Are you ready to rock !!!
Wednesday, 30. September 2009, 23:50:33
Miyavi - Sakihokoru hana no you ni (tłumaczenie Mitsu)Nie ważne, jaka grasz muzykę albo jak wyglądasz. Nie zwracaj na to uwagi, zniszcz to co powszechne. Oświeć swoją własną drogę! [...] Nawet jeśli jesteś stłamszony, nawet jeśli jesteś odrzucony, możesz zakwitnąć jeszcze raz - po prostu w to uwierz. Nawet jeśli nie pada deszcz i nawet jeśli nie ma słońca, zachowaj spokój jakby Cię to nie obchodziło. Jeśli się zgubisz - spytaj kogoś o drogę. Jeśli stracisz swój sen - po prostu zamknij jeszcze raz oczy. Pewnego dnia zakwitniesz jeszcze raz. Rozłóz swoje ramiona...
Jak słucham tego utworu zawsze wraca mi uśmiech na twarzy. I to jest właśnie niesamowita siła i dusza Miyaviego, którego miałem szczęście zobaczyć w Berlinie - tradycyjnie w Columbia Club.
Mam taki zwyczaj, że przed wyjazdem na koncert sprawdzam w internecie ostatnie setlisty, jak i filmiki na youtube, po to aby mniej więcej wiedzieć czego się spodziewać. Szczerze mówiąc byłem dość zawiedziony - zespół Miyaviego na koncertach w Europie jest bardzo okrojony, występuje jedynie razem z gitarzystą, basistą, perkusistą i dj-em-klawiszowcem. Pomyślałem, że koncert może nie mieć takiej dawki energii do jakiej przyzwyczaił mnie Miyavi na swoich nagraniach. Jak bardzo się myliłem...
Miyavi nie tylko jest niesamowitym artystą, ale nawiązuje też świetny kontakt z publiką - bardzo dużo mówił po angielsku, opowiadał swoje życiowe historie, martwił się o nasze zdrowie, uczył nas japońskiego - potrafił wzruszać, rozgrzewać i zabawiać publikę. Przede wszystkim jednak grał - i to jak!
Skorzystał ze wszystkich swoich atutów, a ma ich wiele - zróżnicowana muzyka (zagrał zarówno utwory ze starych punkowych płyt, jak i te nowe z bluesowym zacięciem), szaleńczy taniec, niesamowita gra na gitarze (ten rytm i wyczucie!), showmeństwo do potęgi. Był blisko z nami, to było bardziej jak spotkanie rodzinne niż koncert. Kazał nam się uśmiechać - i chociażby za to można go kochać, obcowanie z nim to potężny zastrzyk optymizmu i radości. Ale też i szaleństwa - wychodził do publiki, ba! miałem nawet okazję złapać go za ręcę i wykrzyczeć Are you ready to rock! do mikrofonu, wykonanie tego numeru było totalnie odjechane.
Zdecydowanie jeden z najlepszych koncertów na jakich byłem. Szkoda, że Miyavi jest gwiazdą tylko na swoim podwórku, bo zasługuje na wiele więcej.
Setlista:
1. RocknRoll is NOT dead.
2. Coin Lockers Baby
3. Boom-Hah-Boom-Hah-Hah
4. 21st century Tokyo blues
-MC-
5. Singin' in the rain
5.5 guitar play
6 What's my name?
7. Please please please
-MC-
8. Kimi ni negai wo
~Super Hero SE~
9. Super Hero
10. Eccentric Song
11. V-ROCK
12. Are you ready to rock?
~Encore~
-MC-
13. What a wonderfull world
14. Like a flower in full bloom -neovisualizm-
15. As U R























