Kryzys mam...
Monday, 19. February 2007, 19:44:00
Tak, mili Państwo. K-R-Y-Z-Y-S. Przez miniony tydzień jakoś tam dawałem radę i cokolwiek udawało mi się sklecić. A teraz jakoś tak nic mi do głowy nie przychodzi. Przecież powtarzać się nie będę... I pisać bez sensu też... Na dodatek jeszcze głowa mi pęka. I w gardle drapie. I termometr za dużo pokazuje. Jakoś tak ostatnio nic nie jest po mojej myśli... Mam nadzieję, że jutro już będzie lepiej. A jak nie, to niestety do lekarza trzeba będzie się wybrać. Znowu... Bo ze mną, to tak właśnie jest, że mogę kilka miesięcy nie chorować, ale jak mnie nagle coś chwyci, to szybko nie puszcza. Tak więc, Drodzy moi, dajcie mi kilka dni. Muszę ochłonąć. Na pewno wrócę. A teraz herbata (niestety bez cytryny
Aha. Jakby ktoś nie wiedział, to mamy w kraju nowego językoznawcę (specjalność - wulgaryzmy...). W Faktach TVN Hubert H. wypowiadał się w sprawie Wałęsa - Kaczyński. Radził, by nie przepraszał...


Anonymous # 20. February 2007, 06:41
O, niedobrze!
Do łóżeczka i to szybbko. Herbatka (koniecznie z cytrynką) stawia na nogi nawet najbardziej opornych. Wlewaj w siebie hektolitry tego płynu i zdrowiej Nam, bo smutno tu bez Ciebie Nadmorski Literacie!!!!
A może Ty jakiegoś wirusa złapałeś! W Internecie podobno pełno ich????
KOT # 20. February 2007, 09:09
jedno mleko HE HE (bielkówko6,2%)
5 łyżek miodu
szczypta gałki muszkatułowej
szczypta cynamonu
szczypta imbiru
goździki sztuk 5- 7
Mleczko z gożdzikami podgrzać (czasem trzeba dokonac profanacji),
gorące połączyć z resztą składniów,
wypić szybko zanim ostygnie co chwile mieszając,
i pod pierzynkę.
Kurację można powtarzać dowolną ilośc razy.
pozdrawiam
pogłaszcz pieska
Anonymous # 20. February 2007, 12:11
To jeszcze raz ja.
Jak już wyzdrowiejesz msjacko, a pogoda się uwiośni, to zrób mi przyjemność. Skocz nad morze i zrób fotkę, bo mam dosyć już tych mazowieckich równin i moja dusza pragnie nasycić się bezkresem krajobrazu morskiego...
Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia...
Jacko # 21. February 2007, 09:39
Anonymous # 21. February 2007, 11:14
Proszę o uwagę ariesa!!!
Przyszedł czas, żeby Twoje serce zmiękło!
Wyobraź sobie nieszczęśliwego msjacko, którego trawi wysoka gorączka, przez którą biedak w malignie woła: "aarriieess poooooomocy".
Nie pomożesz koledze? To niemalże Twój obywatelski obowiązek. Już chyba się domyślasz o co Cię chciałam prosić. Wydaje mi się, że msjacko bardzo chciał, abyś umieścił jego linka u Ciebie na blogu, a ponieważ jest uparty jak osioł (przepraszam ssaka) i też ma zasady więc więcej nie poprosi. Natomiast ja PROSZĘ! Wydaje mi sie, ze Twoje zasady nie ucierpią za bardzo, bo ulegniesz (mam nadzieję) nie na prośbę samego zainteresowanego tylko na błaganie osoby zupełnie bezinteresownej i postronnej. (ZAUWAŻ, ŻE SPEŁNIAM OBA TE WARUNKI).
Ariesie Najdroższy - spełnij moją prośbę. Nie daj się więcej prosić!
Sługa uniżona ewka
P.S. 1 Myślę, że pod moją prośbą podpisaliby się chętnie przyjaciele jacko, których tu nie brakuje
P.S.2 Wiesz co ja ryzykuję prosząc Cię o to? Przecież msjacko nie będzie się chciał do mnie teraz odzywać!!! Muszę zniknąć na jakiś czas. Co czynię natychmiast nie omieszkając przed odlotem przesłać Ci pozdrowienia i wiarę w człowieka
Anonymous # 22. February 2007, 00:23
I ja Ci życzę Jacko, żeby choróbsko Cię opuściła! Smutno nam tu bez Ciebie. Szybkiego powrotu do zdrowia! I pogody ducha!
Pogłaszcz Psiunia ode mnie i powiedz mu, że jest przecudowny, nie mogę się na niego napatrzyć, ach... :)
Jeszcze powiedz Psiuniowi, żeby się tak nie smucił, bo Pan szybko wyzdrowieje, prawda?
Jacko # 22. February 2007, 09:09
Portuska - pan powoli zdrowieje. Co prawda nie jest to jeszcze to, co można nazwać wyzdrowieniem, ale wszystko zmierza ku temu.
Anonymous # 22. February 2007, 12:15
Stary Twój pies powinien mieć sesję foto. Cyknij mu kilka fotek , najlepiej z jakimś kociakiem w tle (he he)
Jacko # 22. February 2007, 13:59