Zawirowań ciąg dalszy
Wednesday, 29. July 2009, 11:45:16
Aż trudno mi uwierzyć, że tak szybko minęły te trzy lata. Ciągle czuję się młody. Teraz uderzam w nowe wyzwanie na kolejne dwa lata, a czy się jego podejmę będę wiedział już wkrótce. Ciągle chcę się uczyć. Czuję, że jeszcze za mało wiem. To chyba dobrze.
Koniec wyjątkowej sesji (bo tylko tą zdałem w pierwszym terminie) pociągnął za sobą lawinę wydarzeń. Chciałem gdzieś wyjechać, odpocząć. Postanowiłem więc, że przy okazji koncertu D'espairsray w Gdyni zostanę trochę dłużej na północy. Tak też się stało. Opowiem jednak o najważniejszym.
Hikari, Light i ja - część ekipy z Wrocławia
Koncert popularnych Despów zwiastował świetne widowisko. Mogą to potwierdzić fani, którzy do Gdyni zjechali się z całej Polski (i nie tylko). W sumie było nas ponad 500, co okazało się w sam raz na klub Ucho - można było swobodnie się przemieszczać po sali, z czego skwapliwie korzystałem.
W chwili, gdy Zero, Tsukasa, Karyu i Hizumi pojawili się na scenie poczułem coś czego dawno nie doznałem. To było coś podobnego do tego, co czułem jedynie dwa lata temu na koncercie MUCC - "Ci kolesie naprawdę istnieją!". Ba, nie dość że istnieją, to jeszcze jakiego czadu dają! Pierwsze trzy utwory (Lizard, Redeemer, Trickstar) były epickie. Widać było, że chłopaki cieszyli się z tego koncertu. Hizumi miał świetny kontakt z publiką. To było coś czego brakowało na koncercie Dir en grey.
Nie zabrakło też starszych numerów z płyty Coll:set. Publika żywiołowo reagowała na swoisty show japończyków - do tradycyjnego skakania i piszczenia doszło pogo i latanie ludzi nad głowami. Pozytywne, upojne szaleństwo. Wady ? Nagłośnienie. Po prostu waliło po uszach. Można było ogłuchnąć. Problemem też była wentylacja, było bardzo duszno. Dużo gorzej niż w Stodole.
Mimo to koncert zapadnie mi na długo w pamięci (na pamiątkę mam złapaną kostkę basisty). Miałem nawet zamiar pojechać na następny koncert - do Berlina, pechowo jednak zabrakło biletów.
Setlista:
1. Lizard / 2. Redeemer / -MC- / 3. Trickster / 4. Grudge / 5. Desert / -break- / 6. Kouhaku / - bass x guitar battle- / 7. Sixty Nine / -MC- / 8. Damned / -guitar intro- / 9. Masquerade / 10. in vain / - break - / 11. Garnet / 12. Horizon / 13. Cocoon / -break- / 14. Screen / 15. Bullet (+ members introduction) / 16. Hollow / -MC- / 17. Kamikaze / ENCORE: / -Tsukasa flute solo- / -MC- / 18. Mirror.
Koniec wyjątkowej sesji (bo tylko tą zdałem w pierwszym terminie) pociągnął za sobą lawinę wydarzeń. Chciałem gdzieś wyjechać, odpocząć. Postanowiłem więc, że przy okazji koncertu D'espairsray w Gdyni zostanę trochę dłużej na północy. Tak też się stało. Opowiem jednak o najważniejszym.
Koncert popularnych Despów zwiastował świetne widowisko. Mogą to potwierdzić fani, którzy do Gdyni zjechali się z całej Polski (i nie tylko). W sumie było nas ponad 500, co okazało się w sam raz na klub Ucho - można było swobodnie się przemieszczać po sali, z czego skwapliwie korzystałem.
W chwili, gdy Zero, Tsukasa, Karyu i Hizumi pojawili się na scenie poczułem coś czego dawno nie doznałem. To było coś podobnego do tego, co czułem jedynie dwa lata temu na koncercie MUCC - "Ci kolesie naprawdę istnieją!". Ba, nie dość że istnieją, to jeszcze jakiego czadu dają! Pierwsze trzy utwory (Lizard, Redeemer, Trickstar) były epickie. Widać było, że chłopaki cieszyli się z tego koncertu. Hizumi miał świetny kontakt z publiką. To było coś czego brakowało na koncercie Dir en grey.
Nie zabrakło też starszych numerów z płyty Coll:set. Publika żywiołowo reagowała na swoisty show japończyków - do tradycyjnego skakania i piszczenia doszło pogo i latanie ludzi nad głowami. Pozytywne, upojne szaleństwo. Wady ? Nagłośnienie. Po prostu waliło po uszach. Można było ogłuchnąć. Problemem też była wentylacja, było bardzo duszno. Dużo gorzej niż w Stodole.
Mimo to koncert zapadnie mi na długo w pamięci (na pamiątkę mam złapaną kostkę basisty). Miałem nawet zamiar pojechać na następny koncert - do Berlina, pechowo jednak zabrakło biletów.
Setlista:
1. Lizard / 2. Redeemer / -MC- / 3. Trickster / 4. Grudge / 5. Desert / -break- / 6. Kouhaku / - bass x guitar battle- / 7. Sixty Nine / -MC- / 8. Damned / -guitar intro- / 9. Masquerade / 10. in vain / - break - / 11. Garnet / 12. Horizon / 13. Cocoon / -break- / 14. Screen / 15. Bullet (+ members introduction) / 16. Hollow / -MC- / 17. Kamikaze / ENCORE: / -Tsukasa flute solo- / -MC- / 18. Mirror.
















