Skip navigation.

Jacko - zza okna pisane...

Hominis est errare, insipientis in errore perseverare.

I co z tego...?

I co tego, że u mnie w pracy już tak dużo do roboty nie ma?
I co z tego, że nie wracam już do domu około 21:00 (lub nawet później), tylko gdzieś tak o 16:00?
I co z tego, że mam teraz więcej czasu na to, by pójść sobie gdzieś w czasie wolnym (do przyjaciół, znajomych, czy chociażby tak po prostu sobie gdzieś połazić...)?

Skoro i tak muszę rano wstać i do pracy pojechać na te parę godzin.
Skoro i tak po tej 16:00 wracam zmęczony, jakbym cały dzień jak wół tyrał.
Skoro pogoda na dworze (szaro, buro, deszczowo i wietrznie) nie sprzyja spacerom.

Nie lubię takiego okresu, jaki teraz mamy. Taki "już nie jesień, ale jeszcze nie zima". Rano pogoda w miarę dobra, ale temperatura bliska zeru, w ciągu dnia kilka stopni przybywa, ale za to się pogoda psuje (deszcz lub, jak dzisiaj, śnieg). Po południu niby się wypogadza, ale za to się już ciemno robi i człowiek odczuwa, jakby było co najmniej 3 godziny później (a przecież zegarki przestawialiśmy tylko o godzinę...). Powiem szczerze, że teraz tylko czekam na zimę. Bo jak jest zima, to wtedy ogólnie wiadomo, że jest zimno i jakoś się można do tego w miarę przyzwyczaić. A taka późnojesienna, nieprzewidywalna plucha, to jest chyba najgorsze, co może być. Mam nadzieję, że to szybko minie. Czego sobie i Wam wszystkim życzę.

Aha, niedługo święta. Napisaliście już do św.Mikołaja? Ja napisałem. Co roku proszę go o to samo. I co roku mam nadzieję, że spełni moją prośbę. Ehhhh...

Co ja narobiłem...?Na razie cisza...

Comments

Anonymous 8. November 2007, 12:24

ewka writes:

Słyszałam ,że Mikołaj bywa złosliwy... Może Ty poproś go o coś zgoła odwrotnego , niż byś chciał... Spróbuj, może ta metoda zaowocuje ... A coś Ty się taki marudny zrobił? Jak stara panna po weselu? Wiedziałam, ze nie bedziesz potrafił korzysta ć z wolnego czasu.... To jest sztuka dan tylko nielicznym (żartuję) i pozdrawiam słonecznie i adekwatnie do pogody

Anonymous 10. November 2007, 20:32

pandorka writes:

albo może ten list do św. Mikołaja pod zły adres wysyłasz co?

ale tak jak ewka napisała zrobiłeś się marudny- jak stara baba (mój przypisek)

msjacko 11. November 2007, 12:28

Całkiem możliwe...

Anonymous 13. November 2007, 21:53

Henio writes:

Ja też ostatnio jestem marudny i merkotny

Anonymous 14. November 2007, 00:47

Portuska writes:

, jeszcze jeden... Trzeba myśleć o czymś miłym, to wtedy się nie zauważa tej szarzyzny. Już w Gdańsku popadał śnieg i zrobiło sie biało, śnieg przykrył szarą rzeczywistość. Mam nadzieję, że i szare chmury znikną z Waszych twarzy - Jacko i Henio - ustąpią miejsca białym brodom Mikołajów... :lol: A słowo "merkotny" nawet widzi mi się :lol: Ja nie lubię zimna i nigdy się nie przyzwyczaję, brrr... Nie bądźcie "merkoty" i cieszcie się, że mrozu nie ma, święta blisko... Aby do wiosny...

Anonymous 14. November 2007, 04:15

Anonymous writes:

snieg!brrrr.zobacz-jakbys mieszkal gdzies indziej ,w innym miescie ba! w innym panstwie a nawet siegnijmy oczami wyobrazni dalej na innym kontynencia!!!....................................................wybiezmy jakies miejsce na przyklad w ,no nie wiem-stany.....ok?......jakies miasto mniej wiecej polozone tak wysoko na globusie jak Gdansk------moze Chicago? moze byc ??? ok niech bedzie Chicago i teraz zobacz jak bys mieszkal w Chicago mialbys temperature taka:
http://weather.yahoo.com/forecast/USIL1311_c.html

Anonymous 14. November 2007, 04:42

Anonymous writes:

no i oczywiscie ten durny link nie dziala,przepraszam :o(

Anonymous 14. November 2007, 09:23

ewka writes:

No, faktycznie, nie działa.. A już chciałam sobie nastrój poprawić...chociaż... Zima ma swoje uroki, można bałwana posklejać do kupy, można śnieżką przyłożyć jakiemuś niegrzecznemu sąsiadowi, można uszy odmrozić... hihihih. Jest wiele możliwości....

msjacko 14. November 2007, 15:14

Ale ja zimę bardzo lubię. A taką prawdziwą - ze śniegiem, mrozem i w ogóle. Nie lubię takiej pogody, jaka jest teraz. Plucha, chlapa, cały dzień na zmianę pada a to deszcz a to śnieg a to grad. Jak się to wszystko unormuje, to będzie dobrze. Chyba...

Anonymous 14. November 2007, 21:41

Anonymous writes:

no wlasnie to wam chcialem pokazac ,bo z autopsji wiem ze w Chicago sa tylko dwie : zima i sezon prac drogowych :o

Anonymous 15. November 2007, 09:11

ewka writes:

Poczekaj Słoneczko, jak sie mróz rozigra na dobre i przekroczy wszelkie dopuszczalne granice przyzwoitości, wtedy zobaczymy, jak Twoje maruderstwo osiąga zenitu... Pozdrawiam z rozchlapanego Mazowsza

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies