Skip navigation.

Jacek Wybrzak's page

Jacek  Wybrzak

Jacek Wybrzak

  • Sex: Male
  • Location: Poland
  • Occupation: amateur photographer
  • Member since: Feb 2008
  • E-mail: perfidniak [at] gmail.com
  • Login status: Online

About me

kombajn do zbierania kur po wioskach "lewa strona literki M"

Wyglądasz właśnie tak
Jakbym cię znał i nic nie mówisz
Nie dotykasz tylko pachniesz właśnie tak
Miliony lat
Gdy uciekają krople z dziury w czole
Kwiaty moczy straż pożarna
My z tysiąca słów
Ciepłego śniegu, uciekamy nocą
Rankiem się spóźniamy na nasz start
Gdzie biegną sny
Idziemy razem skakać sobie z okna
Tak jak dziś

Ref:
Nigdy nie będę już
Musiał bać się o nasz świat
Stoimy z boku
Policja śpi na drzewie, anioły bombardują ziemię


Wyglądasz właśnie tak
Jakbym cię znał i nic nie mówisz
Nie dotykasz tylko patrzysz właśnie tak
Miliony lat
Gdy uciekały krople z dziury w czole
Kwiaty niszczy straż pożarna
Z tysiąca słów
Ciepłego śniegu, uciekamy nocą
Rankiem się spóźniamy na nasz start
Gdzie biegły sny
Nie mogę dojść dlaczego ja i ty to my, dlaczego?

Ref: (x2)
Nigdy nie będę już
Musiał bać się o nasz świat
Stoimy z boku
Policja śpi na drzewie, anioły bombardują ziemię
I nie będę już
Musiał bać się o nasz świat
Stoimy z boku
Policja śpi na drzewie, anioły bombardują ziemię


kombajn do zbierania kur po wioskach "chłopcy z dynamitu"

Wy...
Chłopcy z dynamitu, utkani ze szmat
Bawicie się barwami tak, by świat nie wiedział

My...
Chłopcy z dynamitu, utkani ze szmat
Bawimy się barwami tak, by świat nie wiedział
Że jesteśmy sami i...

Noc...
Potargane niebo pokazujemy palcami
Chodzimy po śródmieściu wciąż
Myślimy o tym samym

Tak... tak... tak...
Na palcach się wspinamy

I ciągle
Jest nam zimno
Swój organizm wychładzamy
Kłócimy się z własnymi lusterkami i...
Siłą grawitacji
Naszym martwym przyciąganiem i...
Gwiżdżemy i trąbimy wciąż
Na skrzydlatych ozłociaczy

I niby
Ktoś fizycznie cały czas jest z nami
Niebo pokazuje nam palcami i...
To tylko my...
To tylko my...
To tylko my...