Seks po poznańsku
Wednesday, 23. April 2008, 02:08:24
"Albowiem lud jego wymaga pilnowania na podobieństwo bydła i bata na podobieństwo upartego osła. Jeżeli kto spośród tego ludu ośmieli się uwieść cudzą żonę lub uprawiać rozpustę, spotyka go natychmiast następująca kara: prowadzi go się na most targowy i przymocowuje się doń, wbijając gwóźdź przez mosznę z jądrami. Następnie umieszcza się obok nóż i pozostawia trudny wybór: albo tam umrzeć, albo obciąć ową część ciała.""A jeśli znaleziono nierządnicę jakową, obcinano jej srom, by ją w ten szpetny i okrutny sposób pokarać, następnie zaś - jeśli godzi się o tym mówić - wieszano ów wstydliwy okrawek nad drzwiami domu, by uderzyć w oczy każdego wchodzącego, aby do opamiętania na przyszłość go przywiódł oraz ostrożności."
Tak oto opisywał biskup Thietmar w swej kronice przestępstwa seksualne w państwie Bolesława Chrobrego. Na takim gruncie wyrosłe prawodastwo poznańskie niewiele zmieniło przez wieki swój stosunek do grzechów cielesnych. Choć zaznaczyć trzeba, że i tak było jednym z najłagodniejszych w tej materii w Polsce.
Nasłynniejsze wyroki:
-
W 1560 roku "utopioną została w rzece Warcie Katarzyna, córka Wojciecha Chwała za dopuszczenie się sprawy cielesnej z Żydem".
- W 1562 roku "Jan z Chorynowa za popełniony grzech cielesny z krową, spalony został żywcem." Ofiara gwałtu podzieliła los swego oprawcy.
- W 1571 roku "Jakub Plichta ścięty został, za to, iż mając żonę cudzołożył. Wraz z nim ściętą została wspólnica grzechu jego Małgorzata Torlofowna."
- 3 marca 1574 roku "Anna Ciślina utopiona została w Warcie za namawianie i wodzenie młdych dziewic do nierządu. Schwytano ją na gorącym uczynku, gdy pewnemu Francuzowi własną córkę Reginę, dziewicę 16-letnią do zaspokojnia chuci cielesnej zaprwadziła. Córkę Regnię osagano przed ratuszem rózgami i oddano na służbę z zagrożeniem jej losem matki, gdyby w ślady jej wstąpić miała."
- W 1575 rymarz Jan Oczko doprowadził do spalenia kolejnej krowy, samemu jej przy tym towarzysząc.
- W 1720 "ścięty został Michał Hakiewicz, piwowar poznański za popełnienie grzechu sodomskiego." Jego wspólnika w rozpuście potraktowano łagodniej - skazano na pół roku odosobnienia w Wieży Czerwonej, po czym obatożono na rynku i wyganano dożywotnio poza mury miejskie.
Na obrazkach Thietmar z Magdeburga i małe auto da fe.

















