Moje boje z Ubuntu - ad vocem odcinka 1
Wednesday, 9. May 2007, 22:11:04
- Dodajemy w System -> Administracja -> Źródła oprogramowania -> Oprogramowanie osób trzecich -> Dodaj... linię: deb http://www.telemail.fi/mlind/ubuntu feisty fonts
- Uruchamiamy w Terminalu polecenie: wget http://www.telemail.fi/mlind/ubuntu/937215FF.gpg -O- | apt-key add -
- Potem: sudo aptitude update oraz sudo aptitude install libfreetype6 libcairo2 libxft2
- Sugeruję potem rekonfigurację ustawień za pomocą poleceń: sudo dpkg-reconfigure fontconfig-config oraz sudo dpkg-reconfigure fontconfig
- Najlepsze efekty dają opcje: Native, Always, No bitmapped fonts.
- Po restarcie serwera X11 będzie naprawdę cacy
No, może z wyjątkiem OpenOffice.org 

Lukasz # 10. May 2007, 12:40
Robert Błaut # 10. May 2007, 12:44
Originally posted by krst:
A gdzie tam. Zbytnio się nie napracowałem. 5 minut robotyPiotr # 10. May 2007, 14:54
Sa wady i zalety kazdego systemu. Linux odstaje w czcionkach, muzyce i plug&play. A windows odstaje znowuż w innych punktach. Ale poki co wydaje się ze rozwój typu OpenSource produkuje na dłuższą mete lepszy software. Powiedz mi, lepiej byc na czele rewolucji czy w jej ogonie?
M-Z # 10. May 2007, 15:36
Tzn. czego brakuje mu w muzyce? Czcionki też może dobrze renderować (tak na marginesie zastanawiam się, jakby wyglądał Windows, gdyby miał tak kiepskie czcionki zainstalowane, jak defaultowo większość dystrybucji Linuksa).
Piotr # 10. May 2007, 22:23
dzwięk 4.1, 5.1, 6.1 uzyskasz w linuksie bez edycji plikow konfiguracyjnych i dublowania sciezek? nie...
weszlem # 24. July 2007, 22:38