Skoro wiesz lepiej...
Tuesday, March 27, 2007 8:05:02 PM
Z niektórymi ludźmi, to nie ma co się w potyczki słowne wdawać. Szedłem dzisiaj na pocztę ulicą Strajku Dokerów. Mniej więcej na wysokości nr 32 (czyli niedaleko od Władysława IV) zatrzymał się samochód, który właśnie z Wł IV wyjechał. Kierowca pyta się mnie:-Przepraszam, jak do Zaspy dojechać?
Widzę, że nietutejszy, bo miał wrocławskie blachy (przy okazji pozdrowienia dla Portuski
)-To zależy, czy Pan chce do ulicy Na Zaspę, czy do dzielnicy Zaspa - mówię.
-No tam, gdzie te molo jest.
-Aha, czyli do dzielnicy Zaspa.
-No chyba tak.
No i powiedzcie mi (głównie dotyczy to mieszkańców NPC - byłych i obecnych), jaką trasą byście go posłali? Ja tak na szybko wymyśliłem, że skoro nie jest z Gdańska, to trzeba mu to wytłumaczyć jak najprościej, żeby nie błądził. W związku z tym, że dopiero co skręcił z Wł IV, to każę mu się ten kawałek cofnąć i dalej pojechać wzdłuż torów 15-tki. Do Brzeźna by dojechał a potem, to już drogowskazy odpowiednie są. No i wszystko wskazywało na to, że właśnie mu to powiem i pojedzie, gdzie chce. Ale niestety...
Z podwórka przy Strajku Dokerów 32 wyszedł facet, nazwijmy go - z sąsiedztwa. Widocznie słyszał, co mówię i taką soczystą polszczyzną drze się, jakbym mu co najmniej jakiegoś znajomego ciężko pobił:
-Gdzie Ty k**** mu się cofać każesz!!! - stanąłem więc lekko z boku i się przysłuchiwałem, co mówi:
-Gdzie Pan chce jechać?
-No do molo na Zaspie.
-Aha, więc nie żadne "cofnąć", tylko pojedzie Pan prosto do świateł, skręci Pan w prawo, prosto do Oliwskiej... a nie!!! Przecież nie da rady koło kościoła przejechać!!!... w prawo przez Na Zaspę... albo nie... jeszcze prościej będzie, jak Pan na światłach w lewo skręci i pojedzie wzdłuż torów do Wyzwolenia... (i tak dalej, i tak dalej...)
Stwierdziłem, że nie ma najmniejszego sensu brać czynnego udziału w tej całej sytuacji. Chciałem facetowi z daleka pomóc dojechać do Zaspy w jak najłatwiejszy sposób. Ale cóż, skoro są ludzie, którzy wiedzą lepiej, to proszę bardzo. Może i ja kiedyś taką wiedzę posiądę... Pozdrawiam zwolenników prostych rozwiązań...

Aha, co do tej fotki, to jest zachód słońca na półwyspie helskim (tam się w niedzielę z ekipą Cyfrowej Pukawki wybrałem). Jedno z niewielu w miarę udanych "zdjęć"...


Anonymous # Wednesday, March 28, 2007 12:15:15 AM
Jackomsjacko # Wednesday, March 28, 2007 5:45:57 AM
Anonymous # Wednesday, March 28, 2007 7:47:20 AM
Jackomsjacko # Wednesday, March 28, 2007 3:27:32 PM
Anonymous # Wednesday, March 28, 2007 6:15:05 PM
Anonymous # Wednesday, March 28, 2007 6:19:47 PM
Anonymous # Wednesday, March 28, 2007 9:35:24 PM
Jackomsjacko # Thursday, March 29, 2007 4:38:22 AM
Anonymous # Thursday, March 29, 2007 7:30:37 AM
Anonymous # Thursday, March 29, 2007 7:36:44 AM
Jackomsjacko # Thursday, March 29, 2007 5:43:01 PM
ewka - Zdarza się. Zostało Ci wybaczone...