Skip navigation.

Doesn't matter what...

try to carry on

Posts tagged with "muzyka"

W rytmie serca

Irlandia ostatnio przywodzi na myśl masowe emigracje Polaków w poszukiwaniu pracy. Przywodzi na myśl także świętego Patryka, zielone góry, niskie, ubogie domki o słomianych dachach. Tak naprawdę to kraj stosunkowo prosty. Architektura za specjalnie się nie rozwinęła. Właściwie ten kraj dużo zyskał dzięki Wielkiej Brytanii. Jednak coś ich wyróżnia z tłumu. Jest to ich kultura. Wspaniała i charakterystyczna muzyka, taniec oraz śpiew. Wszystkie te wspaniałe walory ujrzałam wczoraj (17.03.2007) na występie Rhythm of the Dance.

Read more...

First jam session 2007

, ,

Zdjęcie mówi samo za siebie. Oddaje doskonale klimat dzisiejszej próby, choć wtedy już było lekkie zdedzenie. Granie z ludźmi jest całkiem innym doznaniem niż samotne ćwiczenia... O wiele lepszym!

Ohhh....

Przerażające... Człowiek ma tyle zajęć, tyle zobowiązań, ze nie ma już czasu a tym bardziej sił dla siebie. Kiedy ruszylam ostatnio programowanie? Ach... Straszne. AS czeka i płacze, wołając "Kasiu! Miałaś zrobić tą galerię!" a ja siedze i czytam i kuje... i nic P:
Trudno mi o czyms mowic, bo wyjdzie że narzekam, ale po prosrtu strasznie duzo ludzi się zakręciło wokół mnie z różnymi swoistymi problemami. A to pomoc w logice, a to jakaś fizyka, a to dyskusje na temat religii i rzeczy dość metafizycznych. Jest na prawde wiele tego. I cieszy mnie, ze ludzie na tyle mi ufają ze zwracają się ze swoimi problemami wlasnie do mnie. Jednak i tak duzo ludzi nie słucha. A zwlaszcza nieslucha siebie.
Nie jestem jakas specjalistką, ani autorytetem aby się wypowiadać, ale ludzie szukają tego Boga tego wszystkiego, a nie zaglądają w głąb siebie, a pozniej mają tak wiele problemow, niesłychanych. Na co im ta religia skoro ona nie rozwiązuje ich problemow. Z resztą... skoro masz tak abstrakcyjny umysl aby wierzyc w Bogaczemu nie umiesz pojąć logiki, ktora jest mniej skomplikowana od niego?
Sama jestem pograzona. Widze świat w tak strasnzych pryzmatach, ze nie umiem ich trzymać przy sobie nieco dłuzej aby im sie przypatrzeć. Straszne są o tyle o ile są czymś nowym. Cos niepoznanego zawsze powoduje strach.
Umiem porownac to co widzę tylko do jednego... Jesli ktos byl by zainteresowany, to to widok niczym wizja jakas z teledysku Toola Parabol (Parabola dalej).

Open / Closed

,



I know, I get cold
Cos I cant leave things well alone
Understand Im accident prone
Me, I get free
Every night the moon is mine
But when the morning comes
Dont say you love me
Dont say you need me
I really dont think thats fair
Boy Im not so dumb
But when you leave me
Ill be wishing i, wishing i, wishing, I was there



Spotykamy na świecie ludzi, których uznajemy za równych sobie. Po jakimś czasie stwierdzamy, że można im zaufać i powierzyć swoje tajemnice. Robimy to... Ale ja mam wątpliwość. Teraz patrząc z perspektywy czasu czy nie było lepiej milczeć? Udawać całe życie, że jest ok? Kim są inni aby zrzucać na nich brzemie naszych problemów, których inni i tak nie zrozumieją, bo po prostu nie są nami.

Wiem - ktoś by powiedział, że mówiąc innym jest nam samym lżej. Ale czy inni nas chcą tak postrzegać? Chcą znac te nasze wewnętrzne brudy, przez mówienie onych możemy wcale nie zmniejszyc dystansu między nami a innymi, a wręcz na odwrót. Budować barykady. Odstraszać smrodem swoich problemów.

Nie udawajmy.

Przeraża mnie fakt, ze właściwie odgórnie mamy nałożony nas samych cel naszego istnienia, uwarunkowany tak prostymi zmiennymi jak płeć, bogactwo, wykształcenie. Mamy cel w społeczeństwie. Mam gdzieś patriotyzm, skoro państwo uznaje nas ludzi jako jednostki do wzbogacania organizmu państwa. Po co? Całe życie istniejemy po to by się prokreowac i zarabiać kase. A przy okazji udajemy szczęśliwych... Mogę pleść głupoty teraz, ale ja to tak odbieram wszystko. Wszystko jako jedna prosta ścieżka, choćby niewiadomo jak ubierać ją w ładne kwiatki.:ko:

Jeszcze coś...

,

Nauczylam się jak zrzucac fotki z aparatu na linuxie. To nie bylo wcale trudne. Wydaje sie że trzeba do takich rzeczy być hakierem. Tymczasem to jest banał, a się kombinuje po prostu jak koń pod górę :/ Puff... :wizard: i już.


Jednak pisze aby się pochwalić moim nowym nabytkiem. Mam go od wczoraj ale już pokochałam całym sercem. W każdej wolnej chwili go molestuję. Nie jest w sumie jeszcze do końca mój, ale myślę, że jakoś uda mi się zaradziś przeciwnościom finansowym. :cat:



breMenn

, ,

Muzyka w moim pięknym kraju jeszcze tak bardzo nie podupada. Ostatni koncert na jakim byłam to koncert breMenn. Słysząc że nazywają siebie zespołem industrialowym byłam bardzo zacikawiona jak twory tego gatunku wyglądają w naszym kraju.

Co wcale nie oznacza że mi się nie podobało. Sprawiło na mnie wielkie wrażenie. Problem odbiorcy był tylko jeden - zero kontaktu. Patrzyłam na scene i na widownie. To byl szok. Rożnica. Dwa różne światy nie pasujące do siebie w żaden sposób. BreMenn ma swój styl. Podoba mi sie to. Swój mrok. Króry wydawał się często być nierozumiany przez ironowców ruszających glanem w takt. Ale moze to po prostu moje wygórowane ego.

To nie był industrial. Zdecydowanie.


Nazwałabym to progresywnym rockiem z elementami gothicu.

Pomysł na formacje jest bardzo originalny. To trzeba przyznać. Jednak całość mi się kojarzyło z coraz to innym zespołem. Przede wszystkim ruchy wokalisty - niczym Marylin Manson. Elektronika? Przesada lekka.


Jednak za ten swój osobisty styl, wręcz standart mają wysoką notę u mnie. Nie spotkałam się w Polsce jeszcze z czymś takim.







link: breMenn

Świat

,



Czy to, że umiemy coś przwidzieć co zazwyczaj bywa rzeczą złą, to akt naszego pesymizmu czy może jednak swego rodzaju umiejętność parapsychologiczna?

Cóż, bywają tezy, że myśląc negatywnie przyczyniamy się do tego, że dzieje się coś złego. Powód jest prosty - wierzymy w to. Wierzacw coś pragniemy aby tak było.

Myślę też ze są ludzie na tym świeciektórzy mogą posiadać umiejętności parapsychologiczne. Choc nie wiem na ile one również nie opierają się na wierze w siebie i w to, że cokolwiek się zobaczy (chocby wytwór własnego umysłu) to rzecz prawdziwa, a co dalej ciągnie za sobą naginanie prawdy aby ją podciągnąć pod słusznosć własnej teorii. Oczywiscie nie neguje specjalistycznych badań prowadzonych w dziedzinie metafizyki, bo myślę że są istotne i mogą wnieść bardzo wiele w nasze prymitywne życie, ale chyba nie do końca o to mi chodzi.

Wg. mnie wszystko jest kwestią prawidłowości życia. Dokładniej wszystko się opiera na akcji i reakcji. Dlatego potrafimy wiele przewidzieć, potrafimy zobaczyc przyszlosc.

Problem tylko jest taki: jesli przewidzimy coś losowego, coś do przewidzenia, to czy to będzie zwykły prypadek, schemat przyczynowo-skutkowy lecz mało zrozumiały dla zwykłych śmiertelników (znany jako intuicja), czy po prostu umiejętność widzenia przyszłości...?

