Skip navigation

Sign up | Lost password? | Help

Nie tylko o przeglądarkach...

Posts tagged with "polski"

Opera Mini 4… porażka

,

Przykro mi to mówić, ale gonienie na siłę za Safari na iPhonie w wykonaniu chłopaków z Opery jest dziś niczym więcej jak totalną porażką :frown: Miałem okazję trochę potestować betę w czasie podróży służbowej i użyteczność podglądu całej strony na mojej Nokii 6630 jest funta kłaków warta :frown:

Automatyczne przewijanie nie działa, tak jak to niby w założeniach miało działać - trzeba przewijać na prawo i na lewo w większości przypadków. Często również byłem częstowany gigantycznymi wielkościami fontów, co dramatycznie chwiało moim poczuciem estetyki :frown:

Podgląd całej strony – tragedia. Po co implementować coś, co ma oddawać coś, a tak naprawdę nie oddaje tego, tylko pokazuje zupełnie coś innego. Dramat :frown:

Jeden plus: można łatwo włączyć stary dobry SSR. Ale nawet z tym SSR-em beta nie nadaje się zbytnio do użytku, bo odpalam sobie przykładowo m.gmail.com, a tam widzę, że jakiś gość jest zalogowany. Pewne ten co przed chwilą testował Operę Mini 4 beta i zalogował się do Gmaila :faint:

Od początku byłem sceptycznie nastawiony do sposobu nawigacji proponowanym w Safari na iPhonie. Jeszcze raz powtórzę – na mikroskopijnym ekraniku telefonu można to o kant kuli potłuc. Wydaje mi się, że za próbą stworzenia tego w Operze Mini stoi tylko i wyłącznie propaganda. Ot teraz Opera Software ASA może ogłosić, że u nas też już jest „pełny” internet w komórce. Pełny w znaczeniu tego, że widać podgląd strony, która mniej więcej jest podobna do tego co widać na ekranie komputera, choć tak naprawdę nie jest podobna :faint: A wygoda? Żadna!!!

Opera 9.50? A gdzie tam... Safari 3.0.1 :)

Pojawiła się nowa wersja przeglądarki Safari 3.0.1 dla Windows. Pamiętajcie to ciągle beta!

Główne i jedyne zmiany w tej wersji to poprawki w zakresie bezpieczeństwa.

Wkrótce możemy jednak spodziewać się takich brakujących elementów (po angielsku):
  • Support for International users
  • International text input methods
  • Advanced text (contextual forms, international scripts)
  • Localized menus and help
  • NTLM support
  • PAC file auto-detection
  • FTP directory listings
  • Link to proxy settings from Safari (Safari respects the proxy settings in the Windows Internet control panel)
  • Cookie management
  • LiveConnect support
  • Tooltips
  • Spell checking
  • Printing page numbers, titles, margin
Należy zauważyć, że największy błąd w postaci braku renderowania odmian różnych fontów na stronach został już naprawiony w wersji nightly: http://nightly.webkit.org/ Polecam osobom zainteresowanym :smile: W wersji nightly jest również dostępny Web Inspector :smile:

Safari - pierwsza przegladarka dla Windows z obsługą text-shadow

, ,

Ponownie bardzo szybko i już mnie nie ma :wink: To, że wyszła Safari 3 dla Windows wiedzą już wszyscy. Natomiast niewiele osób wie, jak doprowadzić ją do stanu względnej używalności :wink:

  1. Problem braku tekstu na stronach www można wyleczyć w tym momencie, ustawiając w Panelu sterowania -> Opcje regionalne i językowe -> Zaawansowane -> Język dla programów nie obsługujących kodu Unicode -> Angielski (Stany Zjednoczone). Po ustawieniu będzie trzeba zrestartować system.
  2. Na inne problemy w postaci crashujących zakładek, braku wyświetlania strony z informacjami o wtyczkach, braku pomocy polecam skopiowanie zawartości folderów o nazwie "en.lproj" oraz "English.lproj" do katalogów odpowiednio "pl.lproj" oraz "Polish.lproj"
Od tego momentu będziecie mogli podziwać text-shadow na http://planet.operapl.net :smile:

PS. Relacji z Opera Backstage z mojej strony nie będzie, bo wszystko na ten temat zostało już powiedziane przez wielu innych uczestników spotkania, a ja naprawdę choruję na brak czasu ostatnio :frown: Powiem tylko, że niezmiernie cieszę się, że poznałem osobiście kilka wspaniałych osób, które znałem do tej pory jedynie z ekranu komputera :smile: Co do merytorycznej treści tego co prezentowali CEO oraz CTO, to trudno tu cokolwiek komentować. Wszystko było mi wiadome wcześniej. Nie było absolutnie żadnej nowości. No może poza tym nieszczesnym Onetem :frown:

PS2. Jest już włączony do głównego drzewa Webkitu kompilujący się port dla Windows. Co więcej jest już dostępna pierwsza nightly Webkitu dla Windows. Oj będzie się działo :smile:

„Opera za kulisami” - już jutro!

,

Tak szybiutko… Przypominam, że jutro wielkie wydarzenie dla nas operowców – „Opera za kulisami” w Warszawie :smile:

Publikuję oficjalny plakacik imprezy :smile:

Polacy nie gęsi i… swój ODF mają

,

Nie tak dawno z wielką pompą przetoczyła się przez polski internet informacja o propozycji wdrożenia jako powszechnie obowiązujących w administracji Norwegii otwartych standardów publikacji dokumentów ODF oraz PDF. Och, jak wszyscy piali z zachwytu, jacy to mądrzy są ci Norwegowie i jak to w Polsce nikt o tym nie pomyślał i pewnie nie pomyśli, bo my jesteśmy pępowiną przywiązani do Microsoftu itp., itd.

Otóż moi drodzy polska administracja ma te sprawy uregulowane już od 2005 roku w polskim porządku prawnym. Po kolei, Ustawa o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne z dnia 17 lutego 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 64, poz. 565) określa:


Art. 18. Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw informatyzacji, określi w drodze rozporządzenia:

1) minimalne wymagania dla systemów teleinformatycznych, mając na uwadze konieczność zapewnienia:

a) spójności działania systemów teleinformatycznych używanych do realizacji zadań publicznych poprzez określenie co najmniej specyfikacji formatów danych oraz protokołów komunikacyjnych i szyfrujących, które mają być stosowane w oprogramowaniu interfejsowym, przy zachowaniu możliwości nieodpłatnego wykorzystania tych specyfikacji,

b) sprawnej i bezpiecznej wymiany informacji w formie elektronicznej między podmiotami publicznymi oraz między podmiotami publicznymi a organami innych państw lub organizacji międzynarodowych - z uwzględnieniem Polskich Norm oraz innych dokumentów normalizacyjnych zatwierdzonych przez krajową jednostkę normalizacyjną, zachowując zasadę równego traktowania różnych rozwiązań informatycznych;


Bardzo dobrze. Mamy więc stosowne upoważnienie ustawowe do wydania rozporządzenia. Takie rozporządzenie pojawiło się 11 października 2005 r. pod nazwą Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (Dz. U. z 2005 r. Nr 212, poz. 1766). Załącznik 2 – Formaty danych zapewniające dostęp do zasobów informacji udostępnianych za pomocą systemów teleinformatycznych używanych do realizacji zadań publicznych –
ww. rozporządzenia określa, że


2. Do danych zawierających dokumenty tekstowe lub tekstowo-graficzne stosuje się co najmniej jeden z następujących formatów danych, umożliwiających ich przeglądanie i drukowanie przy użyciu popularnych przeglądarek i edytorów:
 
2.1 .txt Dokumenty w postaci czystego (niesformatowanego) zbioru znaków zapisanych w standardzie Unicode UTF-8 jako pliki typu. txt 
  
2.2 .rtf wersja 1.6 Rich Text Format Specification Dokumenty w postaci sformatowanego tekstu jako pliki typu. rtf Microsoft Corp.  

2.3 .pdf wersja 1.4 Portable Document Format Dokumenty tekstowo-graficzne jako pliki typu. pdf w wersji 5 przeglądarki Adobe Reader - standard obowiązuje wyłącznie dla odczytu dokumentu Adobe Systems Inc.  

2.4 .doc  Dokumenty w postaci sformatowanego tekstu jako pliki typu. doc - standard obowiązuje wyłącznie dla odczytu dokumentu Microsoft Corp.  

2.5 Open Document wersja 1.0 Open Document Format for Office Application Otwarty format dokumentów aplikacji biurowych OASIS



Zwróćcie uwagę, że mimo, iż format doc jest tu wymieniony, to jednak z zastrzeżeniem, że obowiązuje tylko w przypadku publikacji dokumentów wyłącznie do odczytu. Jeśli urząd chce opublikować dokument, który w zamierzeniu ma być edytowany, to należy skorzystać, bądź z formatu rtf albo z formatu ODF. Bezwzględnie. Można oczywiście opublikować taki dokument w formacie DOC, ale opcjonalnie bezwzględnie trzeba dołączyć w ODF, albo w RTF. Jeśli zaś publikujemy w ODF, to już nie musimy publikować w DOC :happy:

Takie regulacje Polska posiada już od roku 2005! Jakoś nie słyszałem, żebyśmy piali z zachwytu. Śmiem twierdzić, że większość z nas nie jest świadoma faktu istnienia takich regulacji :smile:

Dla webmasterów są również zdefiniowane takie wymagania:

5. Do tworzenia i modyfikacji stron WWW stosuje się co najmniej jeden z następujących formatów danych:

5.1 HTML wersja 4.01 Hypertext Markup Language Standard języka znaczników formatujących strony WWW W3C

5.2 XHTML wersja 1.0 Extensible Hypertext Markup Language Standard języka znaczników formatujących strony WWW W3C

5.3 HTML wersja 3.2 Hypertext Markup Language Standard języka znaczników formatujących strony WWW wykorzystywany w zakresie prezentacji informacji w komputerach kieszonkowych (PDA) W3C

5.4 CSS Cascading Style Sheets Kaskadowy Arkusz Stylu W3C

5.5 WAP Wireless Application Protocol Standard dostarczania komunikatów internetowych oraz świadczenia zaawansowanych usług telefonicznych poprzez telefony komórkowe, pagery oraz inne terminale cyfrowe OMA



Myślę, że użytkownicy przeglądarek alternatywnych, czyli mojej ulubionej Opery, jak również Firefoksa i innych, mają w tym rozporządzeniu silny oręż w ręku. Jak się strona sypie, to przeprowadzamy walidację i podtykamy Osiołkowi pod nos rozporządzenie i wyniki walidacji… :devil:

PS. W toku dyskusji pojawiły się wątpliwości, czy to co napisałem jest prawdą. Przytoczona została interpretacja jednego Pana Ministra, która to interpretacja nie ma odzwierciedlenia w ww. rozporządzeniu. Pozwolę sobie przytoczyć fragment, który znalazłem na stronie BIP-u Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach:


Uwaga!
Na potrzeby elektronicznej komunikacji z udziałem organów administracji publicznej ustawodawca nakazuje stosowanie poniższych standardów:

Kompresja plików - obowiązujący standard: ZIP i GZ
Dokument nie podlegający modyfikacji - obowiązujący standard: PDF
Dokument podlegający modyfikacji - obowiązujący standard: RTF
Grafika - obowiązujący standard: GIF, TIFF i JPEG

Zalecamy stosowanie jedynie powyższych formatów plików jako załączników.


Źródło: http://bip.biuletyn.info.pl/php/strona.php3?bip=bip_wsaki&id_dzi=8&lad=g

Zwróćcie uwagę, że nie wymieniono tu ODF, bo RTF może być również stosowany jako format dla dokumentów podlegających modyfikacji. Jednak nie ma tu mowy, że DOC i PDF jest takim formatem. Pan Minister nie ma racji.

Jeszcze raz to powtórzę, DOC możemy użyć wtedy dla dokumentu podlegającemu modyfikacjom, gdy jednocześnie opublikujemy dany plik w formacie określonym jako niezbędne minimum!

Kompilacja testowa Opery 9.21

, ,

Wiem, wiem, że wszyscy czekają niecierpliwie na nowe kompilacje testowe Opery 9.50. Tymczasem mamy jednak nową wersję testową Opery 9.21. Ta wersja wymaga dużej ostrożności przy usuwaniu błędów, dlatego pojawiły się w niej tylko najpilniejsze poprawki do znanych błędów.

Lista zmian

  • Ustawienie stylu fontów w interfejsie użytkownika działa już prawidłowo.
  • Powiększono pole wyszukiwania na stronie szybkiego wybierania.
  • Dodano serwis Yahoo Answers do wbudowanych wyszukiwarek.
  • Załatano parę błędów załamujących Operę oraz kilka wycieków pamięci.
  • Pliki PAC są teraz odczytywane z systemu na platformach Windows oraz Mac.
  • Nowa wersja wtyczki dla Windows Media Player 11 działa teraz prawidłowo bez żadnych załamań. Do pobrania ze strony Port25.
  • Dodano obsługę dla Smart Crash Reports w systemie Mac OS X.

Do pobrania ze strony: http://my.opera.com/desktopteam/blog/2007/05/11/opera-9-21-build

Moje boje z Ubuntu - odcinek 3

, ,

W tym wydaniu króciutko o reklamowaniu Ubuntu poprzez User Agent przeglądarki. W naszym przypadku chodzi oczywiście o Operę.

Parę słów wyjaśnienia. Otóż domyślna przeglądarka w Ubuntu - Firefox - ma w swoim User Agencie dopisane na samym końcu (Ubuntu-feisty), co oznacza, że wszelkie fora, systemy statystyk itp. umiejące rozróżniać dystrybucje Linuksa będą mogły prawidłowo zidentyfikować Ubuntu. Użytkownicy Opery domyślnie tego komfortu nie mają. Jednak nie ma problemu. Możemy sobie to szybko skorygować :smile:

  1. Klikamy na podany odnośnik: opera:config#ISP|Id
  2. W polu tekstowym wpisujemy Ubuntu albo Ubuntu-feisty
  3. Klikamy Zapisz
  4. Restartujemy Operę i sprawdzamy w opera:about postać User Agenta. U mnie przykładowo jest to: Opera/9.20 (X11; Linux i686; U; Ubuntu-feisty; pl)

Moje boje z Ubuntu - ad vocem odcinka 1

, ,

W odcinku 1 narzekałem na tragiczną jakość fontów w Ubuntu. Okazuje się, że może być znaacznie lepiej, gdy zainstalujemy specjalnie przygotowane paczki libreetype6, libcairo2 oraz libxft2, które mają zaaplikowane łatki Davida Turnera dramatycznie poprawiające jakość wygładzania podpikselowego. Jak to zrobić:
  1. Dodajemy w System -> Administracja -> Źródła oprogramowania -> Oprogramowanie osób trzecich -> Dodaj... linię: deb http://www.telemail.fi/mlind/ubuntu feisty fonts
  2. Uruchamiamy w Terminalu polecenie: wget http://www.telemail.fi/mlind/ubuntu/937215FF.gpg -O- | apt-key add -
  3. Potem: sudo aptitude update oraz sudo aptitude install libfreetype6 libcairo2 libxft2
  4. Sugeruję potem rekonfigurację ustawień za pomocą poleceń: sudo dpkg-reconfigure fontconfig-config oraz sudo dpkg-reconfigure fontconfig
  5. Najlepsze efekty dają opcje: Native, Always, No bitmapped fonts.
  6. Po restarcie serwera X11 będzie naprawdę cacy :smile: No, może z wyjątkiem OpenOffice.org :frown:
PS. Adaś zwrócił jeszcze uwagę na wyłażące z bloków teksty na stronie gazeta.pl. Poradzić sobie można z tym bardzo łatwo ustawiając w Operze Czcionka bezszeryfowa na np. Verdanę :smile:

Moje boje z Ubuntu - odcinek nr 2

, ,

Tym razem o instalacji Opery i rozwiązaniu systemowym.

Parę słów wstępu. Tyle swego czasu było pięknych pochwalnych głosów na temat umowy pomiędzy OS ASA oraz Canonical, dotyczącej łatwego dystrybuowania Opery w Ubuntu i co... I brzydko się nie wyrażę, używając kolokwialnej nazwy owalnego produktu drobiowego. Nowe Ubuntu 7.04 jest z nami, a Opery w Dodaj/usuń... ani śladu :frown:

Opera 9.20 wprawdzie leży, jak należy w repozytoriach Canonicala, jednak nie jest na razie przeznaczona dla wersji 7.04 :frown: Jest duża szansa, że już niedługo zawita ona do najnowszego repozytorium. A tymczasem? Tymczasem musimy sobie radzić sami.

Są dwa sposoby na rozwiązanie problemu systemowo. Pierwszy, preferowany, dla klikaczy :smile: Instalacja skądinąd ciekawego narzędzia pod nazwą Automatix2 (programu używa sam Michael Dell :wink:) rozwiązuje problem z łatwym dostępem do wielu komercyjnych aplikacji, takich Acrobat Reader, Flash, Skype, Google Earth itp.

1. Ze strony domowej programu pobieramy właściwą paczkę DEB na pulpit.
2. Klikamy dwa razy na paczce i instalujemy.
3. Uruchamiamy z menu Aplikacje -> Narzędzia systemowe -> Automatix.
4. Po uruchomieniu przechodzimy do sekcji Web browsers i zaznaczamy Opera browsers, a potem przycisk Start.
5. I już.

Drugi sposób wymaga sięgnięcia do Terminala, czyli niestety, automatycznie jest dyskwalifikowany przeze mnie jako sposób nie dla Kowalskiego. Nie można natomiast powiedzieć, że jest dramatycznie trudny, dlatego pozwolę sobie na jego przytoczenie.

1. Wchodzimy sobie na stronę i http://deb.opera.com i stamtąd kopiujemy sobie linię
deb http://deb.opera.com/opera/ sid non-free

2. Tę linię wklejamy w System -> Administracja -> Źródła oprogramowania -> Oprogramowanie osób trzecich -> Dodaj -> Wiersz apt.

3. Teraz w uruchamiamy Aplikacje -> Akcesoria -> Terminal i klepiemy tam trzy linie:
sudo gpg --keyserver subkeys.pgp.net --recv-key 6A423791
sudo gpg --fingerprint 6A423791
sudo gpg --armor --export  6A423791| sudo apt-key add -
Po każdej linii dajemy enter!
Repozytorium mamy załatwione.

3. Teraz wystarczy zainstalować Operę przy pomocy
apt-get install opera

Jest jeszcze trzeci sposób, chyba najprostszy. Wchodzimy na stronę: http://pl.opera.com/download/thanks/linux/ i pobieramy paczkę DEB na pulpit. Po pobraniu klikamy dwa razy i czekamy na zainstalowanie. Wady? Brak automatyzacji procesu aktualizowania Opery.

Moje boje z Ubuntu - odcinek 1

,

Jako, że dystrybucja Ubuntu pretenduje do miana systemu dla zwykłego Kowalskiego. Pozwolę sobie opisywać na łamach tego bloga problemy z tą dystrybucją, na rozwiązanie których zwykły Kowalski raczej nie wpadnie.

Tematem odcinka nr 1 są fonty w Linuksie. Odwieczna bolączka wszystkich dystrybucji z którymi miałem do tej pory do czynienia. Przykro mi to mówić, ale porównując system wyświetlania fontów w trzech systemach Mac OS X, Windows oraz Linux. Ten pierwszy renderuje je najładniej, a ten ostatni najgorzej. Zastrzeżenie - to jest moja własna opinia. Pal sześć, gdyby problem dotyczył tylko ładności. Niestety, problem jest znacznie gorszy, bo dotyczy wielkości fontów, co ma krytyczne znaczenie przy przeglądaniu stron w przeglądarkach typu Firefox, Opera czy Konqueror. To, że DPI ma być ustawione na 96 to wie każde dziecko i zresztą tego przestawiać nie trzeba, bo Ubuntu domyślnie ma tak właśnie to ustawione. Schody zaczynają się, gdy chcemy porządnie ustawić wygładzanie czcionek. Wbrew pozorom zmieniając opcje wygładzania w System -> Preferencje -> Czcionki, nie zmieniamy tylko i wyłącznie jakości wyświetlania fontów, ale paradoksalnie również wielkość wynikowego fontu. Wiele krwi zepsutej, wiele eksperymentów i rezultat jest taki, że najlepsze efekty uzyskałem przy ustawieniu:

Wygładzanie: podpikselowe
Hinting: średni

Dodam, że żadne inne cyrki z modyfikacjami DPI oraz DisplaySize w xorg.conf nie przyniosły, żadnych sensownych rezultatów. Macie inne spostrzeżenia w tym temacie? Podzielcie się :smile: