W czasie wolnym...
Sunday, 28. October 2007, 20:40:31
Dzisiaj u Pawła kładłem panele podłogowe. Poszło w miarę szybko (od 12:00 do 15:30 - pokój był nieduży). Potem (po obiedzie) do Tomka zadzwoniłem, by jakiś wspólny browarek "stworzyć". A, że Tomek powiedział, że dopiero za około godzinę w domu będzie a ja już z domu wyszedłem, więc postanowiłem, że nie ma sensu do domu wracać, więc poszedłem sobie na mały obchód po dzielnicy. Efektem tego obchodu jest takie coś:
Na początek były Szkwał (podobno się tam jakiś lokal gastronomiczny szykuje - moim zdaniem, będzie tam to, co zwykle - mordownia, gdzie nie każdy będzie mógł sobie ot tak na piwko wstąpić) i ścieżka rowerowa na Marynarki Polskiej (w końcu gotowa...):


Zauważyłem też, że przy ulicy Wyzwolenia istnieje jeszcze "ostatnia pamiątka" po linii kolejowej (element podstawy jednego ze szlabanów):


Sfociłem też nowe nabrzeże przy promie Wisłoujście (wyremontowali je już jakiś czas temu, ale dopiero teraz znalazłem chwilę, by tam sobie tak "na spokojnie" pójść:


Będąc przy promie, postanowiłem na koniec jeszcze trochę w temacie jesiennym - brzózki, które parę lat temu wyrosły pomiędzy szynami wyżej wymienionej kolejki (już nie pamiętam, ile to już lat minęło od ostatniego kursu tamtego pociągu...):

A tak w ogóle, to zostały mi jeszcze 3 dni pracy. To znaczy, nie całkowicie, bo po 1 XI (a dokładnie od 5 XI - A co? W końcu mnie się też kiedyś należy jakieś dłuższe wolne...) będę jeszcze do pracy chodził, ale to już nie będzie tak "na wariata", jak w ostatnich dwóch miesiącach, gdy wracałem do domu około 21, bo tyle roboty było. Teraz sytuacja (mam nadzieję) się trochę ustabilizuje i będę miał trochę więcej czasu na swoje własne ("niesłużbowe") sprawy. Muszę nadrobić "zaległości" towarzyskie i poodwiedzać trochę znajomych.
No i to tyle na dzisiaj, bo zaraz się Kuba Wojewódzki zacznie.
Na początek były Szkwał (podobno się tam jakiś lokal gastronomiczny szykuje - moim zdaniem, będzie tam to, co zwykle - mordownia, gdzie nie każdy będzie mógł sobie ot tak na piwko wstąpić) i ścieżka rowerowa na Marynarki Polskiej (w końcu gotowa...):


Zauważyłem też, że przy ulicy Wyzwolenia istnieje jeszcze "ostatnia pamiątka" po linii kolejowej (element podstawy jednego ze szlabanów):


Sfociłem też nowe nabrzeże przy promie Wisłoujście (wyremontowali je już jakiś czas temu, ale dopiero teraz znalazłem chwilę, by tam sobie tak "na spokojnie" pójść:


Będąc przy promie, postanowiłem na koniec jeszcze trochę w temacie jesiennym - brzózki, które parę lat temu wyrosły pomiędzy szynami wyżej wymienionej kolejki (już nie pamiętam, ile to już lat minęło od ostatniego kursu tamtego pociągu...):

A tak w ogóle, to zostały mi jeszcze 3 dni pracy. To znaczy, nie całkowicie, bo po 1 XI (a dokładnie od 5 XI - A co? W końcu mnie się też kiedyś należy jakieś dłuższe wolne...) będę jeszcze do pracy chodził, ale to już nie będzie tak "na wariata", jak w ostatnich dwóch miesiącach, gdy wracałem do domu około 21, bo tyle roboty było. Teraz sytuacja (mam nadzieję) się trochę ustabilizuje i będę miał trochę więcej czasu na swoje własne ("niesłużbowe") sprawy. Muszę nadrobić "zaległości" towarzyskie i poodwiedzać trochę znajomych.
No i to tyle na dzisiaj, bo zaraz się Kuba Wojewódzki zacznie.
Ciekawe, czy będziesz umiał odpoczywać...Niektórzy tak mają, ze jak wpadną w kołowrót pracy, to potem mają problemy ze zorganizowaniem odpoczynku...
Brzózki - urocze... Mam podobne pod oknem.... to moje ulubione drzewa- wiecznie smukłe, młode i delikatne
By anonymous user, # 29. October 2007, 07:31:31
Ja też mam dziś ten problem . Co robić z wolnym dniem ?
By anonymous user, # 29. October 2007, 19:44:22
Henio - Ja też mam problem - znów mnie system nie informuje na maila o komentarzach na blogu
By msjacko, # 29. October 2007, 21:14:34
To Ty szczęśliwy człowiek jesteś, ze umiesz odpoczywać...
Heniu - Jak nie wiesz co robić, to hmhmhmhm moze na piwko do mnie.. zapraszam
By anonymous user, # 30. October 2007, 07:39:33
Napisała bym Ci Heniu co masz robić i rozwiązała problem, ale ... Twoja żona czyta i ... baaardzo zazdrosna jest.
By anonymous user, # 30. October 2007, 16:18:17
Jacko - dzięki za fotkę brzózek. One też moimi ulubionymi drzewami są. I pod moimi oknami rosną i na osiedlu całym. Pisałam o nich i fotki wstawiłam na forum Nowego Portu http://gdansk-nowy-port.mojeosiedle.pl/viewtopic.php?t=21329&postdays=0&postorder=&start=75
No i kiedyś wcześniej pisałam, jak je poprzycinali, ale to smutna historia jest i nie wracajmy do tego. Jakoś trochę podrosły, ale już nigdy nie będą takie jak naturalne. Najgorzej widać, jak opadną liście...
Kurczę, nigdy nie starcza czasu jak jestem w Gdańsku, by się nadbrzeżem od Promu Wisłoujście do tych dużych promów przejść...
By anonymous user, # 30. October 2007, 16:30:56
duże
przerwy
w swoich komentarzach?
By msjacko, # 30. October 2007, 20:52:46
To coś program szwankuje, ja nie robiłam taaakich dużych odstępów, tylko normalne, na wysokość 1 wiersza i sama się zdziwiłam jak takie duże zobaczyłam po wysłaniu tekstu. Wczoraj około 17:00 przez jakiś czas była przerwa i nie mogłam wejść tu. Dziś też od rana mam czarny kolor tła, nawet trochę wystraszyłam się tego koloru rano - pomyślałam sobie - czy coś się stało, czy czarny humor od rana?
Kończąc złe funkcjonowanie tego programu nadmienię, że jak się dłużej pisze tekst, to nie można wysłać, wyskakuje błąd i trzeba odświeżać i na nowo pisać lub wklejać skopiowane co się napisało poprzednio, żeby szybciej było.
By anonymous user, # 31. October 2007, 20:30:27
Ooo - i znowu w poprzednim tekście zrobiłam odstęp na 1 wiersz, a wyedytowało mi na 3 chyba
By anonymous user, # 31. October 2007, 20:32:39
By msjacko, # 1. November 2007, 07:30:24
Wreszcie mi sie udało tutaj wejść.
Pozdrawiam.
By anonymous user, # 1. November 2007, 12:23:59
Jak bum, cyk, cyk - nie robiłam żadnych wielkich odstępów...
same się chyba zrobiły..
Pozdrawiam bez odstępu
By anonymous user, # 1. November 2007, 14:42:50
eeeeeeeeeeeeeeeeee - z odstepem
By anonymous user, # 1. November 2007, 14:43:38