Skip navigation.

Włosi

Ale biało

Dzisiaj rono wszystko było białe. Z trudem odnalazłem własne autko, bo pod tą kołderką wszystkie wyglądają tak samo i również to moje było jakoś całkiem nie czerwone, tylko właśnie białe. Najważniejsze jest dobre przygotowanie do zmagań z takimi problemami. Nieodzowna staje się szczotka do odmiatania śniegu, skrobaczka, ciepła woda i ściągaczka do wody. Oczywiście równie ważne są rękawiczki i czapka bo inaczej głowa zamarza, a i łapki odpadają. Na szczęście wcześniej założyłem ogumienie zimowe. Wiatr był tak silny, że zamiatało na całej trasie. Kierowcy zrobili się jacyś pasywni. Zwykle, kiedy jadę sobie przyzwoitą prędkością to wszyscy chcą koniecznie wyprzedzać, dzisiaj te same auta jechały tak wolno, że już myślałem, że droga do pracy zajmie mi cały dzień. Dzisiaj ustawiały się już długie kolejki w zakładach wymiany ogumienia i trzeba było się umawiać na kolejny dzień. Ceny za te usługi też skoczyły w górę.

Zmiana czasu na zimowy 2

Po zmianie czasu, znowu jest jasno kiedy wyruszam do pracy. Niestety nie uda się już robić zdjęć wschodu słońca - przynajmniej przez jakiś czas. Za to zachody słońca są wspaniałe. Tylko czy pogoda dopisze? Zmianę opon na zimowe też już mam za sobą.

Ataki zimy

Dzisiaj już drugi raz trzeba było zeskrobywać lód z szyb samochodu. Widać, że to nie są żarty i zima nadchodzi wielkimi krokami. Specjaliści od pogody straszą śniegami już w najbliższy czwartek, zatem nadszedł czas na zamianę opon w samochodzie na zimowe. Te już leżą w bagażniku, ale czy będzie czas je wymienić? Z pewnością do Opola nie dotrę przed 17:00, a o tej porze zwykle wszystko jest już pozamykane. Pozostaje szukać zmieniaczy opon w Głogówku, żeby nie powtórzyć sytuacji z ubiegłego roku, kiedy poprawiałem sobie samopoczucie wożąc zimówki w bagażniku aż do pierwszego lądowania w rowie. Na dworze przejmujące zimno i rano pewnie będzie jeszcze zimniej. Brrr...
December 2009
S M T W T F S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31