Skip navigation.

Blog Mina

muzyka, film, informatyka

Posts tagged with "j-rock"

Zawirowań ciąg dalszy

, , ,

Aż trudno mi uwierzyć, że tak szybko minęły te trzy lata. Ciągle czuję się młody. Teraz uderzam w nowe wyzwanie na kolejne dwa lata, a czy się jego podejmę będę wiedział już wkrótce. Ciągle chcę się uczyć. Czuję, że jeszcze za mało wiem. To chyba dobrze.

Koniec wyjątkowej sesji (bo tylko tą zdałem w pierwszym terminie) pociągnął za sobą lawinę wydarzeń. Chciałem gdzieś wyjechać, odpocząć. Postanowiłem więc, że przy okazji koncertu D'espairsray w Gdyni zostanę trochę dłużej na północy. Tak też się stało. Opowiem jednak o najważniejszym.

Hikari, Light i ja - część ekipy z Wrocławia

Koncert popularnych Despów zwiastował świetne widowisko. Mogą to potwierdzić fani, którzy do Gdyni zjechali się z całej Polski (i nie tylko). W sumie było nas ponad 500, co okazało się w sam raz na klub Ucho - można było swobodnie się przemieszczać po sali, z czego skwapliwie korzystałem.

W chwili, gdy Zero, Tsukasa, Karyu i Hizumi pojawili się na scenie poczułem coś czego dawno nie doznałem. To było coś podobnego do tego, co czułem jedynie dwa lata temu na koncercie MUCC - "Ci kolesie naprawdę istnieją!". Ba, nie dość że istnieją, to jeszcze jakiego czadu dają! Pierwsze trzy utwory (Lizard, Redeemer, Trickstar) były epickie. Widać było, że chłopaki cieszyli się z tego koncertu. Hizumi miał świetny kontakt z publiką. To było coś czego brakowało na koncercie Dir en grey.

Nie zabrakło też starszych numerów z płyty Coll:set. Publika żywiołowo reagowała na swoisty show japończyków - do tradycyjnego skakania i piszczenia doszło pogo i latanie ludzi nad głowami. Pozytywne, upojne szaleństwo. Wady ? Nagłośnienie. Po prostu waliło po uszach. Można było ogłuchnąć. Problemem też była wentylacja, było bardzo duszno. Dużo gorzej niż w Stodole.

Mimo to koncert zapadnie mi na długo w pamięci (na pamiątkę mam złapaną kostkę basisty). Miałem nawet zamiar pojechać na następny koncert - do Berlina, pechowo jednak zabrakło biletów.

Setlista:
1. Lizard / 2. Redeemer / -MC- / 3. Trickster / 4. Grudge / 5. Desert / -break- / 6. Kouhaku / - bass x guitar battle- / 7. Sixty Nine / -MC- / 8. Damned / -guitar intro- / 9. Masquerade / 10. in vain / - break - / 11. Garnet / 12. Horizon / 13. Cocoon / -break- / 14. Screen / 15. Bullet (+ members introduction) / 16. Hollow / -MC- / 17. Kamikaze / ENCORE: / -Tsukasa flute solo- / -MC- / 18. Mirror.

Kocioł

, , , ...

Tak, ostatnio nie można narzekać na brak zajęć.

Zaczniemy od tych najbliższych dnia dzisiejszego - wczorajszy koncert Dir en grey w Stodole.
Chłopaki są w świetnej w formie co można było bez problemu odczuć będąc vis-à-vis z muzykami. Potężny emocjonalny kop z niebywałą dawką energii. Dziś ledwo żyję.

Ludzie - było ich dość sporo
Toshiya w biało-czerwonych podkolanówkach, polski akcent ? :wink:
Tak, woda była NIEZBĘDNA
Malownicze tatuaże Kyo robią wrażenie

Żeby trochę ponarzekać muszę nadmienić, że nagłośnienie pozostawiało dużo do życzenia i Deg mógł pozwolić sobie na zagranie trochę dłuższego koncertu.

Setlista: Sa Bir, Inconvenient ideal, Vinushka, Obscure, Stuck man, Grief, Audience killer loop, Dozing green, Toguro, Glass skin, Bugaboo, Reiketsu nariseba, Merciless cult, Agitated screams of maggots, Gaika chinmoku, The final, Saku, Clever sleazoid.

Zostając przy koncertach - niedawno też byłem na koncercie Girugamesha w Berlinie. Nieporównywalne koncerty. Co prawda Giru starało się jak mogło to imho publiczność w Niemczech nie dopisała.

Plany na najbliższe miesiące to koncerty
D'espairsray, Miyaviego, MUCC oraz Blind guardian.

Teraz a propos mojej muzycznej aktywności.
NOFF zagrał niedawno jako gość Muzycznej Bitwy 2009 w Radiu Wrocław. Utwierdziłem się w przekonaniu, że brakuje nam(mi?) bardzo kontaktu ze sceną. Zagraliśmy 3 numery - Morfinę, Blizny i 400V.

Całkiem spora scena w PRW
Olek i Kuba na tle organów :wink:

Kolejna sprawa to koncert konwentowy - z zespołem Shiro Room. Odbędzie się on 18 lipca na chorzowskim konwencie kultury japońskiej Balcon. Będzie sporo coverów (Dir en grey, The Gazette i inne), visualu i myślę, że dobrej zabawy.

Zostając jeszcze przy wydarzeniach związanych z muzyka, zbliża się kolejna edycja Merciless Cult. Tym razem organizujemy ją w klubie Liverpool.



Przeciągam to i przeciągam (prokrastynacja) ale i tak muszę w końcu się zająć sesją.
A w niej:

- jutro egzamin z francuskiego
- w poniedziałek egzamin z AiSD
- 3 lipca egzamin licencjacki
- zaliczenie ITIL
- 15 lipca obrona pracy licencjackiej

I tak jak pierwsze cztery podpunkty są zupełnie mało interesujące, tak piąty jak najbardziej. Pracę nad tetrisem multiplayer o kodowej nazwie iiTris z różnym skutkiem trwały od początku semestru. Myślę, że mamy (wojtek i ja) konkretne podstawy do stworzenia najbardziej grywalnej gry tego typu. Zapraszam do odwiedzenia oficjalnego bloga gry.
December 2009
M T W T F S S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31