Acid2 - Opera zaczyna podążać śladami Safari
Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Jeśli wprowadzone zmiany nie spowodują powstania poważnych błędów renderowania istniejących stron to w przyszłości wszyscy śmiertelnicy
będą się mogli nacieszyć tą wersją.
Przy okazji warto odnotować fakt, że poprawne renderowanie omawianego testu jest jednym z najważniejszych celów aktualnej pracy zespołu odpowiedzialnego za silnik Opery
No to czekamy teraz na to co pokaże nam Mozilla Firefox
Dodane: Niewiarygodne. Nie przypuszczałem, że ten obrazek będzie dostępny już w Operze 8.01. A jednak! Fantastyczna sprawa

Zbigniew BranieckiGandalf1 # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
I nic magicznego "under the courtine" sie nie dzieje. Jesli chcesz pomoc, to zapraszam, kazdy blad jest osobno opisany, posiada swoj testcase i wiekszosc posiada juz patche. Kwestia jest wylacznie sprawdzenia ich, dopracowania i wlaczenia.
Jak pewnie nie zauwazyles, Mozilla Foundation nie zajmuje sie Acid2 bezposrednio wiec wszystko zalezy od czasu i checi programistow, a nie od czyichs decyzji.
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
O tym właśnie pisałem. Ja wiem, że jest odpowiedni błąd w Bugzilli, ba nawet jestem zasubskrybowany, ale na razie nic realnego, namacalnego z tego na razie nie wynika.
Czyli jeśli nikomu nie będzie się chciało to z tej mąki chleba nie będzie? Hmm... Wydaje mi się, że warto czasami za dobry produkt zapłacić i mieć pewność, że komuś zależy, bo dostanie w perspektywie moje pieniądze. Oczywiście nie generalizuję, bo z reguły programistom uczestniczącym w bardzo dobrych projektach OS z reguły się chce i ja się z tego cieszę.
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Z ciekawości przyjrzałem się tym zależnym błędom i niestety z przykrością stwierdzam, że tylko nieliczne posiadają propozycji patchy. Na osiem błędów tylko jeden w tej chwili ma status: rozwiązany.
Zbigniew BranieckiGandalf1 # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Zbigniew BranieckiGandalf1 # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Nie za bardzo rozumiem co dla Ciebie oznacza "cos realnego". Toczy sie dyskusja tam gdzie sa watpliwosci, tam gdzie ich nie ma powstaja patche, albo bugi czekaja na kogos kto je rozwiaze... Powiedzialbym, ze calkiem normalny status
> Hmm... Wydaje mi się, że warto czasami za dobry produkt zapłacić i mieć pewność, że komuś zależy, bo dostanie w perspektywie moje pieniądze.
Pewno. Jesli tylko udowodnisz mi, ze poza jakas proznoscia cel jakim jest spelnienie Acid2 istnieje, a uzytkownicy odniosa wymierna korzysc, mozesz byc pewien, ze bledy zostana rozwiazane bardzo szybko.
Widzisz, wiem, ze kazdy swego broni, ale uznaj, ze ja tylko wyjasniam nasze podejscie - otoz, z tego co widze dyskusje na #developers, Mozilla nie widzi tych korzysci. Uzytkownicy maja inne potrzeby. Oczywiscie moze sie zdarzyc, ze np. Hyatt zlapie bzika, pozytywnego, i uprze sie ze zalatwi Acid2 w 2 tygodnie. I to zrobi! Kudoz to him
Ale nie sadze, zeby to mialo wplywac na jakosc korzystania z Safari, predkosc migracji lub ogolna ocene przegladarki. W Operze jak widze, tez potraktowali to priorytetowo - i ok. Jesli maja z tego frajde, super!
