Skip navigation.

Blur's page

Just because

Sandisk U3 i Vista

Sandisk Cruzer Contour (U3) i Vista
Długo zmagałem się z tym problemem, głównie dlatego, że nie przeszkadzał mi on tak bardzo. Aż do wczoraj. Wczoraj jakieś jelenie wykradły bazę danych JoeMonstera (biedny Joe ;( ), przymuszając mnie do zmiany "uniwersalnego" hasła w wielu portalach. Wyciągnąłem wnioski, i teraz do każdej społecznościówki itd mam inne, bezpieczne hasło.

Ponieważ nikt ich tylu nie spamięta, postanowiłem wykorzystać swoją nową zabawkę do przechowywania hasełek. I tu zaczęły się schody. Na biurowym kompie Launchpad U3 zwyczajnie się nie uruchamiał.
Poświęciłem godzinę na przeklikanie, ze 3 flashowania urządzenia żeby w końcu w gąszczu faq-ów i innych dupereli znaleźć jedną konkretną informację.

Vista czasami maskuje plik autorun.inf - chodzi o to, że dla aplikacji systemowych staje się on "niewidzialny", niestety Launchpad U3 trzyma w nim potrzebne informacje. Aby łaskawie się uruchomił należy go odmaskować poprzez edycję rejestru.

Żeby naprawić ten "błąd" (niedopatrzenie developerów U3 IMO), należy wywalić z rejestru klucz:
HKEY_LOCAL_MACHINE\Microsoft\Windows NT\CurrentVersion\IniFileMapping\autorun.inf


Potem obowiązkowy restart komputera.

Mnie pomogło, mam nadzieję, że ten post przyda się także innym.
Enter.

Jesienna deprecha?


DSCF0883.JPG, originally uploaded by Kamil Kamiński.

Nie ma takiej opcji! :D

Jesień? Zima? Będzie dobrze :D


DSCF0013, originally uploaded by Kamil Kamiński.

php_exif a windows

php_exif w windows
Od dawna zastanawiałem się dlaczego mod_exif nie chce dać się załadować pod windą. Dzisiaj postanowiłem zajrzeć, czego mu brakuje i ze zdziwieniem odkryłem, że Dependency Walker (depends.exe) niczego nie znalazł. Jak to? Wszystko jest, ale się nie wczytuje?

Wrzuciłem hasło w google i co znalazłem?

php_exif musi być wczytywany *PO* module php_mbstring, inaczej windows twierdzi, że "nie odznaleziono ścieżki"!

mam nadzieję, że ukrócę tym postem komuś drogę przez mękę, zwłaszcza, że domyślnie php.ini-dist ma podaną nieprawidłową kolejność tych modułów...

Polonizacja Gentoo w pigułce

,

Miałem dzisiaj pewną... rozmowę przez IM w wyniku której przeprowadziliśmy konfigurację UTF-8 i ustawień językowych w Gentoo.

Całość banalna, sprawia jednak problemy, dlatego przygotowałem mini poradnik, coś jak zupka chińska - 3 minuty i gotowe :wink:

Na początek ustawiamy lokalizację systemu, trzeba dopisać w /etc/locale.gen:
pl_PL.UTF-8 UTF-8

potem wygenerować locale
locale-gen
* Generating 1 locales (this might take a while) with 1 jobs
*  (1/1) Generating pl_PL.UTF-8...                                                                                                     [ ok ]
* Generation complete

by następnie ustawić zmienną LANG w skryptach startowych:
echo "LANG=\"pl_PL.UTF-8\"" > /etc/env.d/02locale
env-update
source /etc/profile

potem ustawiamy czcionkę w konsoli (trybie tekstowym) edytując plik /etc/conf.d/consolefont i ustawiając w nim zmienną
consolefont="lat2-16"

po restarcie "usługi" consolefont (albo komputera ;P) wszystko będzie spolonizowane i z pięknym ogonkami.
Oczywiście zakładając, że o niczym nie zapomniałem :wink:

Długi majowy weekend :D

No.. nie taki długi :/ Jednak przyniósł kilka fajnych fotek i odkrycie, że my.opera… jednak udostępnia blogowe API, mało tego… Okazało się również, że Windows Live Writer od M$ obsługuje ten interfejs i ta notka powstała właśnie za pomocą tego edytora :]

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że będę częściej się nim posługiwał, zwłaszcza, że ostatnio jakimś cudem spędzam coraz więcej czasu pod windows…

 

Wybrane weekendowe fotki zamieściłem na flickrze – tutaj.

Aktualizacja...

, ,

Aktualizacja WWW
W końcu znalazłem dość czasu, aby zaktualizować kilka stron WWW, które jakimś cudem posiadam... Drobne porządki przytrafiły się mojej stronie domowej, którą zaktualizowałem (w ciągu minionego roku, trochę się zmieniło) oraz... w końcu przywróciłem stronę dzienniczka do Sieci :D Tak się rozpędziłem, że może jeszcze wrócę do tego projektu? ;P

Z innych ciekawostek... Założyłem konto na flickrze, na które będę wrzucał wybrane z wyselekcjowanych zdjęć :smile:

C#?

, , ,

Stało się
Przymuszony przez nowe zadania w pracy (teraz ITENS S.C.) musiałem przełamać nienawiść do "jedynego słusznego" wydawcy "jedynych słusznych" technologii i "standardów" i poznać bliżej środowisko uruchomieniowe .NET...

