Tuesday, December 4, 2007 4:52:54 PM
Ostatnio koleżanka odnalazła pewną stronę, na której można sprawdzić swoje podobieństwo do wszelkich znanym gwiazd filmu mody i muzyki. Zachwycaliśmy się więc tłumnie swoim podobieństwem do sławnych ludzi mając przy tym dobra zabawę. Chodziłam po domu dumna ze swego podobieństwa do Halle Berry, Shakiry i Angeliny Jolie uśmiechają się do mojego męża nie ustępującego mi w swym podobieństwie do gwiazd i będącego „prawie” sobowtórem Johna Goldmana i Rusela Crowe.
Dyziowi tez się oberwało:
Zastanawiające jest tylko czemu w jego wachlarzu występują same osobistości płci przeciwnej…
Widac mamy bardzo kobiecego Kocurka

tu widac lepiej :
http://files.myopera.com/pozeracz/albums/335222/Dyzio.jpg
Sunday, October 21, 2007 4:18:29 PM
OK zacznę od tego że kupiliśmy nową pralkę... Niby nie byłoby w tym nic szczególnego, ludzie przecież kupują pralki. Jednak chodzi mi o nietypowe zainteresowanie Dyzia nowa pralką, stara raczej nie wzbudzała emocji. Natomiast nowa pralka owszem. Pozostawiona samotnie w łazience stała się obiektem wielkiej miłości zarówno od środka jak i od zewnątrz.
Dyź obwąchał ją ze wszystkich stron po czym chyba stwierdził że fajna jest, bo teraz nie przepuszcza okazji aby się na nią wdrapać. Do środka jednak ku wielkiemu niezadowoleniu kota nie pozwalamy mu włazić.

Tutaj chciałam pozdrowić Popioła i Sadzę, koty naszych znajomych , które traktowały pralkę jak kino. Dyź chyba jednak woli kreskówki na wielkim ekranie
----------------------
W albumie na początku pojawiły sie tez nowe zdjęcia Dyzia 
ZapraszamyPS. Teraz nowe zdjecia zawsze bedą na poczatku albumu
Thursday, October 11, 2007 1:58:29 PM
Zamówiony dawno temu wreszcie dotarł

Dyź wykonany na szydełku przez Kasię (
http://br0mba.blox.pl/html/ ) na podstawie zdjęć naszego kota.
Teraz mogę zawsze wziąć go ze sobą



Wednesday, September 26, 2007 4:55:51 PM
1) " nie bede sie przytulał"
2) Skończyło sie rekinowanie czyli Strasssny kieł
3) pozycji sennych ciąg dalszy
czyli kilka wpisów w jednym poście

Za bardzo ostatnio zabiegana jestem

Zdjęcia klikamy na bieżąco tylko nie ma jak i kiedy powklejać

***************************************************************************
Read more...
Wednesday, September 5, 2007 5:54:58 PM
Przez ostatnie dni Dyź chorowal nam bardzo

.
W piatek w nocy wystraszyl nas nie lada. Mial 41 stopnim dreszcze i byl niekumaty. Szybko pojechalismy do weterynarza który postawil go na nogi w niecałą godzinę. Do Wczoraj jeździlismy codziennie na zaszczyki i wreszczie mozemy powiedziec: Dyziek jest zdrowy
Przez ostatnie dni Dyź wyglądał jak na zdjeciu ponizej i raczej " z nikim nie chcial rozmawiać" :
Najlepszym dowodem na jego zdrowie jest to jak łobuzuje i psoci

W nocy budzi nas jeszcze kilka razy chyba kontrolnie albo sledzi w drodze do lazienki
Rano robi nam pobudki pomiędzy 6:30 a 7 ( co jest wielką poprawą w stosunku do wczesniejszych zachcianek)
Domaga sie wtedy sniadanka pomiałkując i biegjąc w kółko pod nogami czasem kończy sie to wywrotka niecalkiem przytomnego jeszcze człowieka
Teraz kocuak z racji pogody raczej zakopuje sie w kocyk i spi w ciągu dnia, ale gdy było slonecznie wygrzewal się w plamach slońca wpadającego przez okna do mieszkania :
Jak on może takie pozycje przyjmowac
Thursday, August 23, 2007 6:58:25 PM
Wczorajszy wieczor Dyź spedził w "kinie". Juz na samym początku zauwazyliśmy u niego fascynację ruchomymi obrazkami. Tym razem byla ona tak wielka ze nie mialo znaczenia czy na ekranie jest jeden Timon
czy tez cała banda Timonowatych.
Shrek także nie wywolal reakcji znudzenia.
Bo wyczerpującej projekcji Dyź ulozyl się do spania na swojej czerwonej podusi w (a jakze)biale pieski
Nastepnego dnia odsypial jeszcze na kolejnej "psiej" podusi
A potem na wersalce ( sesja "niebieska" - zaczynalo się od różowej

)
Kolejne nowe zdjęcoa kociaka są
tutaj!
Monday, August 20, 2007 12:18:16 PM
Jak wygląda Dyźkowy dzien ?
Dyziek jako kocie dziecię prawie cały dzień przesypia

na różowym kocyku albo na kolanach. Byle jak najbliżej człowieka. Robi sobie czasem przerwy na jedzenie

a wtedy trzeba go wygłaskać żeby zechciał jeść z miseczki bo inaczej będzie przy niej siedział i miauczał

Wieczorem natomiast zaczyna wariować i czasami trwa to do północy, a czasami dłużej

. Potem Dyź zazwyczaj zasypia gdzieś na nas lub na fotelu.
Pozatym nasz kociak postanowił pobawić się w budzik. Mamy nadzieję ze nie wejdzie mu to na stale w krew ponieważ:
po 1) Budzi nas kolo 5 rano
po 2) robi to w następujący sposób : Gryzie. Np. w wystającą spod kołdry stopę, dokładnie w duży palec. Osoba ugryziona nie spodziewając się ataku uruchamia sygnały dźwiękowe

i budzi pozostałych śpiących mieszkańców. Następnie Dyź domaga sie świeżego pysznego śniadanka po którym zaczyna harce z zabawkami, a potem zasypia aż do obiadku. Domownicy już nie zasypiają tak łatwo
Foteczki :Dyź i "wroga skarpeta"
Dyź i "kudłata mysz" :
Dyź i "Szczur pogromca":
Dyź na różowym kocyku:
Dyź na kolanach ( jak on moze spac w takich pozycjach

):
Zdjęcia Dyźka w wiekszej ilości są
tutaj!