U nas, akurat w tym temacie, tylko Baron i Biesi cos tam w wolnych chwilach robia z tym, ale glownie pracuja na wieloma innymi patchami i nie znalazl sie nikt, kto by sie na to "rzucil". I imho naprawde, akurat w tym wypadku, nie jest to powod do narzekan. Bo, jak napisalem, Acid2 to wylacznie kwestia fajnego wpisu w changelogu, chwili pustej dumy i nic wiecej. Nie swirujmy pliz na punkcie jednego testu, bo szczerze mowiac, istnieja inne, ktorych tez zaden browser nie spelnia (jak chocby hacki Hixiego) a jedyna roznica polega na tym, ze sa mniej rozpromowane.
Zeby jeszcze choc troszke pobronic naszego modelu napisze, ze Whiplash (czyli Blazing Fast Back/Forward) zostal napisany w 2 tygodnie jak juz bryner sie za to wzial
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Wiesz, ja się na tym specjalnie nie znam, ale jeżeli za patch uważam załącznik do błędu opisany jako patch, to stwierdzam, że takie załączniki posiadają dwa błędy na osiem nierozwiązanych. Określanie tej wielkości mianem spore nazwałbym niepoprawnym optymizmem
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Coś realnego dla mnie oznacza po prostu skompilowany program, który wyświetla mi Acid2 tak jak powinien wyświetlać. Nie mniej, nie więcej.
Z testu Acid2 użytkownicy przeglądarek akurat niewiele wyniosą poza satysfakcją, że ich przeglądarka wyświetla ten naprawdę skomplikowany test poprawnie i w związku z tym ich przeglądarka będzie miała dobry PR. Natomiast bardzo wiele wyniosą webmasterzy, którzy będą mieli pewność, że większość przeglądarek na rynku (mam taką nadzieję, że MSIE uda się spełnić kiedyś to kryterium) zachowuje się spójnie to znaczy wyświetla test Acid2 poprawnie i będą mogli oni skorzystać bez żadnych obaw z technologii, które Acid2 testuje. Uważam, że jest to bardzo ważne i jeśli programiści oleją test Acid2 to będę miał prawo sądzić, że tym samym olewają interesy webmasterów.
Wiesz, nie chciałbym, aby Mozilla obudziła się z ręką w nocniku, gdy nagle okaże się, że jest jedyną przeglądarką nie wyświetlającą testu Acid2 poprawnie. Pomyśl o tych nagłowkach w prasie
Bardzo dobrze napisałeś rozpromowane. To rozpromowanie wyznaczyło właśnie ważność tego testu i właśnie dlatego nie jest on takim sobie teścikiem, bo jest rozpromowany i może właśnie dlatego błąd #289480 stał się blokerem błędu <a href="https://bugzilla.mozilla.org/show_bug.cgi?id=163993">#163993 Mozilla Bugs with Large Community Interest</a> Na Bugzilli ten błąd już się stał błędem o dużym znaczeniu dla społeczności Mozilla.org. Przykro mi, że właśnie ty nie zauważasz tego i bagatelizujesz jego znaczenie.
Zbigniew BranieckiGandalf1 # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Wydaje mi sie mocnym nadurzyciem stawianie znaku rownosci miedzy obsluga standardow i obsluga testu Acid2. Nie mam najmniejszych problemow z wyobrazeniem sobie przegladarki, ktora ma slaba obsluge CSSa a Acid2 wyswietla. Dlatego nie widze celu w promowaniu tych bledow CSSa w Gecko, ktore sa elementem Acid2. Zajmujemy sie wszytkimi bledami i po kolej poprawiamy.
Co wiecej, chocby Opera zaczela idealnie obslugiwac Acid2, to i tak w mojej pamieci jako webmastera pozostanie, ze pracujac nad bardzo rozbudowana witryna pisana w 100% w XHTML+CSS najwiecej problemow mialem z IE, a na drugim miejscu z Opera. Dopiero na trzecim z Konq a na czwartym z Gecko. (W Konq pozostal mi blad ze spieprzonym caption tabeli, ktorego nie wiem jak poprawic). Opera nie reaguje na vertical-align: %percent;, posiada inne paddingi niz pozostale browsery w listach, ma jakis dziwny blad z lista wyswietlana w jednym wierszu - co ktorys reload pokazuja ja pionowo (Opera 8), a po nastepnym F5 znowu prawidlowo, w wierszu (li maja display:inline). I co mi, jako webmasterowi da, ze Opera bedzie obslugiwac Acid2? Ano nic! Procz tego, ze moze zludnie wskazywac, jakby obslugiwala tenze CSS "idealnie".
I nie traktuj tego jako zarzut wobec Opery! Uwazam, ze to po prostu moj przypadek, jestem pewien, ze ktos inny, skladajac inna strone moze trafic na najwiecej bledow Gecko - wskazuje jedynie, ze Acid2 jest imho przereklamowany.
Nie zarzucaj mi bagatelizowania problemu. Ja go wylacznie ustawiam w szeregu z innymi bledami. Ale robie to w 100% akademicko, poniewaz samemu nie podjalbym sie poprawiania tych bledow, wiec zajmuje sie innymi, mniejszymi (wlasnie napisalem patch poprawiajacy obsluge border: 1px double w Gecko ;>).
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Nie to nie jest duże nadużycie, to nie jest żadne nadużycie. To jest po prostu jeszcze jeden, bardzo poważny test, którego prawidłowe renderowanie przez daną przeglądarkę zbliży ją do nieosiągalnego praktycznie wzorca. Oczywiście, że można olać test Acid2, jak wiele innych, ale za to olewanie dana przeglądarka plusów nie zarobi. Zapewniam cię.
Co to znaczny nie reaguje? Prosze o konkretny przykład. Brak konkretnych przykładów traktuję jako sianie FUD-u.
<a href="http://www.subotnik.net/style/list-box-test.html">A to żadna nowina</a> i co więcej: Actually [...] browsers get list margins and padding completely right but they use different default-values (which is perfectly legal according to the CSS-Specs) To jest wiadome od bardzo dawna i doświadczony webmaster powinien być świadomy tych różnic
Coś podobnego gdzieś już widziałem i akurat Opera nie była temu jakoś specjalnie winna, ale nie przeczę, że może to być bug. Jednak bez przykładu nie mogę jednoznacznie stwierdzić co może być przyczyną.
Ja nie wiem na jakiej podstawie możesz sądzić, że Acid2 jest przekreklamowany? Przecież nie korzystasz z Opery, która zawiera pierwsze fixy do Acid2! Tej Opery nie ma jeszcze dostępnej publicznie. Ta Opera, którą masz IMO renderuje Acid2 znacznie gorzej od Gecko. Dlatego uważam, że twój wniosek ma się nijak do rzeczywistej wartości Acid2.
No jak mam ci nie zarzucać bagatelizowania problemu, jak go bagatelizujesz. Zastanawiam się, czy istnieje jakiekolwiek działanie mozilla.org, które Ci się nie podoba? Szukanie na siłę usprawiedliwienia dla opieszałości w postaci bagatelizowania problemu IMO nie jest zbyt dobrą linią.
Zbigniew BranieckiGandalf1 # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Mowisz dwa sprzeczne zdania. Pierwsze - "nie jest naduzyciem robienie show wokol Acid2", drugie - "Acid2 to jeszcze jeden test, ktorego prawidlowe..." - to _sa_ sprzeczne zdania. Ja zgadzam sie z drugim.
>
Co to znaczny nie reaguje? Prosze o konkretny przykład. Brak konkretnych przykładów traktuję jako sianie FUD-u.
Postaram sie. Obiecal Nastiemu, ze zbiore testcase dla wszystkich bledow jakie znalazlem, ale nie w tej sekundzie. Mam jeszcze duzo pracy nad tym serwisem
A konkretnie co do tego:
<style>
ul {
list-style-image: url(jakis_10px_obrazek);
list-style-position: inline;
}
a {
font-size: 5px;
vertical-align: 15%; // i manipuluj sobie ta wartoscia
}
</style>
> To jest wiadome od bardzo dawna i doświadczony webmaster powinien być świadomy tych różnic
Nie bierz sie za odpieranie moich zarzutow, bo to nie sa zarzuty. To tylko proba udowodnienia, ze spelnianie Acid2 nic nie gwarantuje, nic nie zapewnia, i ze sciezki oceny obslugi CSS sa inne niz "czy spelnia Acid2".
> Przecież nie korzystasz z Opery, która zawiera pierwsze fixy do Acid2!
Zaden z tych bledow ktore ja dostrzeglem nie ma nic wspolnego z tymi ktore sa sprawdzane przez Acid2. Ich poprawna obsluga nie uratuje mnie ani tego co sie nameczylem.
> No jak mam ci nie zarzucać bagatelizowania problemu, jak go bagatelizujesz.
Nie. Zrowonuje wartosc tego problemu z innymi podobnymi. Nie zauwazylem takiego show wokol 300 testow Hixiego, ani wokol kilkuset (moze kilku tysiecy?) bledow CSS Layout w naszej bugzilli. A to oznacza, ze medialnie wywyzsza sie te bledy ponad inne - imho bez powodu. Ty mi tego powodu nie podales, ale za to zapewniasz, ze ich poprawienie bedzie dobrym krokiem. Super! Zgadzam sie! Ale nie lepszym, niz poprawienie innych bledow CSSa w browserach
Acid2 jest skierowany na Microsoft i tam ma on swoj cel. Dla Microsoftu jego obsluga wymaga wprowadzenia kompletnie nowego poziomu obslugi CSSa, przebudowy mocnej swojego silnika itp. Dla pozostalych browserow to wylacznie kwestia marketingowa.
> Zastanawiam się, czy istnieje jakiekolwiek działanie mozilla.org, które Ci się nie podoba?
Mnostwo. Jesli bedziesz na zlocie, i bedziesz chcial, z przyjemnoscia Ci je opisze. Wkurza mnie polityka ochrony znakow handlowych i marki, wkurza mnie jak ciezko jest uzyskac cokolwiek z MoFo przez MoEu i przez Nas, wkurza mnie walka miedzy developerami Gecko a developerami Fx/Tb, wkurzaja mnie setki innych rzeczy. Natomiast sa one raczej zwiazane z kwestiami marketingowymi/personalnymi/formalnymi. Sposob w jaki rozwijany jest kod Mozilli jest imho najdoskonalszy z jakim sie spotkalem i pracuje mi sie przy nim z ogromna przyjemnoscia.
> Szukanie na siłę usprawiedliwienia dla opieszałości w postaci bagatelizowania problemu IMO nie jest zbyt dobrą linią.
Nie podoba mi sie demagogia ktorej uzywasz. "Szukanie usprawiedliwen na sile" jasno oznacza, ze Twoim zdaniem pisze rzeczy nieprawdziwe, w ktore nie wierze, a moim celem jest obrona kogos. To przykre - dowodzi bowiem, ze nie rozumiesz tego co pisze.
Nie obchodzi mnie prywatnie czy Mozilla zacznie obslugiwac Acid2 perfekcyjnie, czy zostanie nam jeden blad, ktory bedzie powodowal, ze nie bedziemy tego obslugiwac. Wazne jest dla mnie ile mamy bledow i zeby je likwidowac w jak najlepszy sposob - bez podzialu na te ktore sa w Acid2 i na te, ktorych w nim nie ma.
Dalej! Nie obchodzi mnie czy Microsoft IE7 bedzie obslugiwal doskonale Acid2 czy nie! Jesli bedzie go obslugiwal na takim poziomie jak Opera 8, Konq 3.4, czy Gecko 1.7 to bede bardzo happy.
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Nie widzę w tym sprzeczności, ale cieszę się, że doceniasz wagę testu Acid2.
No niestety, ale to wydaje się być zbyt mało, żeby prawidłowo zbudować test case.
<a href="http://quiris.klub.chip.pl/testy/valign.htm">W tym wypadku nie widzę</a> jakiś sensacyjnych różnic pomiędzy tym co prezentuje Opera a Firefox. Rzekłbym nawet, że druga linia jest lepiej renderowana w Operze.
Na resztę odpowiem jutro.
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Czy ja twierdzę, że Acid2 to jest wyrocznia? Nigdy czegoś takiego nie pisałem. Jednak w odróżnieniu od ciebie ja doceniam ważność testu Acid2, natomiast nie twierdzę, że Acid2 będzie lekiem na całe zło. Bo być nie może. Twierdzę jednak, że Acid2 to kamień milowy, który może sprawić, że w ważnych obszarach obsługi CSS przeglądarki wyrównają szereg.
Dlaczego z uporem twierdzisz, że trzy wymienionione przez ciebie problemy to błędy. Skoro jeden, ten z inną obsługą list na pewno błędem nie może byc nazwany. Uważam, że takie stawianie sprawy w tym przypadku jest nawet niepoważne. Błędu z obsługą vertical-align też niespecjalnie udało mi się zreprodukować. Tylko ostatni z opisanych przez Ciebie problemów może być błędem. No, ale nie dowiem się tego jak nie zobaczę sensownego testu. Oczywiście nie twierdzę, że Opera nie ma błędów, bo ma ich całkiem sporo. Sam trzymam swoją listę ulubionych błędów on-line: <a href="http://quiris.klub.chip.pl/testy/">http://quiris.klub.chip.pl/testy/</a>
No wiesz powód jest i to bardzo ważny, który nawet zaraz podajesz: Acid2 jest skierowany na Microsoft i tam ma on swoj cel. Dla Microsoftu jego obsluga wymaga wprowadzenia kompletnie nowego poziomu obslugi CSSa, przebudowy mocnej swojego silnika itp.
O przepraszam, to nie tak. Ja wierzę, że ty wierzysz, że to co piszesz to prawda. Jesteś po prostu święcie przekonany, że obecne działania wokół Acid2 ze strony Mozilli są wystarczające i próbujesz mi to unaocznić i to właśnie nazywam szukaniem usprawiedliwień. Na siłę dlatego, ponieważ osobiście nie widzę, żeby te działania były rzeczywiście wystarczające
A gdzie Safari?
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
No to już odpowiedziałem, tylko ten żurnal jakoś dziwnie sortuje odpowiedzi
Zbigniew BranieckiGandalf1 # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Mowilem ogolnie o bledach ktore znalazlem, jest ich wiecej.
> dlatego, ponieważ osobiście nie widzę, żeby te działania były rzeczywiście wystarczające
Czyli po prostu sie nie zgadzamy. Ale ja nie pisze, ze Ty "na sile wymyslasz" cokolwiek. Bede wdzieczny jesli Ty tez nie bedziesz takich sformulowan uzywal.
> A gdzie Safari?
Nie chodzi mi o rownanie do najlepszego tylko o osiagniecie takie poziomu jak aktualnie spelniaja browsery - Safari poszlo dalej, i ok. Ale w zaden sposob mnie to nie ekscytuje bardziej niz poprawianie dowolnych innych bledow CSS layout.
> Muszą dlatego, że obsługa Acid2 nie jest zadaniem niemożliwym do spełnienia. Udowodnił to Hyatt, który w porażająco krótkim czasie rozprawił się za Acid2
Kazdy kij ma dwa konce. Z tego co slyszalem straszliwie spieprzyl patche ktore pisal, olewajac kod i skupiajac sie na efekcie. Dzieki temu programisci KDE odmowili wlaczenia tych patchy oceniajac ich jakosc na zalosna, a w samym Apple jeszcze przez pare miesiecy beda sprzatac burdel ktory on tam zrobil.
I co? Myslisz, ze doznania uzytkownikow Safari sa warte tego? Ze gdyby dostali Safari spelniajace Acid2 za pol roku, to cierpieli by przez ten czas? Sadze, ze odpowiedz brzmi - nie.
Natomiast takie cos oczywiscie spowolni rozwoj prac nad Safari, poniewaz beda musieli babrac sie z czyszczeniem kodu.
My to naprawde znamy... Mysmy to przeszli przy mergowaniu Fxbranch 1.0 z trunkiem, po ktorym czyszczenie kodu trwa do dzis!
Wole zeby programisci Mozilli dali mi jako userowi/developerowi pelne SVG, MathML, Canvas, XForms... naprawde, wydaje mi sie to wazniejsze i to znacznie.
Imho wazne jest to, ze jestesmy bardzo wszyscy blisko spelniania Acid2, i czy zaczniemy go spelniac jutro, czy za pol roku, nie ma zadnej roznicy. Jestesmy blisko, ponad 90% testu spelniamy - i tylko tyle wymagam od innych (w tym od MSIE7).
Ty oczywiscie bedziesz dowodzil, ze roznica jest, i ok. Tylko blagam, nie pisz mi, ze szukam na sile usprawiedliwien, bo uznam, ze marnuje czas w tej dyskusji, a dla Ciebie Acid2 w tym momencie stal sie najwazniejsza funkcja jaka musi posiada browser aby byl uzywalny
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Tak? Bardzo byłbym Ci wdzięczny za jakiekolwiek szczegóły na temat tych błędów
Takiego poziomu jak aktaualnie spełniają browsery? No muszę przyznać, że nie bardzo mogę pojąć cóż to jest za granica. Niedługo przecież Opera bedzie już na innym poziomie niż Mozilla, Konqueror możliwe, że wkrótce również. To wszystko jest płynne. Jedyna stabilna granica to 100% spełnianie Acid2
Wybacz, ale to jest jakieś potworne nieporozumienie. Poczytaj: http://my.opera.com/quiris/journal/106 Specjalnie z tej okazji napisane. Niepojęte, jak to wszystko wypaczone
Zgadzam się, że nowoczesne przeglądarki renderują naprawdę bardzo dużo testu Acid2 poprawnie, ale nie zgodzę się, że możemy w związku z tym siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż łaskawie MSIE7 doczłpie do tego półapu. Im dalej odjedziemy z granicą to tym szybciej zmobilizujemy Microsoft do pościgu.
Zbigniew BranieckiGandalf1 # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Ile razy musze napisac "Jak zamkne temat layoutu, przygotuje testcase'y"?
> Takiego poziomu jak aktaualnie spełniają browsery? No muszę przyznać, że nie bardzo mogę pojąć cóż to jest za granica. Niedługo przecież Opera bedzie już na innym poziomie niż Mozilla, Konqueror możliwe, że wkrótce również. To wszystko jest płynne. Jedyna stabilna granica to 100% spełnianie Acid2
Mylisz sie. Dla mnie granica to, nazwijmy to, ">90%".
> Wybacz, ale to jest jakieś potworne nieporozumienie. Poczytaj: http://my.opera.com/quiris/journal/106 Specjalnie z tej okazji napisane. Niepojęte, jak to wszystko wypaczone :frown:
Obawiam sie, ze masz nikle pojecie o zakresie mojej pracy, skoro piszesz o tym osobie, ktora kontrybuuje projekt KDE i pracuje z m.in. Zackiem Rusinem, ktory temat opisal. Powtarzam wiec jeszcze raz. Kod ktory podeslal Apple zostal przez programistow uznany za chlam i nie zostal wlaczony, ani nawet nie zdecydowano sie na probe jego backportowania do KHTMLa.
Podtrzymuje wszystko co napisalem na ten temat w poprzednim poscie i uwazam to za aktualne, a co raczyles zignorowac skupiajac sie na opisaniu w swoim poscie historii dobrze opisanej juz przez innych.
> ale nie zgodzę się, że możemy w związku z tym siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż łaskawie MSIE7 doczłpie do tego półapu.
Nikt nie powiedzial, ze ktokolwiek siedzi w miejscu, wiec nie wiem po co to sugerujesz. Ja jedynie pisze, ze nie ma sensu skupiac sie na tym (naturalnie w takiej sytuacji zostawiajac inne) bardziej niz na pozostalych bledach.
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Możesz mi wyjaśnić jak stwiedzisz, czy dana przeglądarka obsługuje Acid2 >90% Bo przecież chyba nie po tym, że prawie widać buźkę
Kurcze jesteś moim idolem. Zastanawiam się, czy jest jakiś projekt, którego nie kontrybuujesz i programiści z którymi nie pracowałeś? A tak nawiasem mówiąc co to ma do rzeczy?
Ja natomiast podtrzymuję zdanie, że zagalopowałeś się ze swobodnym interpretowaniem faktów. Przedstawione przeze mnie historia opiera się na autentycznych wypowiedziach osób pracujących przy omawianych projektach. Natomiast ty nie przedstawiłeś żadnego nawet najmniejszego cytatu, który usprawiedliwiałby twoja wersją wydarzeń. Ograniczyłeś się jedynie do dania mi, w mało subtelny sposób, do zrozumienia co ja k... wiem o programowaniu i o projekcie KDE :-/
Zbigniew BranieckiGandalf1 # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Hmm, chocby na podstawie ilosc bledow jakie pozostaly. Jej, mozna sie droczyc w nieskonczonosc.
> Zastanawiam się, czy jest jakiś projekt, którego nie kontrybuujesz i programiści z którymi nie pracowałeś?
Tak, po co ta ironia?
> A tak nawiasem mówiąc co to ma do rzeczy?
Napisalem cos na temat patchy podsylanych przez Rusina. Ty w odpowiedzi prezentujesz mi swoje tlumaczenie postow z planetkde.org - ja Ci odpisuje, ze raczej nie musisz mi ich tlumaczyc, bo je czytalem. I to ja sie pytam co to ma do rzeczy, skoro ja pisalem o jakosci patchy do Acid2, a Ty o wspolpracy KDE<-->Apple.
> Natomiast ty nie przedstawiłeś żadnego nawet najmniejszego cytatu, który usprawiedliwiałby twoja wersją wydarzeń.
Zaproponowalem Ci, zebys zapoznal sie z tymi patchami. To, ze o tym nie pisze sie na slashdocie, nie znaczy, ze tego nie ma - serio.
> Ograniczyłeś się jedynie...
Nie mam ochoty grzebac sie w tym temacie. Tego typu patche praktycznie zawsze moga powodowac regresje i zawsze wiaza sie z mieszaniem w istniejacych algorytmach - i zawsze, ale to zawsze, niezaleznie od geniuszu autora wymagaja testow, ktore trwaja. Tak wlasnie chca te bledy poprawiac ludzie od KHTMLa i sadze, ze tak beda poprawiane w Gecko. Sadze tez, ze podobnie odbywa sie to w Operze, natomiast w Safari najpierw poszly patche co imho jest bez sensu.
Robert Błautquiris # Friday, May 13, 2005 11:23:37 AM
Podstawowe pytanie: Jak sprawdzić, czy patche nie powodują regresji skoro tych patchy nie ma? Działania Hyatta są jak najbardziej prawidłowe. Zauważ, że nie ma publicznie dostępnej wersji Safari z zaaplikowanymi patchami Hyatta. I sądzę, że jeszcze długo tej wersji nie ujrzymy. Dlaczego? Ano dlatego, że teraz nadszedł właśnie czas na intensywne testy na obecność regresji. Tak samo dzieje się w Operze. Tej wersji o której pisałem wciąż nie ma publicznie dostępnej. To wszystko przedłuża się. Z jednej strony to dobrze, z drugiej źle, bo tak sądze, że dopiero publiczne testy beta przyniosłyby właściwy oddźwięk. Mozilla stanęła na pierwszym etapie. Nie ma patchy - nie ma czego testować. Status quo.