Ten tekst konkretnie dotyczy C#, który jest hybrydą Javy i C++ (+ paru śmieci), łącząc "najlepsze cechy tych języków". No nie wiem... Dla mnie najlepszą cechą C++ jest pełna kontrola nad programem i szybkość jego działania, tutaj w to miejsce wstawili system z Javy - powodując, że pamięcią zarządza środowisko uruchomieniowe, a pełnej kotroli nad programem nie ma nawet ono...

Programy pisane w .NET są kompilowane, to prawda, wynikowe pliki mają nawet rozszerzenie .exe, jednak... są tylko zbiorem prekompilowanych do wewnętrznego języka (jak .jar-y) plikami obiektowymi, których dalszym uruchomieniem zajmuje się środowisko systemu operacyjnego. Niby nic wielkiego, jednak - taki program w pewnym sensie jest odtwarzany jak język skryptowy "linijka po linijce" (chociaż to nie jest dobre porównanie), więc siłą rzeczy taki kod muuuuli....

Ideą .NET nie jest jednak tworzenie gier ani skomplikowanych systemów przetwarzania danych, tylko SZYBKIE (i wygodne) pisanie aplikacji użytkowych (okienkowych), a tutaj spisuje się świetnie. "Wychowałem się" na środowisku VCL Borlanda, więc idea kreatora okienek (designer) jest mi bliska i uważam ją za niesamowicie wygodną. Sama obiektowość .NET-a (C#) też nie pozostawia wiele do życzenia (no.. może poza jakąś lżejszą i porządniejszą dokumentacją..), a napisanie prostego programu do komunikacji w sieci (tak, do chatów) to kwestia... 20 minut?

Nigdy nie lubiłem tej technologii, środowisko uruchomieniowe dla .NET 3.5 wymaga prawie 600MB żeby się zainstalować, kolejne tyle zarząda service pack 1 dla niego, całość działą wolno, a konieczność kompilacji kodu w trakcie uruchamiania spowalnia ten proces znacznie. Jednak - jest wygodna :smile: Napisanie serwera proxy zajmie 300 wierszy (?), jakiś prosty programik do zautomatyzowania prac w systemie też nie jest kłopotem. A M$ wspaniałomyślnie udostępnia EDYTOR za free (Visual Studio Express znaczy). Szkoda tylko że licencja na pełnowartościowe środowisko kosztuje 2700 PLN (obecnie).

Zastanawia mnie jeszcze idea udostępnienia .NET Compact Framework dla windows mobile. Ja rozumiem wygodę takiego tworzenia aplikacji, ja rozumiem że .NET CF można używać tylko z pełnym VS, a to generuje dodatkowe zyski... rozumiem nawet że dla mojej wygody Windows Mobile 6.1 zawiera .Neta w sobie. Nie mogę tylko pojąć SENSU tej technologii (kompilowanie w trakcie uruchamiania) na procesorkach ARM, nawet tyh 624MHz. Mój Asus ma procesor 520MHz, a na łaskawe uruchomienie się Pocket Finance Diary muszę swoje odczekać :/ Jestem w stanie pojąć że ta niedogodność będzie mniej uciążliwa za rok, kiedy 1GHz pockety wejdą na rynek na stałe, ale... nie tędy droga! To oprogramowanie użytkowe, czy gra komputerowa?

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że pogubiliśmy się, my, programiści. Mamy możliwości, mamy wygodę, szkoda tylko że o jakości mało kto dzisiaj pamięta... Bo przecież "ten algorytm dzisiaj wykonuje się 15sek, ale słowo, kupi pan 4-rdzeniowy komputer i będzie szedł w 10!", a wystarczy go trochę dopracować... zmienić sposób obsługi pamięci...

Gdzie te porządne algorytmy? Gdzie prawdziwe tworzenie, pisanie programów, które same w sobie są małym dziełem sztuki? Czasy się zmieniły, a ja najwyraźniej nie potrafię się w nich odnaleźć... klient zamówił, klient dostanie, w końcu płaci... klientowi działa? super, projekt zamknięty.

Enter.

Kolejna bzdura 2

, , ,

Z serii zagadki wszechświata:


Dzisiejszy poranek obfitował w wiele niedziałających stron WWW, wydaje mi się, że znam już przyczynę...

Brawo DIALOG! Tak trzymać! Stworzyliście sieć "bezpieczniejszą" niż tepsa!!


ps. tracert kaspersky.com

Linux, kernel 2.6.28 i sis...

, , ,

Wiele śniegu spadło od czasu wydania stabilnego jądra 2.6.28 dla Linuksa. Wersja ta wnosi wiele zmian i ulepszeń, przynosi jednak też i rozczarowanie właścicielom komputerów z chipsetem graficznym "firmy" SiS.
Otóż... Sporo osób na pewno zauważyło, że po wgraniu nowego jaja komputer... przestał uruchamiać się w trybie graficznym. Zamiast tego w logach widnieje nic nie mówiący komunikat
xf86MapVidMem: Could not mmap framebuffer (0x00000000,0x2000) (Invalid
argument)


Cóż począć? Otóż okazuje się, że mądre głowy znalazły już rozwiązanie tej przypadłości :smile: Dostępny jest patch, który zdecydowanej większości (jeśli nie wszystkim) pozwoli ponownie na swobodne używanie komputera.

Z powodu problemów z dostępem do strony http://bugzilla.kernel.org wrzucam plik patcha na swojego bloga. Oryginalny wpis bugzilii znajduje się tu.

Pomóc może też wyłączenie obsługi PAT w jaju, chociaż nie sprawdzałem :wink:

Patch przetestowany na Gentoo z jajem 2.6.28, zaaplikowany z katalogu głównego źródeł poleceniem:
patch -p1 < sispat.patch


sispat.patch
Download Opera, the fastest and most secure browser