Grzebanie w pamięci
Thursday, 19. June 2008, 18:39:49
Lecha Wałęsy nie lubię i nigdy nie głosowałem na niego w wyborach prezydenckich. Ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy, by w rozmowach u cioci na imieninach kwestionować jego autorytet. Było mi bardzo przykro, gdy w publicznych polskich mediach, których rzekomą misją jest dbać o nasze dobra narodowe, urządzono SMS-owe głosowanie nad tym, czy najbardziej znany Polak na świecie jest bohaterem czy nie jest.
Są pewne uniesienia i zrywy ideałów, na które nie należy pluć, a mieszając z błotem wartości, za które jest się szanowanym, kopie się dołki pod samym sobą.
Nie kryję, że mam swojego kandydata w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonym i że jest nim Obama. Cieszę się z jego nominacji, trzymam kciuki za jego kampanię, a nieznającym angielskiego polecam tłumaczenia pierwszego hitu kampanii Obamy wykonane przez moich studentów informatyki z grup 1131 i 1132. Filmy zrobili Andrzej i Sławek z 1132.
Obie grupy będę zawsze bardzo mile wspominać, mam nadzieję, że żadni wariaci nie będą nigdy grzebać w tych moich wspomnieniach, ani nie będą psuć tego podmuchu świeżości w politykę amerykańską, jaki wniósł Obama.
Tak przy okazji: panów Tomasza B., Piotra L., Marcina R., Dariusza S., Krzysztofa S. i Karola Z. będę wspominał o wiele lepiej, jeśli pospieszą się odrobinę z zaliczeniem przedmiotu.
Są pewne uniesienia i zrywy ideałów, na które nie należy pluć, a mieszając z błotem wartości, za które jest się szanowanym, kopie się dołki pod samym sobą.
Nie kryję, że mam swojego kandydata w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonym i że jest nim Obama. Cieszę się z jego nominacji, trzymam kciuki za jego kampanię, a nieznającym angielskiego polecam tłumaczenia pierwszego hitu kampanii Obamy wykonane przez moich studentów informatyki z grup 1131 i 1132. Filmy zrobili Andrzej i Sławek z 1132.
Obie grupy będę zawsze bardzo mile wspominać, mam nadzieję, że żadni wariaci nie będą nigdy grzebać w tych moich wspomnieniach, ani nie będą psuć tego podmuchu świeżości w politykę amerykańską, jaki wniósł Obama.
Tak przy okazji: panów Tomasza B., Piotra L., Marcina R., Dariusza S., Krzysztofa S. i Karola Z. będę wspominał o wiele lepiej, jeśli pospieszą się odrobinę z zaliczeniem przedmiotu.
Inna rzecz, że każdemu należy się szacunek i jeśli wymaga się szacunku od innych, trzeba innych szanować; to taki przytyk dla autorów, domniemanych historyków i biografów
Dużo bardziej zachwyca mnie atmosfera w Irlandii, bo durne misie poszły na populizm, odrzuciły traktat i okazuje się, że już im się powoli ziemia spod chciwych stópek usuwa.
I dobrze im tak, bucefałom
Chodzi o to, że Sinn Feinn straszyła, że traktat spowoduje usunięcie irlandzkiego komisarza w Unii... no i traktat odrzucili, a tu, o niespodzianko, komisarz z unijnych struktur i tak ma ponoć polecieć ;p są głosy o pozwanie Sinn Feinn do sądu za podawanie nieprawdziwych informacji;p - tak czy inaczej mają tu lepszy ubaw niż my z Orzechowskim ;P
By Villain, # 19. June 2008, 19:03:37
A Walesa, coz - to byly inne czasy, a on na ich miare byl wyjatkowy i dokonal czegos wyjatkowego. A teraz sa inne czasy i inni ludzie, obecnie rzadzacym sie wydaje ze sa lepsi i madrzejsi, a wystarczy na nich spojrzec i wszystko staje sie jasne.
By smietnik, # 20. June 2008, 00:32:19
Poza tym teraz wygodnie zwalać winę na rząd - tylko że rząd akurat głosował na 'tak'
No kaman...
By Villain, # 20. June 2008, 07:03:39
Ja osobiscie ciesze sie, ze nie mam prawa glosu, nie musze decydowac, bo wtedy czulabym sie zobowiazana do przeczytania tego wszystkiego.
By smietnik, # 20. June 2008, 09:57:06
Ja i tak czytałam, da się, specjalnie skomplikowane nie jest
By Villain, # 20. June 2008, 21:18:42
Słowem: "Wałęsa wielką postacią był!:. Ale w końcu jest pan nauczycielem.
By portaprima, # 7. July 2008, 13:29:06