My Opera is closing 3rd of March

Mohort rybak

moje prace nad odtwarzaniem dawnego rybołówstwa, czyli archeologia doświadczalna, by jednak zbyt dumnie nie brzmiało: historia stosowana

Jamka w skansenie

Niegdyś prof. Filipowiak zwracał nam uwagę, że nie potwierdzono we wczesnym średniowieczu innych wędzarni jak jamowe. To też postanowiłem taką wykopać w wolińskim skansenie, czyli u nas.
Okazja nadażyła się na ostatnich warsztatach archeologii eksperymentalnej na początku września. Wykopałem (rekonstrukcją szpadla) dołek ponad pół metra i jakiś pół metra średnicy. Stelaż tym razem wkopałem w ziemię, tak by przetrwał więcej niż jedno wędzenie. Całość przykryłem trzema deskami, z czego jedną najszerszą zostawiłem jako ruchome przykrycie. Resztę uszczelniłem ziemią.
Na pierwszy dym poszły całkiem spore płoteczki. Moczone przez jakieś dwie godziny w kołobrzeskiej solance. Wędzenie wspomogłem wiórami z jałowca, prezenicik od Jurki.
Całość otoczyłem dodatkowo płotkiem z wikilkny.
Mam nadzieję, że wędzarnia dotrwa do następnego sezonu ku uciesze gawiedzi.
A jak nie dotrwa? Wykopie się nową.
Fot zrobił Łysy.

Dzień w kulturze pucharów lejkowatych, czyli ciężkie życie w neolicieciekawostka

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28