Skip navigation

Lost password? | Help

Nie tylko o przeglądarkach...

„Twoja przeglądarka nie ma problemów z płynnością animacji, a my jesteśmy Osiołkami”

W nawiązaniu do poprzedniego postu dotyczącego nowej strony heyah.pl pozwolę sobie przytoczyć wyjaśnienia firmy Engine wypowiedziane „ustami” biura prasowego firmy Heyah:

Na koniec raz jeszcze chcielibyśmy przyznać się do niefortunności zastosowanego rozwiązania dotyczącego przeglądarki Opera. Rozwiązanie to zostało już zmienione na takie, które wykrywa rzeczywistą realizowaną prędkość animacji, co pozwala wolniejszym komputerom na optymalizację prezentacji niezależnie od używanej przeglądarki. Cały czas jednak faktem jest, iż mogą występować problemy w przeglądaniu strony przy użyciu Opery razem z testową wersją flash playera 9.0.16.0 (beta). W takim przypadku zalecamy zainstalowanie stabilnej wersji plugina flash 9.0.28.0. Dokładną wersję pluginu można sprawdzić pod adresem http://adobe.com/shockwave/welcome (należy kliknąć w 'about' w sekcji 'Adobe Flash Player').


Okazuje się, że cała ta głupota z komunikatem na stronie Heyah.pl wyniknęła z prozaicznego powodu – panowie programiści z firmy Engine zapomnieli przetestować stronę w Operze z wykorzystaniem stabilnej wtyczki Flash 9 :faint: Ech... :irked:

Na koniec chciałem serdecznie podziękować Pasji za profesjonalne poprowadzenie sprawy. Pełny komunikat dotyczący udostępnienia zmodyfikowanej wersji serwisu Heyah.pl znajdziecie na stronie Heyah.pl - nowa strona i kolejne popisy "ŁebMajstrów".

Opera Mini 3.0.6540 AKA 3.02Nowy browser.js zabezpiecza nas przed krytyczną dziurą w Adobe Readerze

Comments

Anonymous 26. December 2006, 22:12

Pasja writes:

Dziękuję bardzo.

Artur "Jurgi" Jurgawka 27. December 2006, 10:13

No i gites. Gdybyśmy nie narobili rwetesu, to by tak "se" zostało. Ale oczywiście <złośliwość> zaraz znajdzie się ktoś, kto nam powie, że szukamy tylko spisków, zamiast cicho siedzieć </złośliwość>.
No i ja też składam podziękowania Pasji za energiczne (i skuteczne) działania. Mam nadzieję, że następnym razem panowie z Engine bardziej się przyłożą do swojej roboty.

Michał Brewka 27. December 2006, 11:12

No to brawo - miejmy nadzieję, że spece z Engine wyciągną z tej lekcji wnioski na przyszłość, i nie trzeba będzie więcej ich UPOMINAĆ :wink:

No ale niestety z głowy jedynie jedna niedopracowana (pierwotnie) stronka (pomijam kwestie usability), ale internet jest pełen takich stron. I uważam, że taki niemal ATAK, jak na heyah jest potrzebny w przypadku wielu innych serwisów.
Więc jak spotkamy się (oby jak najrzadziej) z podobną ignorancją Opery - to trzeba znowu zadziałać :smile:

Medium 27. December 2006, 19:36

Nie wierzę w treść uzasadnienia "łebmasterów". Wykrywanie typu przeglądarki uważam za nieetyczne.
Inna sprawa to fakt, że ostatnio animacje flashowe na niektórych stronach potrafią wywrócić mi przeglądarkę niezależnie od jej typu (także, a może nawet częściej IE oraz FF) z komunikatem, że wtyczka NPSWF32.dll (9,0,28,0) wykonała nieprawidłową operację.
Wydaje się więc, że zależy to od rodzaju elementu osadzonego, a nie wersji wtyczki, a tym bardziej typu przeglądarki. Ewentualnie wpływ może mieć używany system operacyjny, czy np. wielkość RAM.
(Wszystkie przeglądarki testowane w Adobe pod kątem prawidłowości instalacji wtyczek.)

Artur "Jurgi" Jurgawka 28. December 2006, 00:32

A mnie się coś Flash 9 podejrzany wydaje. Mam wrażenie, że nawet po zamknięciu karty z osadzonym flashem, wtyczka nadal zżera mi czas cpu (około 30% na 1 GHz). Pomaga dopiero restart Opery. Badania w toku…

Medium 28. December 2006, 04:47

Originally posted by Jurgi:

A mnie się coś Flash 9 podejrzany wydaje.


Otóż to! Doprawdy nie znam się na tym, ale rodzaje komunikatów systemowych wskazują na to, że te "wywracające się" próbują sięgać w zakazane obszary.
Czy rodzaj przeglądarki może mieć wpływ na przepływ informacji w trybie flash?
(Być może stąd też pochodzi prześladowanie Opery.)
W jakim stopniu konfiguracja flasha chroni prywatność?


Michał Brewka 28. December 2006, 11:15

Troszkę z innej beczki: Czy możecie mi powiedzieć gdzie (i jak) sprawdza się dokładną wersję flasha?
Zaglądając też do opera: plugins zauważyłem, że niektóre wtyczki powtarzają się, np RealPlayer i Shockwave Flash są zarówno w katalogu Opery jak i System32. Poza tym wszystkie parametry - rozszerzenia i nazwy plików są identyczne.
Może gdzieś tu tkwi problem, może w tych dwóch miejscach są różne wersje, i pojawiają się tzw 'jaja' (mimo, że to nie Wielkanoc :wink: ) przy obsłudze flasha?

Robert Błaut 28. December 2006, 11:40

Przecież panowie z Engine napisali, gdzie się sprawdza.

Medium 28. December 2006, 15:01

Uniwersalny uninstaler z linku po prawej stronie blogu wymiata wszystkie wtyczki flasha w systemie (odpowiednio uninstaller Shockwave) pod jednym warunkiem: że ścieżki dostępu do wtyczek są prawidłowe.

Michał Brewka 28. December 2006, 15:02

Kurcze - rzeczywiście. Musiałem jakoś przeoczyć ten link czytając :smile:
u mnie jest flash 8.0.22.0 i jak narazie nie spotkałem się z problemami. A komentarze jakie słysze na temat 9 jakoś mnie narazie zniechęcają do instalacji. Może jak coś mi kiedyś nie bedzie działało to się zastanowie i zainstaluje :smile:

No ale dalej nie wiem o co chodzi z tymi zdublowanymi wtyczkami?
jak jest u was?

Michał Brewka 28. December 2006, 15:20

rzuciłem okiem na wtyczke jaką mam w FF no i tam jest: 9.0.28.0 - jeżeli jest ona gdzieś w systemie (katalog /system32/) to znaczy, że Opera ma dostęp do swojej wersji (starszej) no i nowszej. I z jakichś powdów używa starszej.
Póki wszytsko mi działa to zostawiam jak jest :smile: w deinstalacje będe bawił się jak się coś spierniczy :smile:

Ale dalej dziwi mnie to zdublowanie (podobnie jest z RealPlayerem)

Medium 28. December 2006, 15:39

bmisiekb,
przy prawidłowej instalacji wtyczki kopiują się automatycznie do wszystkich przeglądarek alternatywnych. (Mam 3 z czego Opera w 4 egzemplarzach :smile:)
IE pobiera instalację online, ale ta wersja nie obsadza alternatywnych. Warto pominąć online instalację (tę z Yahootoolbar) i skorzystać od razu z linku dla Netscape itp.
Zdarzył mi się błąd w ścieżkach po przenosinach jednej Opery. Został wykryty przez Spyboot S&D przy sprawdzaniu narzędziem "Składniki wewnętrzne systemu": brak współdzielonych bibliotek.

Ciekawe: weszłam przed chwilą Operą z maskowaniem IE i wyłączonymi wtyczkami do Adobe i uparcie "wpychało" mi flasha z Yahootoolbar, pomimo wyboru tego alternatywnego. Odznaczanie toolbara nie jest skuteczne.

Dla miłośników wcześniejszych wersji flasha:
http://www.oldapps.com/Macromedia_Flash_Player.htm

Robert Błaut 28. December 2006, 16:59

u mnie jest flash 8.0.22.0 i jak narazie nie spotkałem się z problemami.

Na razie :-/ Ta twoja wtyczka ma krytyczną dziurę związaną z bezpieczeństwem: http://secunia.com/advisories/19218/

Widzę, że średnio dbasz o bezpieczeństwo swojego komputera, dlatego polecam skorzystanie z narzędzia: http://operapl.net/bezpieczenstwo/ i sprawdzenie, czy przypadkiem nie posiadasz innych dziurawych programów.

Michał Brewka 28. December 2006, 17:55

Powiem tak
Quiris - dotknąłeś mnie :wink: i to bardzo stwierdzeniem:

Widzę, że średnio dbasz o bezpieczeństwo swojego komputera(...)


Dbam jak mogę najlepiej - i staram się być z wszystkim na bieżąco, ale nie sposób - i tak komp mi za dużo czasu zajmuje (studiuję na PG P:, mogło być gorzej, ale i tu nie jest łatwo i lekko). No i uważam, że zbyt pochopne wnioski wyciągnąłeś na podstawie jednego flasha.

Co do porady, (to znam ten skaner i nieraz go już używałem).
Ale nigdy za dużo - więc skanuję.. .jaki efekt?
Po dokładnym (przy szybkim skanowaniu nie znalazł flasha jakiego używa Opera - tego 8.0.22.0) skanie znalazł 5 RÓZNYCH !! wersji flasha
Nie mam pojęcia skąd sie aż tyle ich wzięło. Wygląda na to, że nowe wersje są dogrywane, a stare nie są usuwane łącznie z wszystkimi plikami.
Wracając do skanowanie to okazuje się, że mam jeszcze tylko adobe zagrożone - bo wersja 7. Ale byłem o tym świadom jeszcze przed instalacją. I póki nie będzie polskiej wersji 8-ki. To pewnie pogodzę sie z tym zagrożeniem.

A i tak trzeba powiedzieć, że jakiekolwiek z tych zagrożeń są niemal niczym, wobec używania IE, a jakoś te miliony (jak to się mówi? "miliony much nie mogą sie mylić") ludzi sobie nic z tego nie robią.

Robert Błaut 28. December 2006, 19:38

No i uważam, że zbyt pochopne wnioski wyciągnąłeś na podstawie jednego flasha.

Korzystając ze starego oprogramowania musisz przede wszystkim pamiętać, że mogą one być potencjalnym źródłem problemów z bezpieczeństwem. Jeśli o tym nie będziesz pamiętał na co dzień, to będzie znaczyło, że średnio dbasz o bezpieczeństwo komputera :wink:

Wygląda na to, że nowe wersje są dogrywane, a stare nie są usuwane łącznie z wszystkimi plikami.

Instalując nową wersje Flasha musisz pamiętać, że sam instalator nie odinstalowuje starych wersji. Dlatego należy przed instalacją skorzystać, że specjalizowanego deinstalatora. Odnośniki do tychże znajdziesz po prawej stronie :wink:

Michał Brewka 28. December 2006, 21:09

Tak zrobiłem tuż po moim poprzednim komentarzu. No, ale to nie wystarczyło.
Musiałem ręcznie wejść do katalogu: C:\WINDOWS\system32\Macromed\Flash\ i używając exe-ka zaktualizować flasha, jaki był w windowsie(chyba, bo nie wiem do czego innego on służył) :smile: Ten deinstalator niestety go nie ruszył.

Dzięki za pomoc :smile:

Medium 29. December 2006, 19:32

Originally posted by bmisiekb:

Ten deinstalator niestety go nie ruszył.


To może trzeba było przez panel sterowania, dodaj usuń programy? W końcu Windows dostarczany jest z Macromedia Flash...

Originally posted by quiris:

Korzystając ze starego oprogramowania musisz przede wszystkim pamiętać, że mogą one być potencjalnym źródłem problemów z bezpieczeństwem.


Ja się nawet przeskanować w Secunii nie mogę... Windows 98 SE. Wyrzuca błąd z punktu!
Na XP na moim "złomie" za mało miejsca, jeszcze 2000 ewentualnie ruszy :smile:

Artur "Jurgi" Jurgawka 2. January 2007, 04:59

Jaaa… ktoś jeszcze poza mną używa 98SE! ;D Ja się pocieszam, że 98 już nie jest dla twórców malware interesujący i nie dbają o kompatybilność swoich produktów z tym systemem. :wink:

Anonymous 21. January 2007, 11:29

Liszu writes:

Hahaha... znalazłem tego newsa dosłownie przed godziną i zrobiłem rozeznanie. Przecież to jest przegięcie! Serwis zablokowany dla użytkowników Opery buehehe.

Polecam jednak "lekturę" - odwiedźcie proszę stronę firmową Engine. Wybrałem jedną ze stron z portfolio - Clear Channel i oczywiście również pod Operą nici. Wyskakują na ekran za to fragmenty kodu. Pod IE wszystko działa poprawnie.

Dziwne o tyle, że firma zajmuje się e-marketingiem, a łamie jedno z najważniejszych prawideł tej branży - dostępność.

Write a comment

You must be logged in to write a comment. If you're not a registered member, please sign up.