z dzisiejszych czytań: po prostu bezradni, nie wiemy już co robić, jak pokazać im, że te wartości, które dla nas są żywotne mogą także ich prowadzić w życiu.
Chcemy więc stanąć wraz z rodzicami, dziadkami, księżmi i wieloma innymi zatroskanymi o młodych ludźmi, tak jak Eliasz, przed Bogiem na modlitwie i pokornie prosić Boga o dar nowego życia, o wskrzeszenie serca dla ludzi młodych.
Myślę, że Pan Bóg, dając nam dziś akurat te czytania "podpisuje się pod tym pomysłem".
Módlmy się więc i nie ustawajmy.
W I. czytaniu mamy opis wskrzeszenia chłopca przez proroka Eliasza (z 1 Krl), a w Ewangelii opis wskrzeszenia młodzieńca z Nain. Dwie wdowy, które właściwie zostają same, ich jedyna pociecha i nadzieja na jako takie funkcjonowanie odchodzi wraz ze śmiercią jedynego syna.
Nie ma się więc co dziwić, że wdowa z Sarepty Sydońskiej jest oburzona, a o śmierć syna posądza proroka Eliasza i jego Boga.
Nie wiemy co czuła ta druga wdowa z Nain, którą spotkał Jezus u bram miasta. Boleść jej duszy widoczna na twarzy poruszyła jednak Jezusa.
Spotkanie ze śmiercią rodzi często w sercu bunt, rodzi żal i ból...
II czytanie z Listu św. Pawła do Galatów podpowiada nam jednak, że tak naprawdę myśl dzisiejszej Liturgii Słowa idzie znacznie głębiej. Nie chodzi o śmierć i wskrzeszenie jego ciała. Paweł wspomina swoje NAWRÓCENIE. Odwrócenie się od Starego Prawa zapisanego na kamiennych tablicach i zwrócenie się ku Bogu Żywemu i Ożywającemu, który Nowe Prawo Ducha zapisał na tablicy naszego serca.
Zatytułowałem ten post "Zbieg okoliczności". W miniony czwartek, w Boże Ciało w Opolu odbył się koncert mający być inauguracją Ognisk Modlitwy za młodych. Dostrzegamy że wielu młodych ludzi, którzy choć fizycznie żywi i zdrowi, to jednak polegli w walce z grzechem, nałogami, zniewoleniami. Ich serca, sumienia zostały zabite przez Zło.
Czujemy się jak te dwie wdowy z dzisiejszych czytań: po prostu bezradni, nie wiemy już co robić, jak pokazać im, że te wartości, które dla nas są żywotne mogą także ich prowadzić w życiu.
Chcemy więc stanąć wraz z rodzicami, dziadkami, księżmi i wieloma innymi zatroskanymi o młodych ludźmi, tak jak Eliasz, przed Bogiem na modlitwie i pokornie prosić Boga o dar nowego życia, o wskrzeszenie serca dla ludzi młodych.
Myślę, że Pan Bóg, dając nam dziś akurat te czytania "podpisuje się pod tym pomysłem".
Módlmy się więc i nie ustawajmy.