Skip navigation.

Jacko - zza okna pisane...

Hominis est errare, insipientis in errore perseverare.

Kryzys mam...

Tak, mili Państwo. K-R-Y-Z-Y-S. Przez miniony tydzień jakoś tam dawałem radę i cokolwiek udawało mi się sklecić. A teraz jakoś tak nic mi do głowy nie przychodzi. Przecież powtarzać się nie będę... I pisać bez sensu też... Na dodatek jeszcze głowa mi pęka. I w gardle drapie. I termometr za dużo pokazuje. Jakoś tak ostatnio nic nie jest po mojej myśli... Mam nadzieję, że jutro już będzie lepiej. A jak nie, to niestety do lekarza trzeba będzie się wybrać. Znowu... Bo ze mną, to tak właśnie jest, że mogę kilka miesięcy nie chorować, ale jak mnie nagle coś chwyci, to szybko nie puszcza.

Tak więc, Drodzy moi, dajcie mi kilka dni. Muszę ochłonąć. Na pewno wrócę. A teraz herbata (niestety bez cytryny :down: ), dwa Ibu_____ i pod kołdrę do rana...

Aha. Jakby ktoś nie wiedział, to mamy w kraju nowego językoznawcę (specjalność - wulgaryzmy...). W Faktach TVN Hubert H. wypowiadał się w sprawie Wałęsa - Kaczyński. Radził, by nie przepraszał... :lol: .

Dzień odwiedzin...Maximum...

Comments

Anonymous 20. February 2007, 06:41

Ewka writes:

O, niedobrze!
Do łóżeczka i to szybbko. Herbatka (koniecznie z cytrynką) stawia na nogi nawet najbardziej opornych. Wlewaj w siebie hektolitry tego płynu i zdrowiej Nam, bo smutno tu bez Ciebie Nadmorski Literacie!!!!

A może Ty jakiegoś wirusa złapałeś! W Internecie podobno pełno ich????

KOT 20. February 2007, 09:09

Propozycja lekarstwa.
jedno mleko HE HE (bielkówko6,2%)
5 łyżek miodu
szczypta gałki muszkatułowej
szczypta cynamonu
szczypta imbiru
goździki sztuk 5- 7

Mleczko z gożdzikami podgrzać (czasem trzeba dokonac profanacji),
gorące połączyć z resztą składniów,
wypić szybko zanim ostygnie co chwile mieszając,
i pod pierzynkę.

Kurację można powtarzać dowolną ilośc razy.

pozdrawiam
pogłaszcz pieska

Anonymous 20. February 2007, 12:11

ewka writes:

To jeszcze raz ja.
Jak już wyzdrowiejesz msjacko, a pogoda się uwiośni, to zrób mi przyjemność. Skocz nad morze i zrób fotkę, bo mam dosyć już tych mazowieckich równin i moja dusza pragnie nasycić się bezkresem krajobrazu morskiego...
Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia...

Jacko 21. February 2007, 09:39

Zobaczę, co się da zrobić...

Anonymous 21. February 2007, 11:14

ewka writes:

Proszę o uwagę ariesa!!!
Przyszedł czas, żeby Twoje serce zmiękło!
Wyobraź sobie nieszczęśliwego msjacko, którego trawi wysoka gorączka, przez którą biedak w malignie woła: "aarriieess poooooomocy".
Nie pomożesz koledze? To niemalże Twój obywatelski obowiązek. Już chyba się domyślasz o co Cię chciałam prosić. Wydaje mi się, że msjacko bardzo chciał, abyś umieścił jego linka u Ciebie na blogu, a ponieważ jest uparty jak osioł (przepraszam ssaka) i też ma zasady więc więcej nie poprosi. Natomiast ja PROSZĘ! Wydaje mi sie, ze Twoje zasady nie ucierpią za bardzo, bo ulegniesz (mam nadzieję) nie na prośbę samego zainteresowanego tylko na błaganie osoby zupełnie bezinteresownej i postronnej. (ZAUWAŻ, ŻE SPEŁNIAM OBA TE WARUNKI).
Ariesie Najdroższy - spełnij moją prośbę. Nie daj się więcej prosić!
Sługa uniżona ewka
P.S. 1 Myślę, że pod moją prośbą podpisaliby się chętnie przyjaciele jacko, których tu nie brakuje
P.S.2 Wiesz co ja ryzykuję prosząc Cię o to? Przecież msjacko nie będzie się chciał do mnie teraz odzywać!!! Muszę zniknąć na jakiś czas. Co czynię natychmiast nie omieszkając przed odlotem przesłać Ci pozdrowienia i wiarę w człowieka

Anonymous 22. February 2007, 00:23

Portuska writes:

I ja Ci życzę Jacko, żeby choróbsko Cię opuściła! Smutno nam tu bez Ciebie. Szybkiego powrotu do zdrowia! I pogody ducha!
Pogłaszcz Psiunia ode mnie i powiedz mu, że jest przecudowny, nie mogę się na niego napatrzyć, ach... :)

Jeszcze powiedz Psiuniowi, żeby się tak nie smucił, bo Pan szybko wyzdrowieje, prawda?

Jacko 22. February 2007, 09:09

Ewka - bardzo Cię proszę - nie bądź moim adwokatem. Taka błaha sprawa, jak nieumieszczenie linka do mnie na blogu Ariesa, naprawdę nie jest tym, co nie pozwala mi spać po nocach, czy każe rozmyślać o sensie życia. Tak więc, z całym szacunkiem, nie zaprzątaj sobie tym głowy, OK?

Portuska - pan powoli zdrowieje. Co prawda nie jest to jeszcze to, co można nazwać wyzdrowieniem, ale wszystko zmierza ku temu.

Anonymous 22. February 2007, 12:15

Ezrahir writes:

Stary Twój pies powinien mieć sesję foto. Cyknij mu kilka fotek , najlepiej z jakimś kociakiem w tle (he he)

Jacko 22. February 2007, 13:59

No właśnie Ezrahir. Pstrykam mu fotki tą swoją komórą i mam taką cichą nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto zrobi to profesjonalnie i z pasją. :wink:

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies