Skip navigation

Lost password? | Help

Nie tylko o przeglądarkach...

Posts tagged with "firefox"

WTF? Safaro-Webkito-Gecko-Chrome...

, , ,

Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/525.13 (KHTML, like Gecko) Chrome/0.2.149.27 Safari/525.13

Jakaś maskara... :faint: Brakuje jeszcze Opery i byłby komplet :wink:

Dziwne wyniki na ranking.pl

, , , ...

Szczerze mówiąc ogromnie zdziwiły mnie wczorajsze wyniki przeglądarek w serwisie ranking.pl. Nie dość, że ogólna liczba internautów zwiększyła się dramatycznie podczas świąt (reguła wskazywała na zjawisko odwrotne), to tym bardziej nastąpiło dramatyczne tąpnięcie popularności przeglądarek alternatywnych i tak Firefox stracił 2.8%, Opera 0.5%. Zyskał MSIE 3.4%. Jeszcze ciekawiej jest, gdy spojrzymy na liczby bezwzględne. Okazuje się, że milion nowych użytkowników, którzy dołączyli w ciągu tego tygodnia do zestawienia korzystał tylko z przeglądarki MSIE :faint: Jest to co najmniej dziwne.

Kłamstewka, kłamstwa, kłamstwory, statystyki...

, ,

Parę słów w kontekście artykułu Przeglądarkowe alternatywy rosną w siłę, jako mój własny kamyczek do ogródka.

Systemy statystyczne przeglądarek wyglądają pięknie, ale niestety tylko w teorii. Schody zaczynają się, gdy zaczniemy analizować szczegóły.

Otóż Opera zawsze będzie niedoszacowana w takich systemach, jak ranking.pl, onestat.com i inne. Dlaczego? Ano dlatego, że domyślnie ma ustawione agresywne cache'owanie. Dokumenty i obrazki sprawdzane są w niej co 5 godzin. Co to oznacza? Ano oznacza to ni, mniej ni więcej, w skrajnym przypadku, że jeśli użytkownik otworzył daną stronę i następnie tę stronę odwiedzał nawet sto razy w ciągu 5 godzin (bez korzystania z przycisku odśwież) to takiemu użytkownikowi zostanie zaliczona jedna odsłona! Bo w pozostałych 99 przypadkach Opera nawet nie połączy się z serwerem, tylko serwuje pliki z dysku lokalnego.

Na drugiej stronie barykady znajduje się Firefox. On zawsze będzie przeszacowany. Dlaczego? Ano dlatego, że w Firefoksie została wbudowana technologia Link Prefetching: http://www.mozilla.org/projects/netlib/Link_Prefetching_FAQ.html Najogólniej rzecz ujmując Firefox może ściągać w tle strony, do których odnośniki znajdują się na właśnie odwiedzanej stronie i te odnośniki zostaną w odpowiedni sposób przygotowane. No tak, ale przecież to nie działa na każdej stronie i dla każdego odnośnika - padnie w tym momencie kontrargument. W porządku. Jednak wystarczy, że korzysta z niej najpopularniejsza na świecie wyszukiwarka: http://www.google.com/help/features.html#prefetch i widzimy, w jak wyraźny sposób zostanie zniekształcony obraz popularności Firefoksa. Żeby zobrazować potęgę Google'a dodam, że 80% wejść na stronę promującą przeglądarkę Opera: http://operapl.net/ pochodzi właśnie z wyszukiwarki Google.

SVG 1.1 - Firefox vs. Opera vs. Adobe SVG Viewer

,

Obiecałem, że wkrótce zamieszczę wyniki przeprowadzonych przeze mnie oficjalnych testów implementacji SVG w najnowszej Operze oraz Firefoksie.Jest to o tyle ciekawe, że Merlin na tym polu odnotował dramatyczny wręcz progres. Obecnie ma eksperymentalne wsparcie dla profilu Basic co między innymi oznacza, że można teraz manipulować animacjami SVG przy pomocy języków skryptowych. Oznacza to nowe, niesamowite wręcz możliwości dla developerów www. Bardzo ciekawe przykłady wykorzystania tej funkcjonalności znajdziecie na http://www.croczilla.com/svg/samples/

Wracając jednak do testów. Kilka słów o warunkach. Ponieważ developerzy Firefoksa deklarują wsparcie dla całego standardu SVG 1.1 (profil Full), dlatego też zdecydowałem się na przeprowadzenie wszystkich 181 opublikowanych oficjalnych testów dla tego profilu. Mimo, że Opera 9.0 zapewnia wsparcie dla profilu Basic, to jednak, jak zauważycie przeglądając wyniki, nie będzie to mieć praktycznie żadnego znaczenia. Co ciekawe. Parę testów, które powinny działać tylko w programach mających wsparcie dla pełnego standardu SVG wyświetla się ładnie również w Merlinie. Testy zostały przeprowadzone z użyciem Opery 9.0 build 8031 i Firefoksa 1.6+ nightly-trunk build 20051021 na platformie MS Windows XP Professional.

Parę słów komentarza do wyników. Na 181 wszystkich testów tylko 37 38 (z czego 5 testów dostępnych tylko w profilu Full) nie działało prawidłowo w Operze (20%), aż 84 75 testów nie działało w Firefoksie. Stanowi to 41% wszystkich testów. O takim stanie rzeczy przesądził generalny brak wsparcia dla modułu animacji (28 testów) oraz modułu filtrów (16 testów). Inne moduły miały mniej więcej podobny stopień poprawności w stosunku do tego co wyświetlała Opera. Z innej strony dziwią negatywne wyniki testów obsługi SVG DOM Api.

Odczucia w czasie testów. Generalnie nocne wydanie Firefoksa ma duuże problemy ze stabilnością. Odnotowałem kilka załamań przeglądarki. Również poważnym problemem był proces ładowania SVG. Często musiałem naciskać naprzód i wstecz, aby zobaczyć animację SVG. Tego efektu nie ma w Firefoksie 1.5 beta2. Opera nie miała tu żadnych problemów. Żadnego crasha, żadnych problemów z ładowniem SVG.

Czy te testy odzwierciedlają całą prawdę o wsparciu SVG w obu przeglądarkach? Na pewno nie. Standard SVG jest niezwykle skomplikowanym, obszernym tworem i nie sposób przy pomocy ledwie 181 testów sprawdzić wszystkich aspektów implementacji. Dobrze, że one są, ale to ciągle zdecydowanie za mało!

Na deser... Przeprowadziłem jeszcze testy z wykorzystaniem wtyczki Adobe SVG Viewer 6.0, która pracowała pod kontrolą MSIE 6.0. Widzimy, że Adobe ma obecnie najlepszą implementację standardu. Tylko 15 testów niezaliczonych. Tylko? Czy też aż 15? Szczerze mówiąc po firmie, która na tym polu ma chyba największe osiągnięcia i doświadczenia powinna mieć bezbłędną implementację :wink:

No dosyć gadulstwa. Zapraszam do przejrzenia wyników: SVG 1.1 Full test suite results. Oczywiście wszelkie rzeczowe uwagi krytyczne są jak najbardziej wskazane :smile:

Aktualizacja: andk zauważył, że dziewięć testów w Firefoksie build 20051024 wyświetla się prawidłowo. Sprawdziłem doniesienie i potwierdzam. Tabela została zaktualizowana. Szczegóły w komentarzach.

Znakomity mechanizm uaktualniania Firefoksa

,

Chciałem wyrazić kilka słów zachwytu nad nowym mechanizmem aktualizacji Firefoksa. Genialna sprawa, naprawdę :smile: Wspaniale sprawdza się przy aktualizowaniu nocnych wydań. Codziennie automatycznie pobiera się malutki kilkudziesięciokilobajtowy pliczek z aktualizacją i już ma się najnowsze nightly. Naprawdę wielkie brawa :smile: Przydałby się taki mechanizm w Operze, choć tu akurat ma mniejsze uzasadnienie, bo nie ma wydań nocnych :wink:
Na koniec łyżka dziegciu. Gdy nie aktualizuję kilka dni, to potem muszę pościągać wszystkie łaty z kolejnych dni i za każdym razem restartować Firefoksa :frown: Choć oczywiście dla osób, które używają wersji finalnych ten problem będzie praktycznie niezauważalny, no chyba, że opuszczą jakąś aktualizację wersji finalnej :wink:

Szał acidowych ciał... ekm... buziek

, , ,


Skoro dziś wszyscy dookoła tak skrupulatnie publikują stan postępów różnych przeglądarek w radzeniu sobie z testem Acid2, to ja dorzucę buźkę z Konquerora 3.5 beta1. Chyba tego jeszcze nie było :wink:

PS. Dorzuciłem jeszcze screena "z nosem" z wczorajszego nightly Firefoxa (buźka bez czerwonej brody).

Bogowie XXI wieku

, ,

Zastanawiam się jak dalece postęp techniczny spowodował takie ogromne spustoszenie w życiu duchowym ludzi, że zaczynają oddawać boską cześć dziełom swoich rąk. Dziś na porządku dziennym jest przeklinanie, jest obłuda, jest kłamstwo. Tym zjawiskom nikt się dziś niespecjalnie przeciwstawia, nikt nie wygłasza potępieńczych mów na ich temat. Traktuje je jako zjawiska tak pospolite, tak spowszechniałe, że niespecjalnie gorszące. Dziś natomiast świat przewartościował inne rzeczy. Dziś nie wolno powiedzieć głośno na stadionie, że drużyna jest do kitu, bo można parę sęków zarobić. Dziś również nie wolno głośno powiedzieć, że program jest do kitu, bo zaraz wyznawcy podnoszą głośny wrzask przeciwko temu. Dziś program/drużyna/muzyk to przedmiot uwielbienia/czci. Dziś trzeba piać peany pochwalne na ich cześć. Zaprawdę prawdziwe jest powiedzenie, że natura nie znosi próżni. Człowiek zaś ma taką naturę, że musi w coś wierzyć. Skoro religia obecnie jest passé, dlatego człowiek znajduje sobie zastępcze, bardziej trendy, przedmioty kultu. Powtórzę, jeszcze raz. Programy komputerowe, są dziełem naszych rąk i jak każde dzieło rąk ludzkich są ułomne. One mają nam służyć. One nie mogą stanowić przedmiotu uwielbienia, bo po prostu na to nie zasługują. Więcej dystansu do pewnych spraw, proponuję.

Ten wpis dedykuję użytkownikom przeglądarek Firefoksa oraz Opery toczącym wyimaginowaną wojnę.