Po co to komu...?
Tuesday, February 13, 2007 10:09:32 PM
Mówię o jutrzejszym "święcie". Czy ktoś z Was, Drodzy moi, zastanawiał się kiedyś nad sensem "Dnia Zakochanych" (czy jak to się tam nazywa...)? Czemu on służy? Po co jest? Czy w taki dzień kocha się bardziej a w inne dni mniej? Nie rozumiem tego... Czy ktoś zna odpowiedź? To ja poproszę... Albo nie - nie chcę wiedzieć. Tak się jakoś dziwnie złożyło w moim życiu, że zawsze w "ten dzień" byłem sam (to znaczy raz, kilka lat temu, byłem z kobietą, ale to nie było to, co można nazwać miłością - niestety). Tak więc dla mnie 14 luty jest dniem - że tak powiem - zwyczajnym. Już tyle razy tego dnia nie miałem się do kogo przytulić (ani żadna się do mnie nie przytulała
), że doszedłem do wniosku, że nie ma sensu obchodzić tego dnia w jakikolwiek sposób. Traktuję ten dzień, jak każdy inny. Jutro na przykład jak zwykle wstanę rano do sklepu, zjem śniadanie, pójdę z psem na spacer, potem wsiądę w tramwaj i do znajomego pojadę. Później do urzędu muszę iść, więc przede mną czekanie w kolejce. Później na Żabiankę muszę jechać (ojciec mnie o to prosił, więc pojadę). Później do domu na obiad. Około 17-tej kolega przyjedzie i zabierze mnie do siebie. Obiecałem mu pomóc (a właściwie jego dziewczynie) w obsłudze komputera (Corel i takie tam...). Gdzieś pod wieczór przywiezie mnie do domu i jakoś czas minie. Tak więc mi tam żadne Walentynki do szczęścia nie są potrzebne. Przez tyle lat bycia sam (w sensie kobieta - mężczyzna), nauczyłem się nie myśleć o braku kobiety przy boku. I ciężko mi będzie się "przestawić", gdy się takowa przy moim boku znajdzie (bo przecież kiedyś musi, prawda...?). No i to tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że kogoś to zaciekawiło... Na koniec jeszcze cytat z Wergiliusza:"Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina, sama wejdzie do twojego domu, życia, serca."
I teledysk Foreigner...
Dla wszystkich w podobnej sytuacji...


Anonymous # Wednesday, February 14, 2007 7:34:21 AM
Anonymous # Wednesday, February 14, 2007 10:47:09 AM
Anonymous # Wednesday, February 14, 2007 11:20:33 AM
Jackomsjacko # Wednesday, February 14, 2007 1:35:20 PM
Do Tangensa: Witam sąsiada. Dzięki, że Ci się "czyta przyjemnie".
Anonymous # Wednesday, February 14, 2007 6:59:28 PM
Anonymous # Thursday, February 15, 2007 6:40:41 AM
Jackomsjacko # Thursday, February 15, 2007 7:06:50 AM