Dzieci!

, , ,

Umieram! Umarłam!

To upiorne było! I nikt! Nic! Nie pomógł!

Dzieci to lekarstwo zamiast tabletek antykoncepcyjnych. Przezyjesz z takim kilka godzin odechciewa sie człowiekowi wszelako pojętej kopulacji P: Nawet nekromancji P:

____________________________






_____________________________


Na zakończenie dziesiejszego dnia... dnia wolności, chciałabym polecić każdemu bardzo ciekawą animację. Bardzo się przyjemnie ją ogląda. Ma coś w sobie. Taki spokój. Z reszta każdy zobaczy o co chodzi jak zdecyduje się obejrzeć filmik. Link: Fool Lee

Człowiek i jego blog :)

, ,

Myślę, że tego człowieka blog jest warty polecenia aby zajrzeć do niego :smile:
Po kilku słowach zamienionych z nim (człowiekiem, nie blogiem P:) jest w mojej opinii wyjatkowo wartościowy :smile: I nie mogłam się oprzeć pokusy napisania tu o nim :smile:


A tu adres do bloga :smile:

Ponadto... Dzis zly dzien. Niańczenie małego siostrzeńca który kocha się przechwalać to prawdziwy kat. No chyba że mu się wkreca farmazony o zombie które zjadaja kończyny P: Cóż... chyba trzeba winshita załadowac a na nim jakąś pochłaniającą umysł gierkę P:
Aa,,. I z gitara trzeba gdzieś uciec, bo ją on zabije! Moje maleństwo! Windowsa zepsuć moze, ale wara od reszty rzeczy. I kota razem z gitarą zabunktuję.

Ja nie chcę sprzątać!!!! Aaaaa! I krówek robić też nie będę dla Brata! Ja chce krówke zjeść!



Troche poedytuje jeszcze do tego posta :smile:

Przede wszystkim dwie warte posłuchania piosenki zespołu In Flames:




Ponadto mysle, ze dziewczyny są dziwne. Ale ja chyba tez taka byłam. W sumie to dziwactwo, o którym napisze nigdy mi nie odpowiadało, ale wszystko bylo wynikiem tego, że miałam takie a nie inne koleżanki, które musiały chyba ciagle ganiac za chłopakami. A ja je lubiłam jako dziewczyny wiec z nimi chodzilam. Choć chyba raczej to nie bylo coś ciekawego. Dziś widziałam grupke małolat, które biegały w prześwicie mojego bloku krzycząc "A ten w białej bluzie?! A jesli mnie zobaczył!!!" "Aaaaa *panika!*". Chyba moim podstawowym dystansem do takiego zachowania był fakt, że zawsze wiedziałam, ze chłopak który może się wydawać ładny tak naprawde niewiadomo czy nie jest ostatnią świnią. Po jakimś czasie człowiek sie przekonuje, że nawet brzydki chłopak, który z pozoru jest ok, okazuje się w efekcie świnią. Nevermind... Tak czy siak.
Po prostu musi minąc troche czasu aby zobaczyć niektóre rzeczy. Nawet te które są wytykane nam a my się obrażamy za to wytykanie.

Kiedy jest mi źle...

,


... to sobie słucham Milczenia Owiec...
No i podśpiewuje.

Milczenie owiec - oficjalna strona

Mysle, że jak na polski zespół jest on bardzo dobry :smile:

















Drugim dobrym zespołem jest lubelski zespół Hideaway. Bardzo lubie ich kawałek "God for A day" :smile:

HideAWay









Na zakończenie tego krótkiego przeglądu zespołów polskich, które toleruje, dam MWW. W sumie lubie ichbo ich znam (no, moze nie wszystkich z nich) i nie są tacy zli :wink: Taki polski shit który się słucha jakby był made in USA P:

Michelle Was Wrong

















No dobra... Jeszcze w ramach promocji dam strone jeszcze jednego lubelskiego zespołu, ale tylko ze względu na Hasie i na Jaca :smile: z resztą cała reszta grupy tez nie ma niczego sobie :wink: originalność ponad wszystko P:

Overdriven Street
Jej... to ma jakies logo? Chyba tylko to co sama udziergałam P:

January 2010
S M T W T F S
December 2009February 2010
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30