Skip navigation.

Jacko - zza okna pisane...

Hominis est errare, insipientis in errore perseverare.

Zachcia?o mi si? posta MMSem napisa?. To

Zachciało mi się posta MMSem napisać. To znaczy kilka razy już próbowałem, ale zawsze mi coś nie odpowiadało. Najpierw był problem z tematem - wychodziło mi, że jak wstawiam fotkę, to tematem jest jej nazwa (początkowo DSC000ileśtam, ale poradziłem sobie ze zmianą nazwy - to akurat nie było trudne). I to na tyle, jeśli chodzi o sprawy pomyślnie rozwiązane. Bo jak nie wstawiam fotki, to za cholerę nie da się tematu zmienić i pozostaje bezsensowne "No title". Na dodatek fotka, jeśli już wstawię, wyrównuje się do prawej a nie do lewej, jak zawsze to robię, tekstu się nie da wyjustować (czyli wyrównać od brzegu do brzegu). Aries mówi, że to może jednak kwestia telefonu. Czyli - krótko mówiąc - KICHA. Jakby nie można było użyć takiej samej składni, jak w przypadku normalnego pisania przy kompie... Bez sensu... Chyba pozostanę przy "tradycyjnej" formie pisania postów, bo jak na razie innego wyjścia nie widzę. Wymiany telefonu na razie nie planuję (a nawet nie mogę, bo mam Mixa na 36 doładowań a dopiero chyba z 10 razy ładowałem).

Sad but true...Prawie pół godziny w korku...

Comments

Jacko 17. March 2007, 21:47

Wyszło jeszcze gorzej niż myślałem. Do wymienionych przeze mnie wad doszła jeszcze jedna - Pisałem, że tematem posta jest nazwa fotki a tu się okazuje, że też się myliłem (dziwne, bo przy wczorajszych próbach tak właśnie było...). No ale trudno - niech już tak zostanie. Jak się kiedyś w lepszy sprzęt zaopatrzę, to może to będzie inaczej wyglądało...

Anonymous 17. March 2007, 22:27

xnb (aries.mehehe) writes:

Ja tylko mówiłem, że temat MMSa to kwestia telefonu - u Ciebie ustawia się na nazwę zdjęcia, a u mnie ja sam określam temat.

PS. Myślę, że komendę na wyjustowanie możesz wrzucić w treść. Fotki niestety nie przesuniesz na prawo, bo w treści możesz jedynie podać jej położenie (w sensie http...) i ustawić ją na lewo, ale przecież jak piszesz MMSa, to tego pliku jeszcze nie ma na serwerze...

Jacko 18. March 2007, 13:36

Nawet nie na nazwę zdjęcia. Zdjęcie nazwałem "Bez sensu..." a temat się zrobił taki, jak widać. I na dodatek bez polskich liter, tylko z "?" Bez sensu...

Anonymous 19. March 2007, 09:26

ewka writes:

Chciałam coś napisać, ale się boję, żeby ktoś nie poczuł się znów obrażony!
Wobec tego napiszę :PRZEPRASZAM
Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się urażeni "moim pyskatym językiem", "moim wiekiem", "moją bezpośredniością"...
Kurcze - ja tu lubię zaglądać i poczytać . Lubię Was wszystkich, cały wekend zawsze tesknię za Wami. Nie jestem wcale taka złośliwa, jakby to wynikało z niektórych komentarzy. Po bliższym poznaniu zyskuję...
Portuska - daj mi szansę!!!!
Nie chcę robić "obciachu" właścicielowi tego bloga...
Jeśli coś zrobiłam nie tak jak należy, to nie było to celowe... Sorki
Pozdrawiam...
P.S. Proszę Szanowne Grono o ostatnią szansę...

Anonymous 21. March 2007, 21:49

Tangens writes:

Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak
Na te babskie łzy...

Jacko 21. March 2007, 21:53

"Na Twe babskie łzy" - jeśli mogę się wtrącić... :wink:

Anonymous 21. March 2007, 22:46

Portuska writes:

Ewka - piszesz "Portuska - daj mi szansę!!!! " Kompletnie nie wiem o co Ci chodzi? Ja mam dać Ci szansę? Ja tu jestem gościem, jak każdy z nas tu piszących. MS/Jacko tu dowodzi, ot co...

Anonymous 22. March 2007, 21:02

Anonymous writes:

Jacko napisał:
"Na Twe babskie łzy" - jeśli mogę się wtrącić...

Możesz, oczywiście że możesz, w końcu jesteś tu gospodarzem. Wiesz, ja jestem wychowany na magnetofonie B-303 (nie napiszę, że ZK 120 i adapterze Bambino, bo wtedy jeszcze nie było tego przeboju) i "te" od "twe" nie było łatwo odróżnić. Wiele tekstów spisywało się ze słuchu i dopiero teraz zobaczyłem błędy. Np. wie ktoś co to jest tango wersowickie (lub ver sowietskie)? Teraz już wiem, że przytulali się nie "w tangu wersowieckim" lecz "w tangu bez obiekcji" (Czerowne Gitary "Co z nas wyrośnie"). Albo z tego samego utworu lambeth-walki przetłumaczyłem jako "lotne kwoki".
A swoją drogą, czy wiesz jakim luksusem był kiedyś magnetofon szpulowy ZK 140? Oj, ręczę że dziś komputer z najnowszym systemem operacyjnym nie wzbudza tyle podziwu i zazdrości. Sądzę, ze żaden nie zdegenerowany 50-latek nie powie dziś do małżonka(ki) "Wyrzuć ten szmelc", lecz jeśli już jest to konieczne to zostanie zutylizowany z wszystkimi honorami.

Anonymous 22. March 2007, 21:03

Tangens writes:

No i znowu nie udało się wysłać za pierwszym razem i znowu zapomniałem sie podpisać! @$&%$%$*$(%^&% Ale to oczywiste, że to ja.

Jacko 22. March 2007, 21:53

Ja pamiętam tłumaczenie z "Autobiografii" Perfektu:
Powinno być: "... Kumpel radio zniósł, usłyszałem Blue Suede Shoes i nie mogłem w nocy spać..." a ktoś kiedyś przetłumaczył "... usłyszałem Blues i luz i nie mogłem...". A tym, że zapominasz się podpisać, się nie przejmuj. Osobiście mi to nie przeszkadza... :wink:

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies