Skip navigation

Lost password? | Help

Nie tylko o przeglądarkach...

January 2007

( Monthly archive )

Co nam Peregrine przyniesie - odcinek 3

Mały serial zaczyna się tworzyć. Dziś wspaniała wiadomość dla wszystkich osób niewidomych. Nowa wersja Opery będzie miała pełną multiplatformową obsługę programów udźwiękawiających (screen readers) takich jak: JAWS, Window-Eyes oraz HAL dla Windows, czy też ten wbudowany w system Mac OS X :smile:

Szczególnie cieszę się z tego powodu, bo kilka razy musiałem z wielką przykrością negatywnie odpowiadać na pytania o obsługę screen readerów przez Operę zadawane przez osoby korzystające z tych programów.

Co jeszcze przyniesie nam Peregrine?

Parę dni podzieliłem się z wami małą namiastką nowości w nadchodzącej nowej wersji Opery prawdopodobnie 10. Dziś przychodzi pora na nową porcję ekscytujących nowości :wink:

1) Peregrine przyniesie nam kompletne wsparcie dla CSS Selectors. Już w tym momencie wewnętrzne kompilacje Opery mają działające (oprócz tych znanych z Opery 9.10) następujące selektory:
  • :root
  • :not()
  • :nth-child()
  • :nth-of-type()
  • :first-of-type
  • :target

Oprócz powyższych w silniku Opery zostały już zaimplementowane, ale jeszcze z uwagi na różne problemy wyłączone następujące selektory:
  • :empty
  • :nth-last-child
  • :nth-last-of-type
  • :last-child
  • :last-of-type
  • :only-child
  • :only-of-type

Z pewnością do czasu wydania wersji finalnej, co nastąpi raczej nie wcześniej niż za rok :wink:, te selektory zostaną odblokowane. W tym momencie jedynym niezaimplementowanym elementem jest pseudoelement ::selection. Aktualną obsługę Selektorów CSS3 w przeglądarkach można szybko sprawdzić za pomocą testu: http://www.css3.info/selectors-test/

2) W Peregrinie zostało już zaimplementowane text-shadow! Prawdopodobnie Opera będzie pierwszą przeglądarką, która będzie miała obsługę text-shadow na platformie Windows!

Źródło: http://my.opera.com/dstorey/blog/show.dml/701902

Dodane: Rijk napisał trochę więcej na temat obsługi text-shadow w Operze. Zapraszam do poczytania i pooglądania. Na razie przez szybę :wink:

Apple Polska rozpoczyna działalność już za kilkanaście dni!

Tę wspaniałą wiadomość przekazuje nam dziś Gazeta Prawna. Oddajmy jej głos:

Amerykański koncern Apple w lutym otwiera polski oddział, a w kwietniu wprowadzi do sprzedaży nowy system Leopard – pierwszy raz w polskiej wersji językowej.

Z początkiem lutego, jak dowiedziała się GP, Apple otwiera oddział w Polsce, a w kwietniu wprowadzi do sprzedaży najnowszy system operacyjny dla komputerów Macintosh – Mac OS X 10.5 Leopard w całości po polsku. Wszystko po to, aby poważnie powalczyć o polski rynek komputerów i odtwarzaczy muzyki, w którym obecnie ma około 1 proc. udziałów.

– Osiągnęliśmy już taki poziom sprzedaży, że centrala zdecydowała, iż powinna powstać polska wersja najnowszego systemu operacyjnego – mówi Marcin Babiak, dyrektor zarządzający Apple IMC Poland, przedstawicielstwa Apple na terenie naszego kraju.

Koncern kierowany przez Steva Jobsa zaczyna doceniać potencjał polskiego rynku. Wydatki Polaków na nowe komputery wzrosły w ubiegłym roku o około 17,1 proc., a w tym roku – według prognoz – mają zwiększyć się o kolejne 8,6 proc. Polacy kupują coraz więcej, bo spadają też ceny – w ubiegłym roku średnio o 40 proc. Choć ten spadek cen nie dotyczy komputerów firmy Apple, ich sprzedaż w ubiegłym roku także znacznie wzrosła.



Źródło: Gazeta Prawna

Flash Player 9.0 dla Linuksa oficjalnie dostępny!

Już nie żadna beta, ale wersja stabilna. Proszę pobierać, instalować i raportować, jak tam się Opera zachowuje :wink:

Wiadomo już, że programiści Adobe narzeźbili się tak, że Flash w Operze działa stabilnie dłużej niż 5 minut. W Operze 9.10 poprawiono duuużo błędów, ale nie wszystkie :frown:

Dodane: Oj, naprzekręcałem wczoraj. Okazuje się, że programiści Adobe dopiero będą starali się poprawić stabilność działania wtyczki w Operze! Wygląda na to, że OS ASA odwaliła kupę dobrej roboty, podczas gdy Adobe dopiero zacznie działać w tym kierunku :frown: Te ewentualne zmiany mają szansę pojawić się w terminie późniejszym. Teraz jest tak, że wtyczka Flasha nie jest wspierana oficjalnie w Operze dla Linuksa :irked:

Źródło: http://www.kaourantin.net/2007/01/non-beta-flash-player-9-for-linux.html

Co nam Peregrine przyniesie?

Peregrine Falcon znany w Polsce jako sokół wędrowny użyczył nazwy następnej dużej wersji Opery na Desktop. Wersji jeszcze nie do końca określonej, prawdopodobnie będzie to 10. Pytania jakie sobie zadajemy, to przede wszystkim te o nowe możliwości. Jakie one będą? W tej chwili niewiele wiemy, ale z tego niewiele, wiemy na pewno, że:

  • Klient poczty zyska jedną z najczęściej wymienianych funkcji na liście życzeń - prawdopodobnie będzie to możliwość pisania listów w formacie HTML.
  • Sposób indeksowania listów w kliencie poczty zostanie zmieniony, dzięki temu znikną problemy uszkodzeń indeksów.
  • Szyfrowania PGP raczej na pewno nie będzie w tej wersji.
  • Prawdopodobnie pojawi się możliwość modyfikacji przycisków pojawiających się wewnątrz paska adresu
Niewiele tego, ale i tak dobrze coś wiedzieć :wink:

Źródło: http://weblog.timaltman.com/node/853


Niedługo będzie oficjalny polski iTunes i może polski Mac OS X 10.5!

No, no, kto by się spodziewał. Apple zaczyna powoli dostrzegać nasz rynek. Tymczasem oddajmy głos Piotrowi Chylińskiemu:

Ech, no dobrze, zanim się wszyscy pochorujecie z ciekawości

Tak, są prowadzone prace nad wdrożeniem polskiej lokalizacji do Mac OS X 10.5. Ale…

1. Są to na razie tylko próby, bez podjętej decyzji, że w wersji końcowej ten język się utrzyma. Równie dobrze może go nie być.

2. Lokalizacja przygotowywana jest na bazie zasobów językowych Polonizatora SADu.

3. Ma zostać wprowadzone pewne “udogodnienie” w działaniu Software Update. Mianowicie, po wykryciu w systemie polskiej lokalizacji, będzie on czekał, aż na serwerach Apple pojawią się polskie zasoby językowe. Dopóki ich nie będzie, system nie będzie znajdował uaktualnień do pobrania. Nawet, jeżeli będzie je znajdował system bez zainstalowanych polskich zasobów językowych. Czyli będzie tak jak jest teraz, poza zmianą sposobu dostarczania uaktualnień - z Poczty Polskiej na Internet. Ale nadal mogą i raczej będą się pojawiały z opóźnieniem, w stosunku do uaktualnień dla systemów bez polskich zasobów.

4. Wstępne testy potwierdziły to, co powtarzam od długiego czasu. Błędy w działaniu programów, tak chętnie zwalane na Polonizator SADu, nadal występują w systemie, pomimo zlokalizowania go przez samo Apple. Po prostu przyczyną problemów jest obsługa języków innych niż romańskie.

Z dodatkowych ciekawostek. Lada moment można się spodziewać oficjalnej premiery polskiego w oficjalnej dystrybucji iTunes dla Mac OS X i dla Windows. Nie należy się jednak spodziewać w najbliższej przyszłości polskiego iTS, ponieważ z racji podejścia naszych instytucji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, Apple w zasadzie przestało działać w tym kierunku.



Źródło: http://blog.fotogenia.info/?p=529#comment-7351

Kłamstwa CEO Apple'a

Przedwczoraj podczas prezentacji pewnego telefonu firmy Apple, którego, tak nawiasem mówiąc, firma ta nie miała prawa nazwać mianem „iPhone”, bo prawa do tej nazwy handlowej w USA (najważniejszym rynku zbytu Apple'a) należą do Cisco i za co Apple zostało pozwane do sądu z dniem wczorajszym, padły z ust CEO kłamstwa, jakoby to Safari w nie-wiadomo-czy-iPhonie była pierwszą prawdziwą przeglądarką tradycyjnych stron www dla telefonów komórkowych.

Otóż nie! Wcześniej przeglądarkę o podobnej filozofii działania do tego, co było prezentowane na pokazie opracowała rok temu firma Nokia pod dźwięczną nazwą „Nokia Web Browser”, nie mówiąc już o tym, że Opera Mobile była jeszcze wcześniej (tam również można korzystać z trybu normalnego (z paskami przewijania), choć głównym trybem jest w tym przypadku SSR.

Cenię wkład Apple w ogólnoświatowy rozwój technologii IT, ale takie zafałszowania historii budziły we mnie i będą budzić zgorszenie. Panie Stefanie, naprawdę ujmy by to Panu nie przyniosło, gdyby Pan ominął kwestie związane z pierwszeństwem dostępności tradycyjnych stron www w telefonach komórkowych.

Wszechobecna szara sieć Opery mataczy

Muszę przyznać, że powalił mnie artykuł pod znamienitym tytułem "Opera po cichu łata dziury". Powaliła mnie nie tyle treść artykułu, co jego spiskowa wymowa, jakoby żydooperomasoneria cichcem próbowała przeprowadzić jakiś zamach stanu nie wymieniając na liście zmian do wydania 9.10 informacji o załataniu dwóch poważnych luk związanych z bezpieczeństwem.

Szanowna Redakcjo, Szanowni Komentatorzy!

Bezspornym faktem jest, że informacja o usunięciu dziur została upubliczniona, zarówno przez Opera Software, jak i firmę iDefense 5 stycznia 2007 roku, bo tak umówiły się te dwie firmy. Opublikowano informację dobrowolnie, bez żadnego przymusu. Upada więc zarzut, jaki próbuje sie wykreować tym artykułem o rzekomej próbie zatajenia informacji o błędach. Co więcej. W tym miejscu chciałem serdecznie podziękować obu firmom za niezwykle poważne i profesjonalne podejście do problemu. Chwała firmie, która wykryła dziury i chwała OS ASA za to, że tak późno upublicznili informację o dziurach. Dzięki temu bardzo większość użytkowników Opery, zdążyła uaktualnić przeglądarkę i jest bezpieczna już od momentu upublicznienia informacji o błędach.

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam!

Dodane: Prawidłowy sposób postępowania z wykrytymi lukami, czyli to o czym piszę powyżej, w sposób szczegółowy i rozbudowany przedstawiają pracownicy Opery:


Nowy browser.js zabezpiecza nas przed krytyczną dziurą w Adobe Readerze

W piątek opublikowany został nowy plik browser.js. Do najważniejszych nowości należy zaliczyć udoskonalone obejście problemu braku Chata w Gmailu. Teraz nie jest są już potrzebne cyrki z ?auth :happy:

Inną ważną nowością jest zaimplementowane obejście, które zabezpiecza użytkowników Opery przed bardzo niebezpieczną dziurą w Adobe Readerze niezależnie od wersji zainstalowanego Adobe Readera. Osobom, które jeszcze nie zaktualizowały programu Adobe Reader do najnowszej wersji 8, zalecam bezwzględne uczynienie tego. Wersja 8 ma tę dziurę załataną. Zdaję sobie sprawę z poważnego problemu dotykającego tę sprawę w polskich warunkach. Otóż po prostu nie ma wersji polskiej przeglądarki Adobe Reader 8 :irked: Najnowsza polska wersja Adobe Readera to dziurawa 7.0.5 :frown: Dla tych użytkowników, którzy z angielskim nie są za pan brat, polecam opiekę Opery 9.10 z zainstalowanym najnowszym browser.js :smile:

Uczulam Was, że na skutki działania tej dziury są narażeni użytkownicy wszystkich przeglądarek, które korzystają z dziurawej wersji Adobe Readera.

Aktualizację pliku browser.js wykonuje się poprzez uruchomienie w menu Pomoc funkcji "Sprawdź dostępność aktualizacji". Nawet jeśli otrzymamy komunikat, że korzystamy z najnowszej wersji Opery, to i tak w tle została pobrana najnowsza wersja browser.js. Wersję posiadanego pliku browser.js możemy sprawdzić na stronie: http://www.opera.com/docs/browserjs/